Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
- codzienność...
2017-10-02, 15:38:18
Post: #1
- codzienność...
Tekst pisany parę lat temu...
.
[Obrazek: bar+u+J%C3%B3zka+x+560++.jpg]
.
Życie codzienne (prawie, że...)
#
Nieduży barek słynący z flaków w powiatowym mieście. Siedzimy tutaj - jak co dzień, gdy pogoda typowo barowa - paru znających się facetów i spijamy swoje piwo. Czasami nawet coś mocniejszego - przyniesionego z sobą. Gospodarze barku domyślają się zapewne co jest grane, gdy bierzemy od nich niekiedy oprócz piwa jakiś inny napój i parę szklaneczek do niego. Lecz nie protestują. Za długo się znamy, by to zrobili. A my staramy się "po partyzancku" - z torebki, jak oni nie widzą... W stosunku do nieznajomych nastąpiłby zapewne stanowczy i zdecydowany sprzeciw. Rozmawiamy sobie - mocno niekiedy dyskutując - na wiele różnych tematów, czasami tylko żartobliwych i mniej poważnych, czasami jednak politycznie gorących. Większość z nas, tutejszych dyskutantów, nie cierpi alergicznie obozu Kaczyńskich; więc prześcigamy się w wylewaniu na nich wiader słownych pomyj. Nie zawsze prawdziwych. Ci, z innym zdaniem, wolą raczej nie za bardzo się wychylać, bo i tak by nas nie przekonali - a przecież stanowimy w tym gronie zdecydowaną większość. Demokracja barowa górą. Ja sam jestem znany z głoszenia najmocniejszych chyba - niezbyt pochlebnych opinii o PiSolubnych. Nawet mi doradzają niektórzy, bym trochę się pohamował, bo a nuż Kaczory wrócą do władzy, to... Ale mnie to - ogólnie rzecz ujmując - zwisa. Mam już prawie 70 lat i nie przewiduję ich powrotu do końca moich jesiennych dni. A nawet jeśli; to co?... Poza tym - za stary ze mnie "solidaruch" bym uląkł się jakichś nowomodnych "solidarszczyków"... Mamy też swoje dowody do bezwzględnego poparcia naszych tez o marnych zdolnościach PiSowczyków, jako ewentualnych "rządzicieli". Ot po prostu, obecnie - gdy już drugą kadencję dowodzi miastem PO, staje się tu coraz piękniej i to w bardzo szybkim tempie. Poprzedni "administratorzy"- PiSowiacy - pozostawili miasto niewiele różniące się od brudnej, zapyziałej okresem PRLowskich rządów miejscowości. I to jest tak nieodparcie prawdziwe, że bezdyskusyjnie przyjmowane jako pewnik. Jedynym zarzutem z ich strony jest to, że z tego powodu miasto się zadłużyło i jakiekolwiek podwyżki potrzebne przecież do spłaty tegoż zadłużenia są nieustannie wytykane przez tych "ekonomicznych geniuszy". Swoim księżycowym populizmem udowodnili by przecież, że nie ma racji powiedzenie - z pustego to nawet Salomon nie naleje... No, ale znani są nie od dziś ze swoich przekonań. Podobni w bliźniaczy sposób do wielkanocnych pisanek zrobionych z wydmuszek. Z wierzchu pacyna i kolorowe malowanki - w środku puste jak...cymbał. PiSankowa Partia Prawdziw(n)ychPolaków. Cztery razy P.
Tak samo jak i my ze swoją Partią Popierających Porządne Piwo... Ja - zwolennik zimnego Lecha Pils na którego oni nawet nie spojrzą. Wolą warzone w okolicach zamieszkiwanych przez "zakamuflowaną opcję niemiecką" czyli jakieś Tyskie lub inne podobne. Aby nie Lech. Zakaz, czy jak...Takie z nich prawdziwki... A Lechowi Poznań kibicują... bo to ten mniej więcej rejon.
.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt: dotykiemwiatru @ go away spambots grd.pl | albo: grd @ go away spambots gazeta.pl | | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS