<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej. - Kuchnia]]></title>
		<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/</link>
		<description><![CDATA[Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej. - http://dotykiemwiatru.grd.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 23 Apr 2026 01:36:47 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Proste, szybkie i tanie sałatki?]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-6963.html</link>
			<pubDate>Fri, 27 Jul 2018 12:59:57 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-6963.html</guid>
			<description><![CDATA[Cześć Kochani<img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
Polecicie mi jakieś przepisy na proste, szybkie i tanie sałatki ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć Kochani<img src="images/smilies/wink.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Wink" title="Wink" /><br />
Polecicie mi jakieś przepisy na proste, szybkie i tanie sałatki ?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pięć wskazówek, że twoje ciało desperacko potrzebuje witamin]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-5795.html</link>
			<pubDate>Wed, 04 Nov 2015 19:24:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-5795.html</guid>
			<description><![CDATA[<a href="http://up.programosy.pl/foto/owoce.jpg" target="_blank"><img src="http://up.programosy.pl/foto/owoce.jpg" border="0" alt="[Obrazek: owoce.jpg]" /></a><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Organizm ma zwyczaj sygnalizować nam,<br />
 że dzieje się coś niedobrego. Wystarczy tylko dobrze odczytać znaki<br />
</span><br />
- W czasach, kiedy dieta składa się z przetworzonych składników, nietrudno o niedobór witamin<br />
 - mówi dr Susan Blum amerykańskiemu portalowi "Business Insider".<br />
 Na szczęście organizm sygnalizuje, kiedy coś się z nim dzieje nie tak. Serwis wymienia pięć znaków ostrzegawczych, których nie można przegapić.<br />
 Większość jest do naprawienia poprzez zmiany w diecie.<br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka pierwsza: Pęknięcia w kącikach ust.</span><br />
<br />
Niedobór: żelaza, cynku, witamin z grupy B, jak niacyna (B3),<br />
 ryboflawina (B2) i B12. Ich brak zdarza się często,<br />
 kiedy nie je się mięsa.<br />
<br />
Rozwiązanie: Jedz więcej drobiu, łososia, tuńczyka, jajek,<br />
 ostryg, małży, suszonych pomidorów, botwiny,<br />
 orzechów i roślin strączkowych, jak soczewica. <br />
Przyswajanie żelaza ułatwia witamina C, <br />
która przy okazji wspomaga walkę z infekcjami, <br />
dlatego warto dołożyć do tego co powyżej takie warzywa jak brokuły, kapusta, kalafior i czerwona papryka.<br />
<br />
***<span style="font-weight: bold;"><br />
<br />
Wskazówka druga: Czerwona, szorstka wysypka na twarzy<br />
 (a czasem też w innych miejscach na ciele)<br />
 oraz wypadanie włosów.</span><br />
<br />
Niedobór: biotyny (B7), znanej jako witamina włosów. <br />
Kiedy organizmowi brakuje witamin rozpuszczalnych w tłuszczach<br />
 (A, D, E, K) nie gromadzi też za wielu witamin z grupy B, <br />
rozpuszczalnych w wodzie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozwiązanie: Częściej sięgaj po gotowane jajka,<br />
 łososia, awokado, grzyby, kalafiora, orzechy, maliny i banany.<br />
</span><br />
***<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Wskazówka trzecia: czerwone lub białe trądzikopodobne krosty,<br />
 zazwyczaj na policzkach, ramionach, udach i pośladkach.</span><br />
<br />
Niedobór: podstawowych kwasów tłuszczowych oraz witamin A i D.<br />
<br />
Rozwiązanie: Odstaw tłuszcze nasycone i tłuszcze trans<br />
 (co i tak powinieneś zrobić), przestaw się na te zdrowe.<br />
 Dołóż do diety łososia i sardynki, orzechy, <br />
głównie włoskie i migdały oraz ziarna - len, konopie, nasiona chia.<br />
 Żeby uzupełnić witaminę A sięgnij po liściaste i kolorowe warzywa, marchewki, słodkie ziemniaki i czerwoną paprykę. <br />
Z witaminą D jest trudniej, czasem warto sięgnąć po suplement - naturalnie występuje w tłustych rybach i tranie.<br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka czwarta: Mrowienie, ciarki, drętwienie w dłoniach,<br />
 stopach i w innych miejscach ciała.<br />
</span><br />
Niedobór: Witaminy z grupy B jak B9, B6 i B12.<br />
 Ale, co ważne, <br />
takie objawy mogą też łączyć się z innymi dolegliwościami jak niepokój, depresja, anemia, zmęczenie i huśtawka hormonów.<br />
Kiedy zmiany w diecie nie pomogą, trzeba zwrócić się do lekarza!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozwiązanie: Sięgnij po szpinak, szparagi, buraki, groszek, jajka, ośmiornicę, małże, ostrygi i drób.</span><br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka piąta: dziwne skurcze mięśni, <br />
głównie w formie kłującego bólu w palcach, stopach, tyle nóg.<br />
</span><br />
Niedobór: magnezu, wapnia i potasu.<br />
 A w przypadku osób, które intensywnie trenują, <br />
może to być brak minerałów,<br />
 wywołany intensywnym poceniem się.<br />
<br />
Rozwiązanie: Jedz więcej bananów, migdałów,<br />
 orzechów laskowych, wiśni, jabłek, grejpfrutów,<br />
 brokułów, kapusty, szpinaku, mleczu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="http://up.programosy.pl/foto/owoce.jpg" target="_blank"><img src="http://up.programosy.pl/foto/owoce.jpg" border="0" alt="[Obrazek: owoce.jpg]" /></a><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Organizm ma zwyczaj sygnalizować nam,<br />
 że dzieje się coś niedobrego. Wystarczy tylko dobrze odczytać znaki<br />
</span><br />
- W czasach, kiedy dieta składa się z przetworzonych składników, nietrudno o niedobór witamin<br />
 - mówi dr Susan Blum amerykańskiemu portalowi "Business Insider".<br />
 Na szczęście organizm sygnalizuje, kiedy coś się z nim dzieje nie tak. Serwis wymienia pięć znaków ostrzegawczych, których nie można przegapić.<br />
 Większość jest do naprawienia poprzez zmiany w diecie.<br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka pierwsza: Pęknięcia w kącikach ust.</span><br />
<br />
Niedobór: żelaza, cynku, witamin z grupy B, jak niacyna (B3),<br />
 ryboflawina (B2) i B12. Ich brak zdarza się często,<br />
 kiedy nie je się mięsa.<br />
<br />
Rozwiązanie: Jedz więcej drobiu, łososia, tuńczyka, jajek,<br />
 ostryg, małży, suszonych pomidorów, botwiny,<br />
 orzechów i roślin strączkowych, jak soczewica. <br />
Przyswajanie żelaza ułatwia witamina C, <br />
która przy okazji wspomaga walkę z infekcjami, <br />
dlatego warto dołożyć do tego co powyżej takie warzywa jak brokuły, kapusta, kalafior i czerwona papryka.<br />
<br />
***<span style="font-weight: bold;"><br />
<br />
Wskazówka druga: Czerwona, szorstka wysypka na twarzy<br />
 (a czasem też w innych miejscach na ciele)<br />
 oraz wypadanie włosów.</span><br />
<br />
Niedobór: biotyny (B7), znanej jako witamina włosów. <br />
Kiedy organizmowi brakuje witamin rozpuszczalnych w tłuszczach<br />
 (A, D, E, K) nie gromadzi też za wielu witamin z grupy B, <br />
rozpuszczalnych w wodzie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozwiązanie: Częściej sięgaj po gotowane jajka,<br />
 łososia, awokado, grzyby, kalafiora, orzechy, maliny i banany.<br />
</span><br />
***<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Wskazówka trzecia: czerwone lub białe trądzikopodobne krosty,<br />
 zazwyczaj na policzkach, ramionach, udach i pośladkach.</span><br />
<br />
Niedobór: podstawowych kwasów tłuszczowych oraz witamin A i D.<br />
<br />
Rozwiązanie: Odstaw tłuszcze nasycone i tłuszcze trans<br />
 (co i tak powinieneś zrobić), przestaw się na te zdrowe.<br />
 Dołóż do diety łososia i sardynki, orzechy, <br />
głównie włoskie i migdały oraz ziarna - len, konopie, nasiona chia.<br />
 Żeby uzupełnić witaminę A sięgnij po liściaste i kolorowe warzywa, marchewki, słodkie ziemniaki i czerwoną paprykę. <br />
Z witaminą D jest trudniej, czasem warto sięgnąć po suplement - naturalnie występuje w tłustych rybach i tranie.<br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka czwarta: Mrowienie, ciarki, drętwienie w dłoniach,<br />
 stopach i w innych miejscach ciała.<br />
</span><br />
Niedobór: Witaminy z grupy B jak B9, B6 i B12.<br />
 Ale, co ważne, <br />
takie objawy mogą też łączyć się z innymi dolegliwościami jak niepokój, depresja, anemia, zmęczenie i huśtawka hormonów.<br />
Kiedy zmiany w diecie nie pomogą, trzeba zwrócić się do lekarza!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Rozwiązanie: Sięgnij po szpinak, szparagi, buraki, groszek, jajka, ośmiornicę, małże, ostrygi i drób.</span><br />
<br />
***<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wskazówka piąta: dziwne skurcze mięśni, <br />
głównie w formie kłującego bólu w palcach, stopach, tyle nóg.<br />
</span><br />
Niedobór: magnezu, wapnia i potasu.<br />
 A w przypadku osób, które intensywnie trenują, <br />
może to być brak minerałów,<br />
 wywołany intensywnym poceniem się.<br />
<br />
Rozwiązanie: Jedz więcej bananów, migdałów,<br />
 orzechów laskowych, wiśni, jabłek, grejpfrutów,<br />
 brokułów, kapusty, szpinaku, mleczu.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nieprawidłowe łączenie pokarmów]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4739.html</link>
			<pubDate>Fri, 14 Sep 2012 07:04:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4739.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Nieprawidłowe łączenie pokarmów </span></span><br />
<br />
Wiesz jak łączyć pokarmy? Ważne by spożywać tylko te produkty, które w połączeniu z innymi nie neutralizują zawartych w sobie witamin. Bardzo często zdrowe pyszności spożywane w parze mogą nam zaszkodzić. Poznaj "niezdrowe" mieszanki, które spożywane osobno są kopalnią witamin. Przed łączeniem pokarmów warto przestudiować czy aby na pewno składniki te nie działają na siebie drażniąco. <br />
<br />
Już dawno udowodniono że w 70% na stan naszego zdrowia wpływają pokarmy, które spożywamy. Gdyby człowiek odżywiał się prawidłowo większość dolegliwości nie była by w stanie mu zagrozić. Jednak nasze upodobania do sytych tłustych posiłków wychodzą naszemu organizmowi "bokiem".Odkładająca się tkanka tłuszczowa zwiększa ryzyko choroby wieńcowej (i co za tym idzie zawału serca i udaru mózgu), miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, próchnicy zębów i cukrzycy typu II. Ostatnie badania Amerykańskiego Instytutu Badań na Rakiem (WCRF) dowiodły, że 1/3 wszystkich zachorowań na raka wywołuje zła dieta , a ponad 40 proc.przypadków nowotworów można by uniknąć, zmieniając styl życia i codzienny jadłospis. <br />
<br />
W żywności znajduje się ogromna ilość substancji, które budują komórki jak i również mogą wywoływać zmiany ponowotworowe. niektóre z nich pobudzają lub wyłączają poszczególne geny. Miesięcznik "Zdrowie" przedstawił pokarmy, które w połączeniu negatywnie wpływają na organizm:<br />
<span style="font-size: large;"><br />
cdn<hr />
<span style="font-weight: bold;">Ogórek + pomidor = utrata witaminy C</span></span><br />
<br />
Ogórek zawiera minimalne ilości witamin, minerałów i… kalorii. Można więc objadać się nim bezkarnie. Nie stanowi on zagrożenia ani dla wątroby, ani dla figury. Na pozór – idealny składnik sałatek. A jednak tak nie jest! Wszystko za sprawą jednego z jego specyficznych składników – askorbinazy, enzymu utleniającego witaminę C. Łyżeczka soku z ogórków zniszczy całą witaminę C w 3 litrach soku z pomidorów. Kilka plasterków ogórka, dodanych do sałatki z pomidorów, papryki i natki pietruszki (bogactwo witaminy C), pozbawi całą sałatkę tej witaminy. Dietetycy radzą: ogórki jadaj, ale bez innych warzyw.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Pomidor + biały ser = atak na stawy</span><br />
</span><br />
W wielu dietach odchudzających występują w pozornie zgodnym duecie. Chudy ser idealnie współgra z pomidorem. Niestety, bardzo częste jedzenie takiego zestawu może skończyć się bolesną chorobą stawów! Liczne kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy), które decydują o charakterystycznym smaku pomidora, łączą się z wapniem zawartym w serze. Powstają nierozpuszczalne kryształki, które odkładając się w stawach, wywołują przy każdym ruchu silne bóle. Oczywiście, nie musimy obawiać się tej przykrej dolegliwości po zjedzeniu jednej czy kilku porcji pomidora z serem. Ale stosowanie takie diety przez kilka tygodni może już być zagrożeniem<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Herbata + ciasto = strata witaminy B1</span></span><br />
<br />
Puszyste ciasto drożdżowe z mocną i aromatyczną herbatą koi skołatane nerwy? Nic bardziej błędnego. Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również witaminę B1, a ciasto drożdżowe jest wyjątkowo zasobnym jej źródłem. To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego do ciasta drożdżowego bezpieczniej jest pić słabszy napar z herbaty.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Ryba + olej słonecznikowy = szybsze starzenie</span></span><br />
<br />
Ryby morskie są prawdziwym eliksirem młodości. Zawierają niezwykły składnik – kwasy tłuszczowe omega-3. Tłuszcz ten neutralizuje prostaglandyny, powodujące zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe oraz zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.<br />
Swoistym rywalem omega-3 są kwasy omega-6, występujące w oleju słonecznikowym oraz kukurydzianym. Jeśli w organizmie jest dużo kwasów omega-6, a mało omega-3, te pierwsze tłumią korzystne działanie tych drugich – zły stosunek kwasów tłuszczowych w naszej diecie jest jednym z ważniejszych czynników przyspieszających starzenie się organizmu.<br />
Dorośli i dzieci powinni jadać ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu. Wielkim błędem jest smażenie ich na oleju bogatym w kwasy tłuszczowe omega-6 – słonecznikowym i kukurydzianym, zaś najlepszym rozwiązaniem pieczenie, gotowanie na parze lub grillowanie.<br />
Nie łącz też ryb z majonezem czy z sałatką z sosem winegret. Kupując szprotki lub sardynki w puszce, wybieraj te w sosie własnym albo oliwie<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Czerwone mięso + wino = ryzyko anemii</span></span><br />
<br />
Starsze podręczniki zalecają podawać do wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny wytrawne czerwone wino (młodsze nie są już tak rygorystyczne w doborze trunków). Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że smaki trunku i mięsa idealnie ze sobą współgrają. Ale dietetycy nie są szczególnie zachwyceni takim połączeniem. Garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, a bogatym źródłem tego pierwiastka życia jest właśnie czerwone mięso. Za połączeniem czerwonego wina z ciemnym mięsem przemawiają zatem względy smakowe, ale zdrowotne – już nie.<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Ziemniaki + masło = zagrożenie dla figury</span></span><br />
<br />
Ziemniaki są niskokaloryczne. Dwa duże ugotowane kartofle dostarczają zaledwie 100 kcal. Łyżeczka masła natomiast to tylko 60 kcal. Oba produkty nie są więc bombą kaloryczną. Zjadane oddzielnie są wręcz godne polecenia. Ale zjadane łącznie – niestety, tuczą! Dlaczego tak się dzieje?<br />
Ziemniaki są dobrym źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów. Mają bardzo wysoki indeks glikemiczny. Oznacza to, że po zjedzeniu kartofli gwałtownie podnosi się poziom glukozy we krwi. By go obniżyć, trzustka produkuje duże ilości insuliny. Działa ona nie tylko na poziom glukozy. Jest także odpowiedzialna za pracę komórek tłuszczowych. Mobilizuje je do zaopatrywania się w zapasową energię. Tłuszcze z pokarmu magazynowane są wówczas nieomal w całości. Właśnie dlatego połączenie łatwo przyswajalnych węglowodanów z tłuszczem stanowi zagrożenie dla figury. Wystrzegajmy się zatem dodatku masła, oleju, oliwy itp. do owoców, cukru, białej mąki i niektórych warzyw (marchew, ziemniaki, buraki).<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><hr />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Unikaj tych połączeń</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">* Kiwi + żelatyna</span></span><br />
<br />
Owoc zawiera związek, który rozkłada kolagen, a żelatyna składa się głównie z kolagenu. Dlatego galaretka z kiwi nigdy się nie zetnie. By unieszkodliwić ten związek, kiwi należy sparzyć.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">* Czosnek + drożdże</span></span><br />
<br />
Czosnek to zabójca bakterii, wirusów i grzybów. Nawet niewielki jego dodatek do ciasta z drożdżami (grzybami) sprawia, że takie ciasto nie wyrośnie. By nadać ciastu nutę czosnkową, lepiej po upieczeniu np. posmarować je ząbkiem czosnku<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"> Herbata z cytryną? Lepiej bez!</span></span><br />
<br />
W liściach herbacianych znajduje się wiele cennych składników chroniących przed rakiem czy udarem mózgu. Cytryna natomiast jest bogatym źródłem witaminy C. Połączenie tych dwóch składników powinno dawać eliksir zdrowia. Tymczasem jest odwrotnie. Listki herbaty zawierają sporo glinu, który oskarżany jest o powodowanie zmian w mózgu (choroba Alzheimera). W naparze z herbaty występuje on w formie nieprzyswajalnej dla organizmu. Można więc pić herbatę bez lęku o zdrowie. Dodatek soku z cytryny powoduje, że nieprzyswajalny glin zmienia się w łatwo wchłaniany cytrynian glinu. Dlatego lepiej unikać picia mocnej herbaty z dużą ilością soku z cytryny.<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Grzyby nie lubią alkoholu</span></span><br />
<br />
Popularne powiedzenie mówi: "wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz". Myli się ten, kto sądzi, że chodzi tu tylko o muchomory i inne trujące gatunki. Jedząc smażone czy duszone grzyby jadalne również można trafić do szpitala, zwłaszcza gdy grzybowe danie popijemy winem, piwem czy wódką. Alkohol ścina bowiem specyficzną odmianę białka grzybów, które stają się niestrawne. Powoduje to poważne kłopoty trawienne, ale nie prowadzi do ciężkich powikłań.<br />
Te zdarzają się, kiedy zje się czernidłaka pospolitego. Ten jadalny i bardzo smaczny grzyb zawiera korynę – toksynę blokującą rozkład alkoholu w ludzkim organizmie. Jeżeli w ciągu dwóch dni po zjedzeniu tych grzybów zostanie wypity alkohol – nawet w bardzo niewielkich ilościach (np. w kroplach ziołowych) – dochodzi do gwałtownych reakcji, które, zależnie od okoliczności, mogą doprowadzić nawet do śmierci.<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Szkodliwe połączenie występuje również podczas jednoczesnego spożywania białka z węglowodanami. Najlepiej unikaj:</span><br />
</span><br />
- jaja + mleko, słodycze, kwaśne produkty, skrobia<br />
- chleb + białka, owoce, cukry<br />
- tłuszcze zwierzęce + białka<br />
- zielone warzywa + mleko i jego przetwory<br />
- rośliny zbożowe + białka, mleko, słodycze<br />
- mięso + pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Nieprawidłowe łączenie pokarmów </span></span><br />
<br />
Wiesz jak łączyć pokarmy? Ważne by spożywać tylko te produkty, które w połączeniu z innymi nie neutralizują zawartych w sobie witamin. Bardzo często zdrowe pyszności spożywane w parze mogą nam zaszkodzić. Poznaj "niezdrowe" mieszanki, które spożywane osobno są kopalnią witamin. Przed łączeniem pokarmów warto przestudiować czy aby na pewno składniki te nie działają na siebie drażniąco. <br />
<br />
Już dawno udowodniono że w 70% na stan naszego zdrowia wpływają pokarmy, które spożywamy. Gdyby człowiek odżywiał się prawidłowo większość dolegliwości nie była by w stanie mu zagrozić. Jednak nasze upodobania do sytych tłustych posiłków wychodzą naszemu organizmowi "bokiem".Odkładająca się tkanka tłuszczowa zwiększa ryzyko choroby wieńcowej (i co za tym idzie zawału serca i udaru mózgu), miażdżycy, nadciśnienia tętniczego, próchnicy zębów i cukrzycy typu II. Ostatnie badania Amerykańskiego Instytutu Badań na Rakiem (WCRF) dowiodły, że 1/3 wszystkich zachorowań na raka wywołuje zła dieta , a ponad 40 proc.przypadków nowotworów można by uniknąć, zmieniając styl życia i codzienny jadłospis. <br />
<br />
W żywności znajduje się ogromna ilość substancji, które budują komórki jak i również mogą wywoływać zmiany ponowotworowe. niektóre z nich pobudzają lub wyłączają poszczególne geny. Miesięcznik "Zdrowie" przedstawił pokarmy, które w połączeniu negatywnie wpływają na organizm:<br />
<span style="font-size: large;"><br />
cdn<hr />
<span style="font-weight: bold;">Ogórek + pomidor = utrata witaminy C</span></span><br />
<br />
Ogórek zawiera minimalne ilości witamin, minerałów i… kalorii. Można więc objadać się nim bezkarnie. Nie stanowi on zagrożenia ani dla wątroby, ani dla figury. Na pozór – idealny składnik sałatek. A jednak tak nie jest! Wszystko za sprawą jednego z jego specyficznych składników – askorbinazy, enzymu utleniającego witaminę C. Łyżeczka soku z ogórków zniszczy całą witaminę C w 3 litrach soku z pomidorów. Kilka plasterków ogórka, dodanych do sałatki z pomidorów, papryki i natki pietruszki (bogactwo witaminy C), pozbawi całą sałatkę tej witaminy. Dietetycy radzą: ogórki jadaj, ale bez innych warzyw.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Pomidor + biały ser = atak na stawy</span><br />
</span><br />
W wielu dietach odchudzających występują w pozornie zgodnym duecie. Chudy ser idealnie współgra z pomidorem. Niestety, bardzo częste jedzenie takiego zestawu może skończyć się bolesną chorobą stawów! Liczne kwasy (cytrynowy, jabłkowy, chlorogenowy i kumarynowy), które decydują o charakterystycznym smaku pomidora, łączą się z wapniem zawartym w serze. Powstają nierozpuszczalne kryształki, które odkładając się w stawach, wywołują przy każdym ruchu silne bóle. Oczywiście, nie musimy obawiać się tej przykrej dolegliwości po zjedzeniu jednej czy kilku porcji pomidora z serem. Ale stosowanie takie diety przez kilka tygodni może już być zagrożeniem<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Herbata + ciasto = strata witaminy B1</span></span><br />
<br />
Puszyste ciasto drożdżowe z mocną i aromatyczną herbatą koi skołatane nerwy? Nic bardziej błędnego. Garbniki, nadające herbacie gorzkawy smak, działają na błonę śluzową przewodu pokarmowego i ograniczają wchłanianie białek oraz wiążą wapń, magnez, żelazo, cynk, miedź i inne ważne dla organizmu biopierwiastki. Niszczą również witaminę B1, a ciasto drożdżowe jest wyjątkowo zasobnym jej źródłem. To ona decyduje o sprawnym działaniu układu nerwowego. Dlatego do ciasta drożdżowego bezpieczniej jest pić słabszy napar z herbaty.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Ryba + olej słonecznikowy = szybsze starzenie</span></span><br />
<br />
Ryby morskie są prawdziwym eliksirem młodości. Zawierają niezwykły składnik – kwasy tłuszczowe omega-3. Tłuszcz ten neutralizuje prostaglandyny, powodujące zmiany zapalne w stawach, choroby nowotworowe oraz zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego.<br />
Swoistym rywalem omega-3 są kwasy omega-6, występujące w oleju słonecznikowym oraz kukurydzianym. Jeśli w organizmie jest dużo kwasów omega-6, a mało omega-3, te pierwsze tłumią korzystne działanie tych drugich – zły stosunek kwasów tłuszczowych w naszej diecie jest jednym z ważniejszych czynników przyspieszających starzenie się organizmu.<br />
Dorośli i dzieci powinni jadać ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu. Wielkim błędem jest smażenie ich na oleju bogatym w kwasy tłuszczowe omega-6 – słonecznikowym i kukurydzianym, zaś najlepszym rozwiązaniem pieczenie, gotowanie na parze lub grillowanie.<br />
Nie łącz też ryb z majonezem czy z sałatką z sosem winegret. Kupując szprotki lub sardynki w puszce, wybieraj te w sosie własnym albo oliwie<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Czerwone mięso + wino = ryzyko anemii</span></span><br />
<br />
Starsze podręczniki zalecają podawać do wołowiny, wieprzowiny i dziczyzny wytrawne czerwone wino (młodsze nie są już tak rygorystyczne w doborze trunków). Znawcy sztuki kulinarnej twierdzą, że smaki trunku i mięsa idealnie ze sobą współgrają. Ale dietetycy nie są szczególnie zachwyceni takim połączeniem. Garbniki zawarte w winie ograniczają wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego, a bogatym źródłem tego pierwiastka życia jest właśnie czerwone mięso. Za połączeniem czerwonego wina z ciemnym mięsem przemawiają zatem względy smakowe, ale zdrowotne – już nie.<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Ziemniaki + masło = zagrożenie dla figury</span></span><br />
<br />
Ziemniaki są niskokaloryczne. Dwa duże ugotowane kartofle dostarczają zaledwie 100 kcal. Łyżeczka masła natomiast to tylko 60 kcal. Oba produkty nie są więc bombą kaloryczną. Zjadane oddzielnie są wręcz godne polecenia. Ale zjadane łącznie – niestety, tuczą! Dlaczego tak się dzieje?<br />
Ziemniaki są dobrym źródłem łatwo przyswajalnych węglowodanów. Mają bardzo wysoki indeks glikemiczny. Oznacza to, że po zjedzeniu kartofli gwałtownie podnosi się poziom glukozy we krwi. By go obniżyć, trzustka produkuje duże ilości insuliny. Działa ona nie tylko na poziom glukozy. Jest także odpowiedzialna za pracę komórek tłuszczowych. Mobilizuje je do zaopatrywania się w zapasową energię. Tłuszcze z pokarmu magazynowane są wówczas nieomal w całości. Właśnie dlatego połączenie łatwo przyswajalnych węglowodanów z tłuszczem stanowi zagrożenie dla figury. Wystrzegajmy się zatem dodatku masła, oleju, oliwy itp. do owoców, cukru, białej mąki i niektórych warzyw (marchew, ziemniaki, buraki).<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><hr />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Unikaj tych połączeń</span></span></span><br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">* Kiwi + żelatyna</span></span><br />
<br />
Owoc zawiera związek, który rozkłada kolagen, a żelatyna składa się głównie z kolagenu. Dlatego galaretka z kiwi nigdy się nie zetnie. By unieszkodliwić ten związek, kiwi należy sparzyć.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">* Czosnek + drożdże</span></span><br />
<br />
Czosnek to zabójca bakterii, wirusów i grzybów. Nawet niewielki jego dodatek do ciasta z drożdżami (grzybami) sprawia, że takie ciasto nie wyrośnie. By nadać ciastu nutę czosnkową, lepiej po upieczeniu np. posmarować je ząbkiem czosnku<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"> Herbata z cytryną? Lepiej bez!</span></span><br />
<br />
W liściach herbacianych znajduje się wiele cennych składników chroniących przed rakiem czy udarem mózgu. Cytryna natomiast jest bogatym źródłem witaminy C. Połączenie tych dwóch składników powinno dawać eliksir zdrowia. Tymczasem jest odwrotnie. Listki herbaty zawierają sporo glinu, który oskarżany jest o powodowanie zmian w mózgu (choroba Alzheimera). W naparze z herbaty występuje on w formie nieprzyswajalnej dla organizmu. Można więc pić herbatę bez lęku o zdrowie. Dodatek soku z cytryny powoduje, że nieprzyswajalny glin zmienia się w łatwo wchłaniany cytrynian glinu. Dlatego lepiej unikać picia mocnej herbaty z dużą ilością soku z cytryny.<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Grzyby nie lubią alkoholu</span></span><br />
<br />
Popularne powiedzenie mówi: "wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz". Myli się ten, kto sądzi, że chodzi tu tylko o muchomory i inne trujące gatunki. Jedząc smażone czy duszone grzyby jadalne również można trafić do szpitala, zwłaszcza gdy grzybowe danie popijemy winem, piwem czy wódką. Alkohol ścina bowiem specyficzną odmianę białka grzybów, które stają się niestrawne. Powoduje to poważne kłopoty trawienne, ale nie prowadzi do ciężkich powikłań.<br />
Te zdarzają się, kiedy zje się czernidłaka pospolitego. Ten jadalny i bardzo smaczny grzyb zawiera korynę – toksynę blokującą rozkład alkoholu w ludzkim organizmie. Jeżeli w ciągu dwóch dni po zjedzeniu tych grzybów zostanie wypity alkohol – nawet w bardzo niewielkich ilościach (np. w kroplach ziołowych) – dochodzi do gwałtownych reakcji, które, zależnie od okoliczności, mogą doprowadzić nawet do śmierci.<br />
<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="font-weight: bold;">Szkodliwe połączenie występuje również podczas jednoczesnego spożywania białka z węglowodanami. Najlepiej unikaj:</span><br />
</span><br />
- jaja + mleko, słodycze, kwaśne produkty, skrobia<br />
- chleb + białka, owoce, cukry<br />
- tłuszcze zwierzęce + białka<br />
- zielone warzywa + mleko i jego przetwory<br />
- rośliny zbożowe + białka, mleko, słodycze<br />
- mięso + pieczywo, kasze, ziemniaki, cukier, miód]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[warto wiedzieć]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4550.html</link>
			<pubDate>Wed, 29 Feb 2012 11:38:01 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4550.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Nadmiar jedzenia szkodzi, a ograniczenie kalorii jest korzystne dla organizmu. Czy zatem głodówka jest zdrowa?</span><br />
</span><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka - zatkany komin</span><br />
Doświadczenia naszych przodków potwierdzają, że głodówka leczy. Ale dlaczego? To proste. Nasz organizm działa jak wielka fabryka wytwarzająca energię niezbędną nam do życia. Podczas procesu spalania zawsze powstają produkty uboczne. Nasz organizm się ich pozbywa dzięki krążącej krwi i limfie. Jednak pełne konserwantów i tłuszczu jedzenie oraz skażenie środowiska i papierosy sprawiają, że produkujemy odpady, do których usuwania natura nas nie przygotowała. Na dodatek jemy coraz mniej warzyw i owoców, bogatych w błonnik, witaminy i minerały. A to właśnie one przyspieszają spalanie. Nasz “piec” się zatyka, działa coraz wolniej. Odpady nawarstwiają się i osłabiają narządy wewnętrzne. Zaczynają się problemy z trawieniem, krążeniem, dokuczają nam migreny, bóle stawów, cera robi się szara, pokryta wypryskami. Stąd już tylko krok do poważnych chorób.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka - autoliza</span><br />
Gdy nie dostarczamy pożywienia z zewnątrz, wszystkie nagromadzone toksyny, złogi i zapasy tłuszczu same stają się paliwem. Co ciekawe, organizm wykorzystuje je do naprawiania różnych zepsutych “części i podzespołów”. To właśnie dlatego podczas głodówki wszelkie rany czy skaleczenia goją się szybciej. Zawdzięczamy to autolizie, czyli trawieniu własnych komórek. Proces ten działa precyzyjnie. W pierwszej kolejności trawione są te tkanki, bez których organizm może prawidłowo funkcjonować. Dopiero na końcu pochłaniane są substancje potrzebne do życia. Nie powinniśmy się martwić, że organizm sam się “zje”. Mózg i serce to obszary, które nie ulegają autolizie – są chronione.<br />
[/align]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Nadmiar jedzenia szkodzi, a ograniczenie kalorii jest korzystne dla organizmu. Czy zatem głodówka jest zdrowa?</span><br />
</span><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka - zatkany komin</span><br />
Doświadczenia naszych przodków potwierdzają, że głodówka leczy. Ale dlaczego? To proste. Nasz organizm działa jak wielka fabryka wytwarzająca energię niezbędną nam do życia. Podczas procesu spalania zawsze powstają produkty uboczne. Nasz organizm się ich pozbywa dzięki krążącej krwi i limfie. Jednak pełne konserwantów i tłuszczu jedzenie oraz skażenie środowiska i papierosy sprawiają, że produkujemy odpady, do których usuwania natura nas nie przygotowała. Na dodatek jemy coraz mniej warzyw i owoców, bogatych w błonnik, witaminy i minerały. A to właśnie one przyspieszają spalanie. Nasz “piec” się zatyka, działa coraz wolniej. Odpady nawarstwiają się i osłabiają narządy wewnętrzne. Zaczynają się problemy z trawieniem, krążeniem, dokuczają nam migreny, bóle stawów, cera robi się szara, pokryta wypryskami. Stąd już tylko krok do poważnych chorób.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka - autoliza</span><br />
Gdy nie dostarczamy pożywienia z zewnątrz, wszystkie nagromadzone toksyny, złogi i zapasy tłuszczu same stają się paliwem. Co ciekawe, organizm wykorzystuje je do naprawiania różnych zepsutych “części i podzespołów”. To właśnie dlatego podczas głodówki wszelkie rany czy skaleczenia goją się szybciej. Zawdzięczamy to autolizie, czyli trawieniu własnych komórek. Proces ten działa precyzyjnie. W pierwszej kolejności trawione są te tkanki, bez których organizm może prawidłowo funkcjonować. Dopiero na końcu pochłaniane są substancje potrzebne do życia. Nie powinniśmy się martwić, że organizm sam się “zje”. Mózg i serce to obszary, które nie ulegają autolizie – są chronione.<br />
[/align]]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Orkisz, życiodajne zboże powracające do łask]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4467.html</link>
			<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 20:22:13 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4467.html</guid>
			<description><![CDATA[<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s018.radikal.ru/i509/1201/da/377b43c19b26.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 377b43c19b26.jpg]" /></a><br />
<br />
W każdym sklepie ze zdrową żywnością dostaniemy produkty na bazie orkiszu. Orkisz stał się modny w pozytywnym tego słowa znaczeniu.<br />
<br />
Wybór produktów z orkiszu jest szeroki. Możemy kupić ziarno, kaszę, mąkę, pieczywo, makaron, płatki, otręby, syrop a nawet kawę z orkiszu. Podstawowym minusem są dość wysokie ceny - na przykład za kilogram mąki zapłacimy ok. 6 złotych, za 400 gramów kaszki mniej więcej tyle samo, a za płatki (300 gramów) ok. 4 złotych. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">CO TO JEST ORKISZ? </span><br />
<br />
Jest to nazwa właściwa dla podgatunku pszenicy zwyczajnej (Triticum aestivum). Pszenica ta ma luźny kłos i łamliwą osadkę. Orkiszem również nazywa się jęczmień dwurzędowy (Hordeum distichon). Występuje w formie nagiej, czyli takiej gdzie plewki są nie zrośnięte z ziarnem.<br />
Jest to stary gatunek zboża. Już w czasach starożytnych był znany, ceniony i częściej uprawiany niż obecnie. Na Bliskim Wschodzie uprawiali go Izraelici, a w Europie Germanie i Rzymianie. Ci ostatni uznawali orkisz za pokarm dający siłę, spożywany był przez gladiatorów i zawodników igrzysk. Wcześniej ponoć znany był na Kaukazie i w Mezopotamii.<br />
W XII wieku właściwości tego zboża rozpropagowała przeorysza klasztoru Benedyktynów Hildegarda z Bingen, wizjonerka i uzdrowicielka. Mniszka uważała, że orkisz jest najlepszym ziarnem zbożowym, działa rozgrzewająco i natłuszczająco i jest bardziej wartościowy niż inne ziarna. „Orkisz prowadzi do dobrej krwi, daje rozluźniony charakter i cnotę zadowolenia” - uważała przeorka klasztoru Benedyktynów. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">ZBOŻE ODKRYTE NA NOWO</span><br />
Cudowne właściwości pszenicy orkisz są odkrywane na nowo. Powraca ona do łask dzięki wielorakim zaletom i dzięki wzrostowi upraw ekologicznych. Część z tych zalet stało się tematem badań naukowych i została potwierdzona jako prawdziwa. Badania nad orkiszem trwające trzydzieści pięć lat prowadzili dr medycyny Gottfield Hertza i naturoterapeuta Wighard Strehlow z Konstancji. Naukowcy odkryli, że najwartościowsze składniki znajdują się, nie tak jak w znanych nam dotychczas gatunkach zbóż, w łusce, ale w ziarnie wewnętrznym. Wykryli w nim obecność rodanidu, substancji biologicznie czynnej, która jest naturalnym antybiotykiem występującym w ślinie, krwi i mleku kobiecym. Chroni ona karmione dzieci przed infekcjami, wzmacnia układ odpornościowy, wspomaga procesy krwiotwórcze, przyrost ciała, zapobiega nieprawidłowemu przebiegowi ciąży. Według naukowców systematyczne stosowanie diety orkiszowej wzmacnia, regeneruje wszystkie narządy i układy w organizmie, przywraca zdrowie.<br />
,,Orkisz z uprawy ekologicznej jest przydatny w leczeniu wielu schorzeń. Wskazany dla chorych po zawale serca. Wzmacnia narządy zmysłów, a także spowalnia procesy ich starzenia się. Ponadto stanowi znakomite pożywienie dla osób wyczerpanych, niedożywionych, wcześniaków i chorowitych niemowląt” - pisze współczesny naturoterapeuta Miłosz Woźniak.<br />
Orkisz niewątpliwie zawdzięcza swoje odrodzenie produkcji ekologicznej. Należy do zbóż najmniej wymagających, jeśli chodzi o uprawę. Jest odporny na warunki pogodowe, może być uprawiany na ubogich glebach. Nie wymaga stosowania nawozów sztucznych. Co ciekawe, zaobserwowano, że przy wysokim nawożeniu pszenica ta wyrasta wysoka i daje mały plon. Jest więc zbożem ekstensywnym. W gospodarstwach ekologicznych wydajność ulega zwiększeniu dzięki stosowaniu kompostu. Poza tym mocna łuska otaczająca ziarno skutecznie zabezpiecza przed skażeniem zanieczyszczeniami z atmosfery, a nawet promieniowaniem radioaktywnym.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">ZBAWIENNY SKŁAD</span><br />
Orkisz pszenica zawiera w swoim składzie: 56% skrobi, 11,6% białka, 2,7% tłuszczu i 2% składników mineralnych. Bardzo ważne, obok dużej zawartości białka, jest występowanie nienasyconych kwasów tłuszczowych znanych z korzystnego wpływu na układ krążenia. Produkty orkiszowe poprawiają motorykę przewodu pokarmowego ze względu na duże ilości błonnika. Słodkawo-orzechowe ziarno jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, PP oraz składników mineralnych: żelaza, potasu, wapnia i cynku.<br />
Dojrzały orkisz zawiera znaczne ilości kwasu krzemowego, który roślina wyciąga z mineralnych gleb. Kwas krzemowy jest ważny dla skóry, włosów, paznokci. Poza tym rozjaśnia umysł wzmacniając aktywność mózgu i koncentrację. Zawiera gluten dobrze przyswajalny przez nasz organizm, co więcej dobrze tolerowany przez bezglutenowców. Kasza orkiszowa zawiera bardzo dużo błonnika i białka. Zapobiega kamicy żółciowej. Kleik z orkiszu jest dobry dla chorych na cukrzycę, ponieważ zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę oraz zwiększa tempo przemiany materii. Kaszki obniżają poziom cholesterolu we krwi. Kawa z orkiszu poprawia trawienie, działa łagodnie przeczyszczająco. W krajach zachodnich wykorzystuje się również łuski orkiszu. Są one źródłem błonnika. Kąpiel w wywarze z plewek jest środkiem pomocniczym w wielu dolegliwościach skórnych<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">NIE ŁĄCZYĆ Z INNYMI ZBOŻAMI</span><br />
<br />
Bardzo ważne jest, by produkty orkiszowe stosowane w celach leczniczych nie zawierały w swoim składzie domieszek innych zbóż, ziaren. Istotny również jest sposób przygotowywania orkiszu. Powinniśmy zachować podstawowe zasady zdrowego gotowania. Należy unikać naczyń aluminiowych, z tworzyw sztucznych, uszkodzoną emalią czy teflonem. Nie powinno używać się kuchenek mikrofalowych. Zaleca się, by potraw gotowanych nie odcedzać, ponieważ w ten sposób pozbywamy się cennych składników.<br />
Tak więc orkisz jest poważną alternatywą żywieniową dla wszystkich, którym leży na sercu własne zdrowie jak i zdrowie najbliższych. Produkty z orkiszu przy swoich zdrowotnych i upiększających właściwościach mają jeszcze tą zaletę. W przeciwieństwie do części produktów ekologicznych i zdrowej żywności są smaczne - mają słodkawy, orzechowy posmak.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s018.radikal.ru/i509/1201/da/377b43c19b26.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 377b43c19b26.jpg]" /></a><br />
<br />
W każdym sklepie ze zdrową żywnością dostaniemy produkty na bazie orkiszu. Orkisz stał się modny w pozytywnym tego słowa znaczeniu.<br />
<br />
Wybór produktów z orkiszu jest szeroki. Możemy kupić ziarno, kaszę, mąkę, pieczywo, makaron, płatki, otręby, syrop a nawet kawę z orkiszu. Podstawowym minusem są dość wysokie ceny - na przykład za kilogram mąki zapłacimy ok. 6 złotych, za 400 gramów kaszki mniej więcej tyle samo, a za płatki (300 gramów) ok. 4 złotych. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">CO TO JEST ORKISZ? </span><br />
<br />
Jest to nazwa właściwa dla podgatunku pszenicy zwyczajnej (Triticum aestivum). Pszenica ta ma luźny kłos i łamliwą osadkę. Orkiszem również nazywa się jęczmień dwurzędowy (Hordeum distichon). Występuje w formie nagiej, czyli takiej gdzie plewki są nie zrośnięte z ziarnem.<br />
Jest to stary gatunek zboża. Już w czasach starożytnych był znany, ceniony i częściej uprawiany niż obecnie. Na Bliskim Wschodzie uprawiali go Izraelici, a w Europie Germanie i Rzymianie. Ci ostatni uznawali orkisz za pokarm dający siłę, spożywany był przez gladiatorów i zawodników igrzysk. Wcześniej ponoć znany był na Kaukazie i w Mezopotamii.<br />
W XII wieku właściwości tego zboża rozpropagowała przeorysza klasztoru Benedyktynów Hildegarda z Bingen, wizjonerka i uzdrowicielka. Mniszka uważała, że orkisz jest najlepszym ziarnem zbożowym, działa rozgrzewająco i natłuszczająco i jest bardziej wartościowy niż inne ziarna. „Orkisz prowadzi do dobrej krwi, daje rozluźniony charakter i cnotę zadowolenia” - uważała przeorka klasztoru Benedyktynów. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">ZBOŻE ODKRYTE NA NOWO</span><br />
Cudowne właściwości pszenicy orkisz są odkrywane na nowo. Powraca ona do łask dzięki wielorakim zaletom i dzięki wzrostowi upraw ekologicznych. Część z tych zalet stało się tematem badań naukowych i została potwierdzona jako prawdziwa. Badania nad orkiszem trwające trzydzieści pięć lat prowadzili dr medycyny Gottfield Hertza i naturoterapeuta Wighard Strehlow z Konstancji. Naukowcy odkryli, że najwartościowsze składniki znajdują się, nie tak jak w znanych nam dotychczas gatunkach zbóż, w łusce, ale w ziarnie wewnętrznym. Wykryli w nim obecność rodanidu, substancji biologicznie czynnej, która jest naturalnym antybiotykiem występującym w ślinie, krwi i mleku kobiecym. Chroni ona karmione dzieci przed infekcjami, wzmacnia układ odpornościowy, wspomaga procesy krwiotwórcze, przyrost ciała, zapobiega nieprawidłowemu przebiegowi ciąży. Według naukowców systematyczne stosowanie diety orkiszowej wzmacnia, regeneruje wszystkie narządy i układy w organizmie, przywraca zdrowie.<br />
,,Orkisz z uprawy ekologicznej jest przydatny w leczeniu wielu schorzeń. Wskazany dla chorych po zawale serca. Wzmacnia narządy zmysłów, a także spowalnia procesy ich starzenia się. Ponadto stanowi znakomite pożywienie dla osób wyczerpanych, niedożywionych, wcześniaków i chorowitych niemowląt” - pisze współczesny naturoterapeuta Miłosz Woźniak.<br />
Orkisz niewątpliwie zawdzięcza swoje odrodzenie produkcji ekologicznej. Należy do zbóż najmniej wymagających, jeśli chodzi o uprawę. Jest odporny na warunki pogodowe, może być uprawiany na ubogich glebach. Nie wymaga stosowania nawozów sztucznych. Co ciekawe, zaobserwowano, że przy wysokim nawożeniu pszenica ta wyrasta wysoka i daje mały plon. Jest więc zbożem ekstensywnym. W gospodarstwach ekologicznych wydajność ulega zwiększeniu dzięki stosowaniu kompostu. Poza tym mocna łuska otaczająca ziarno skutecznie zabezpiecza przed skażeniem zanieczyszczeniami z atmosfery, a nawet promieniowaniem radioaktywnym.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">ZBAWIENNY SKŁAD</span><br />
Orkisz pszenica zawiera w swoim składzie: 56% skrobi, 11,6% białka, 2,7% tłuszczu i 2% składników mineralnych. Bardzo ważne, obok dużej zawartości białka, jest występowanie nienasyconych kwasów tłuszczowych znanych z korzystnego wpływu na układ krążenia. Produkty orkiszowe poprawiają motorykę przewodu pokarmowego ze względu na duże ilości błonnika. Słodkawo-orzechowe ziarno jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, PP oraz składników mineralnych: żelaza, potasu, wapnia i cynku.<br />
Dojrzały orkisz zawiera znaczne ilości kwasu krzemowego, który roślina wyciąga z mineralnych gleb. Kwas krzemowy jest ważny dla skóry, włosów, paznokci. Poza tym rozjaśnia umysł wzmacniając aktywność mózgu i koncentrację. Zawiera gluten dobrze przyswajalny przez nasz organizm, co więcej dobrze tolerowany przez bezglutenowców. Kasza orkiszowa zawiera bardzo dużo błonnika i białka. Zapobiega kamicy żółciowej. Kleik z orkiszu jest dobry dla chorych na cukrzycę, ponieważ zmniejsza zapotrzebowanie na insulinę oraz zwiększa tempo przemiany materii. Kaszki obniżają poziom cholesterolu we krwi. Kawa z orkiszu poprawia trawienie, działa łagodnie przeczyszczająco. W krajach zachodnich wykorzystuje się również łuski orkiszu. Są one źródłem błonnika. Kąpiel w wywarze z plewek jest środkiem pomocniczym w wielu dolegliwościach skórnych<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">NIE ŁĄCZYĆ Z INNYMI ZBOŻAMI</span><br />
<br />
Bardzo ważne jest, by produkty orkiszowe stosowane w celach leczniczych nie zawierały w swoim składzie domieszek innych zbóż, ziaren. Istotny również jest sposób przygotowywania orkiszu. Powinniśmy zachować podstawowe zasady zdrowego gotowania. Należy unikać naczyń aluminiowych, z tworzyw sztucznych, uszkodzoną emalią czy teflonem. Nie powinno używać się kuchenek mikrofalowych. Zaleca się, by potraw gotowanych nie odcedzać, ponieważ w ten sposób pozbywamy się cennych składników.<br />
Tak więc orkisz jest poważną alternatywą żywieniową dla wszystkich, którym leży na sercu własne zdrowie jak i zdrowie najbliższych. Produkty z orkiszu przy swoich zdrowotnych i upiększających właściwościach mają jeszcze tą zaletę. W przeciwieństwie do części produktów ekologicznych i zdrowej żywności są smaczne - mają słodkawy, orzechowy posmak.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[kuchnia i medycyna -  5]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4458.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 21:00:45 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4458.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Długowieczni  Hunzowie<br />
</span></span><br />
<br />
 Słuszność opracowanych przez Birchera zasad żywienia potwierdziły obserwacje długowiecznych społeczeństw. Zauważono, na przykład, że Hunzowie żyjący w Indiach i w Himalajach cieszyli się do końca - przeciętnie studwudziesto-, stuczterdziestoletniego - życia niezwykłym zdrowiem, tężyzną fizyczną i... płodnością.<br />
     to surowe owoce w lecie, suszone i rozmoczone w wodzie lub mleku (głównie morele) - zimą, placki z ciemnej mąki razowej bardzo krótko pieczone i zjadane bez żadnych dodatków, potrawy z rozgotowanego zboża, mleko i sery owcze, kozie i krowie, ziemniaki i pomidory, dużo słodkich migdałów, a także wytwarzany z nich olej. (Olej migdałowy jest obecnie bardzo ceniony w kosmetyce. Laboratoria renomowanych firm kosmetycznych produkują z niego odżywcze kremy przeciwzmarszczkowe.)<br />
    Jak widać, w menu Hunzów nie ma mięsa.<br />
    Obecnie naukowcy już wiedzą, dlaczego sposób odżywiania Hunzów dawał długowieczność, a dieta Birchera - leczyła chorych i była świetną profilaktyką dla tych, u których jeszcze nie wystąpiły zmiany chorobowe. Otóż okazało się, że produkty stanowiące podstawę obu diet są m.in. źródłem substancji zapobiegających chorobom serca, miażdżycom i starzeniu się mózgu (zbyt duża ilość tłuszczu zwierzęcego przytłumia sprawność umysłową!).<br />
    Już dwa jabłka i 100 gramów orzechów (patrz: "surówka piękności") dostarczają organizmowi 3 mg boru (górna granica niezbędnej dziennej dawki), który jest rzadkim pierwiastkiem, śladowo występującym w pokarmach. Jego niedobór znacznie obniża sprawność umysłową.<br />
    Zawarta w orzechach tiamina, ma - poza innymi funkcjami - podobne działanie na mózg, jak bor. Najwięcej tego pierwiastka śladowego jest w orzechach i migdałach, warzywach strączkowych, liściastych (np. w brokułach), jabłkach, gruszkach, brzoskwiniach, winogronach, także w miodzie.<br />
    Poza tym diety te dostarczają odpowiednią ilość witaminy C, niezbędną by aminokwas - fenyloalanina, zawarty w migdałach, ważnym składniku diety Hunzów i Birchera, mógł wziąć udział w procesach, dzięki którym jesteśmy spokojni, zrównoważeni, syci już po niewielkim posiłku, błyskotliwi i płodni.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Szczury Mc  Carrisona</span></span><br />
<br />
   Mc Carrison, który obserwował i badał życie Hunzów, przeprowadził pod koniec XIX w. swój słynny<br />
<br />
    Uczony założył dwie hodowle gryzoni. Wszystkie szczury pochodziły od tych samych rodziców i miały zapewnione podobne warunki życia. Jedna ich grupa była karmiona wg sposobu odżywiania przeciętnego Zachodnioeuropejczyka (biały chleb z masłem, mięso, potrawy z białej, oczyszczonej mąki, herbata z cukrem itp.), druga - wg sposobu odżywiania Hunzów, który do złudzenia przypomina dietę opracowaną przez Birchera.<br />
    W czasie trwania doświadczenia - przez 2 i pół roku - Mc Carrison zauważył wyraźne różnice w wyglądzie i zachowaniu zwierząt różnie żywionych grup. Szczury żywione wg diety długowiecznych Hunzów miały gęste, lśniące futerka, były duże, dorodne, spokojne, i wybitnie płodne.<br />
    Natomiast szczury karmione na wzór zachodnich Europejczyków łysiały, miały strupy i owrzodzenia, były niespokojne, agresywne, napadały na siebie i często zagryzały się nawzajem. Czyli postępowały dokładnie tak samo jak tzw. cywilizowane społeczeństwa (Hunzowie nie są agresywni i nie prowadzą walk).<br />
    Po niecałych trzech latach uczony zabił zwierzęta i przeprowadził sekcje ich zwłok. U szczurów "zachodnioeuropejskich" znaleziono guzy nowotworowe, zwapnione żyły (miażdżyca), wrzody przewodu pokarmowego, różne stany zapalne. U szczurów "bircherowskich" nie stwierdzono żadnych patologicznych zmian w narządach wewnętrznych. Mogły jeszcze żyć długo...<br />
    Wiele lat później oficjalna nauka ogłosiła, że białe ciałka krwi u ludzi odżywiających się na sposób "bircherowski" mają 2 razy wyższą zdolność do niszczenia komórek rakowych niż białe ciałka krwi osób spożywających mięso i tłuszcze zwierzęce. Jest to wniosek m.in. z ukończonych kilkanaście lat temu wieloletnich badań na ten temat grupy naukowców z uniwersytetu w Heidelbergu w Niemczech.<br />
    Podobny pogląd propaguje polski immunolog prof. med. Witold Brzosko, który jako pierwszy w Polsce zajął się tym problemem.<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-size: large;"><br />
Przykazania  DR. Bircher - Bennera</span></span><br />
<br />
1. Każdy posiłek zaczynać od pokarmu surowego. <br />
2. Codziennie zjadać jakieś zielone liście. <br />
3. Potrawy gotować w małej ilości wody (najlepiej na parze) i jak najkrócej (nie dłużej, niż wymaga tego uzyskanie "jadalnej" konsystencji. 4. Warzywa zalewać wrzątkiem. <br />
5. Starać się wyeliminować całkowicie mięso. <br />
6. Jeść müssli przez cały rok. <br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">koniec.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Długowieczni  Hunzowie<br />
</span></span><br />
<br />
 Słuszność opracowanych przez Birchera zasad żywienia potwierdziły obserwacje długowiecznych społeczeństw. Zauważono, na przykład, że Hunzowie żyjący w Indiach i w Himalajach cieszyli się do końca - przeciętnie studwudziesto-, stuczterdziestoletniego - życia niezwykłym zdrowiem, tężyzną fizyczną i... płodnością.<br />
     to surowe owoce w lecie, suszone i rozmoczone w wodzie lub mleku (głównie morele) - zimą, placki z ciemnej mąki razowej bardzo krótko pieczone i zjadane bez żadnych dodatków, potrawy z rozgotowanego zboża, mleko i sery owcze, kozie i krowie, ziemniaki i pomidory, dużo słodkich migdałów, a także wytwarzany z nich olej. (Olej migdałowy jest obecnie bardzo ceniony w kosmetyce. Laboratoria renomowanych firm kosmetycznych produkują z niego odżywcze kremy przeciwzmarszczkowe.)<br />
    Jak widać, w menu Hunzów nie ma mięsa.<br />
    Obecnie naukowcy już wiedzą, dlaczego sposób odżywiania Hunzów dawał długowieczność, a dieta Birchera - leczyła chorych i była świetną profilaktyką dla tych, u których jeszcze nie wystąpiły zmiany chorobowe. Otóż okazało się, że produkty stanowiące podstawę obu diet są m.in. źródłem substancji zapobiegających chorobom serca, miażdżycom i starzeniu się mózgu (zbyt duża ilość tłuszczu zwierzęcego przytłumia sprawność umysłową!).<br />
    Już dwa jabłka i 100 gramów orzechów (patrz: "surówka piękności") dostarczają organizmowi 3 mg boru (górna granica niezbędnej dziennej dawki), który jest rzadkim pierwiastkiem, śladowo występującym w pokarmach. Jego niedobór znacznie obniża sprawność umysłową.<br />
    Zawarta w orzechach tiamina, ma - poza innymi funkcjami - podobne działanie na mózg, jak bor. Najwięcej tego pierwiastka śladowego jest w orzechach i migdałach, warzywach strączkowych, liściastych (np. w brokułach), jabłkach, gruszkach, brzoskwiniach, winogronach, także w miodzie.<br />
    Poza tym diety te dostarczają odpowiednią ilość witaminy C, niezbędną by aminokwas - fenyloalanina, zawarty w migdałach, ważnym składniku diety Hunzów i Birchera, mógł wziąć udział w procesach, dzięki którym jesteśmy spokojni, zrównoważeni, syci już po niewielkim posiłku, błyskotliwi i płodni.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Szczury Mc  Carrisona</span></span><br />
<br />
   Mc Carrison, który obserwował i badał życie Hunzów, przeprowadził pod koniec XIX w. swój słynny<br />
<br />
    Uczony założył dwie hodowle gryzoni. Wszystkie szczury pochodziły od tych samych rodziców i miały zapewnione podobne warunki życia. Jedna ich grupa była karmiona wg sposobu odżywiania przeciętnego Zachodnioeuropejczyka (biały chleb z masłem, mięso, potrawy z białej, oczyszczonej mąki, herbata z cukrem itp.), druga - wg sposobu odżywiania Hunzów, który do złudzenia przypomina dietę opracowaną przez Birchera.<br />
    W czasie trwania doświadczenia - przez 2 i pół roku - Mc Carrison zauważył wyraźne różnice w wyglądzie i zachowaniu zwierząt różnie żywionych grup. Szczury żywione wg diety długowiecznych Hunzów miały gęste, lśniące futerka, były duże, dorodne, spokojne, i wybitnie płodne.<br />
    Natomiast szczury karmione na wzór zachodnich Europejczyków łysiały, miały strupy i owrzodzenia, były niespokojne, agresywne, napadały na siebie i często zagryzały się nawzajem. Czyli postępowały dokładnie tak samo jak tzw. cywilizowane społeczeństwa (Hunzowie nie są agresywni i nie prowadzą walk).<br />
    Po niecałych trzech latach uczony zabił zwierzęta i przeprowadził sekcje ich zwłok. U szczurów "zachodnioeuropejskich" znaleziono guzy nowotworowe, zwapnione żyły (miażdżyca), wrzody przewodu pokarmowego, różne stany zapalne. U szczurów "bircherowskich" nie stwierdzono żadnych patologicznych zmian w narządach wewnętrznych. Mogły jeszcze żyć długo...<br />
    Wiele lat później oficjalna nauka ogłosiła, że białe ciałka krwi u ludzi odżywiających się na sposób "bircherowski" mają 2 razy wyższą zdolność do niszczenia komórek rakowych niż białe ciałka krwi osób spożywających mięso i tłuszcze zwierzęce. Jest to wniosek m.in. z ukończonych kilkanaście lat temu wieloletnich badań na ten temat grupy naukowców z uniwersytetu w Heidelbergu w Niemczech.<br />
    Podobny pogląd propaguje polski immunolog prof. med. Witold Brzosko, który jako pierwszy w Polsce zajął się tym problemem.<br />
<span style="font-size: large;"><span style="font-size: large;"><br />
Przykazania  DR. Bircher - Bennera</span></span><br />
<br />
1. Każdy posiłek zaczynać od pokarmu surowego. <br />
2. Codziennie zjadać jakieś zielone liście. <br />
3. Potrawy gotować w małej ilości wody (najlepiej na parze) i jak najkrócej (nie dłużej, niż wymaga tego uzyskanie "jadalnej" konsystencji. 4. Warzywa zalewać wrzątkiem. <br />
5. Starać się wyeliminować całkowicie mięso. <br />
6. Jeść müssli przez cały rok. <br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">koniec.</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[kuchnia i medycyna - 4]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4457.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:55:03 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4457.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Szwajcarski  geniusz</span></span><br />
<br />
Podany sposób żywienia opracował przed ponad stu laty - w 1897r., a więc przed odkryciem witamin, enzymów i mikroelementów - dr Max O. Bircher-Benner, który założył w Zurychu klinikę, gdzie żywił pacjentów wg swojej teorii tzw. całości pokarmowych. Teorię tę w 1900r. Bircher-Benner przedstawił na posiedzeniu naukowym Towarzystwa Lekarskiego w Zurychu. Lekarze przyjęli ją jak bajkę, a przewodniczący zebrania oświadczył, że dr Bircher opuścił granice nauki i udał się w świat fantazji. Młody "rewolucjonista" uznany został za znachora, a kongresy naukowe i fachowe pisma zostały dla niego zamknięte. Tylko drzwi jego kliniki były wciąż otwarte... (I są otwarte do dziś, bowiem dzieło dr Maxa O. Birchera-Bennera kontynuuje jego córka - Ruth Kunz Bircher, a klinika nosząca imię jej ojca jest jedną z najsłynniejszych klinik na świecie.)<br />
    Nietrudno zrozumieć tę negatywną ocenę - nie znano wówczas jeszcze witamin, enzymów i mikroelementów, a oficjalna dietetyka najwyższą wartość przyznawała pokarmom bogatym w białko i kalorie. Były to czasy, kiedy chorych karmiono krwistymi befsztykami, a mocny, esencjonalny rosół, czyli wywar z mięsa, uchodził za szczególnie wzmacniający, leczniczy i odżywczy. Ponadto rozwijająca się wówczas bakteriologia (właśnie odkryto bakterie) szerzyła w świecie strach przed zarazkami. W modzie więc było długie i dokładne gotowanie pozbawiające naturalne produkty wszystkiego, co zdrowe i wartościowe (o czym wówczas nie wiedziano). Również smażenie uważano za ważną zasadę higieniczną.<br />
    Wkrótce jednak odkryto witaminy i do sanatorium Birchera zaczęli już masowo zjeżdżać pacjenci z całego świata. Na ogół zgłaszali się ludzie bardzo chorzy, głównie z nowotworami, miażdżycą, chorobami serca, którym oficjalna medycyna nie mogła już pomóc. Doskonałe wyniki kuracji żywieniowej przysparzały szwajcarskiemu geniuszowi coraz więcej zwolenników również wśród naukowców i lekarzy.<br />
    Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że szwajcarski lekarz nie wiedział o istnieniu wielu cudownych substancji, np. indoli, benzaldehydu, fenyloalaniny czy tryptofanu zawartych w produktach, którymi leczył swoich pacjentów. Dopiero w wiele lat później naukowcom udało się je wyodrębnić i zbadać ich działanie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Energetyczna teoria  całości pokarmowych</span></span><br />
<br />
 obecnie nikogo już nie dziwi. Od lat wiadomo, że siły i zdrowie daje nam nie białko i tłuszcze przede wszystkim pochodzenia zwierzęcego oraz kalorie - jak niegdyś uważano - lecz witaminy w połączeniu z energią słoneczną, którą pochłaniają i kumulują rośliny. Dlatego, m.in. witaminy syntetyczne - choć pozornie identyczne jak naturalne (mają taką samą budowę), co wykazują analizy chemiczne - nie są tak samo przyswajalne przez ludzki organizm, jak witaminy zawarte w roślinach. Między innymi dlatego, że nie mają w sobie energii słonecznej i nie współdziałają z innymi, występującymi obok nich substancjami i witaminami umożliwiającymi ich przyswajanie i przemiany, tak jak to ma miejsce w roślinach. Dopiero tworzone na słońcu w towarzystwie innych substancji są aktywne. Poza tym żadna pigułka nie zawiera witamin w tak odpowiednich, idealnych proporcjach, by mogła zastąpić spożywanie wzrastających w naturalnych warunkach warzyw i owoców.<br />
    Minęło sto lat od odkrycia szwajcarskiego lekarza Birchera-Bennera, głoszącego, że istotnym źródłem energii ustroju jest energia elektromagnetyczna światła słonecznego chwytana i magazynowana w roślinach w procesach fotosyntezy. Jednak dopiero teraz technika i wiedza pozwalają przeprowadzać badania potwierdzające teorię, wg której najwyższą wartość odżywczą mają świeże, najlepiej surowe, jarzyny i owoce jako najcenniejsze<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;"><br />
akumulatory energii słonecznej</span></span><br />
<br />
  Dlaczego tak się dzieje?<br />
    Otóż wytwarzanie substancji żywej odbywa się kosztem pochłaniania energii świetlnej, która w procesach roślinnej fotosyntezy zostaje związana w wysokoenergetycznych i złożonych związkach chemicznych, jakimi są białka, tłuszcze i węglowodany. Energia świetlna przechodzi tu w chemiczną i w tej postaci zostaje zmagazynowana. Uwalniając się w procesach życiowych organizmu odżywianego tymi związkami, energia ta przechodzi w inne formy energii i objawia się także promieniowaniem o różnej długości fali - między innymi o długości fali światła słonecznego, co szwajcarski uczony określił słowami: "Słońce świeci na nowo w plazmie komórki roślinnej i zwierzęcej". To, wydawać by się mogło, niezbyt realistyczne stwierdzenie, potwierdziła nauka i o "świeceniu komórki" możemy przeczytać w pracach naukowych noblistów z dziedziny chemii, fizyki i biologii. W 1981r. M. Rattemeyer ogłosił rezultat badań przeprowadzanych wspólnie ze specjalistami w zakresie biologii komórkowej z uniwersytetu zw. Kaiserlautern: DNA jest najważniejszym źródłem ultrasłabego promieniowania komórkowego!<br />
    Szkoda, że dr Bircher nie dożył czasu, kiedy w oficjalnej pracy naukowej można przeczytać: "Ultrasłabe promieniowanie żywych komórek, uważane przez wiele dziesiątków lat przez poważnych badaczy za szarlatanerię, a w najlepszym razie za bezładną bioluminescencję, przez niefachowców zaś za coś nadprzyrodzonego, jest po prostu zjawiskiem biologicznym. Dziś zagadka tego promieniowania jest prawie rozwiązana dzięki nowym wynikom badań przeprowadzonych w Australii, Brazylii, Chinach, Japonii, Austrii, Polsce, ZSRR, USA i RFN. W poważnej literaturze fachowej ukazują się artykuły poświęcone temu zagadnieniu. Dużą rolę odegrały tu teoretyczne prace laureata Nagrody Nobla (1977r.) I. Prigogine'a oraz fizyków-teoretyków: H. Fröhlicha (Liverpool) i H. Hakena (Stuttgart), a także obserwacje przyrodników, lekarzy i ekologów.<br />
    "Światło emitowane przez komórki jest zjawiskiem powszechnym; mimo swego małego natężenia umożliwia odkrycie głównych zasad ewolucji biologicznej. Może właśnie to małe natężenie otwiera nam drogę do lepszego zrozumienia biologii i pozwala spojrzeć z nowego punktu widzenia na wzrost komórki, istotę raka, problemy działania leków, odżywiania, chorób i ochrony środowiska." - oto słowa Fritza Alberta Poppa, autora książki "Biologia światła" w tłumaczeniu Jerzego Kuryłowicza, wydanej przez Wiedzę Powszechną w 1992r. (Tytuł oryginału: "Biologie des Lichts. Grundlage der ultraschwachen Zellstrahlung".) Wstęp do tej pracy stanowi świetne motto energetycznej teorii dr Birchera: "Światło, światło słoneczne, stanowi podstawę wszelkich form życia na Ziemi. To pierwotne źródło energii jest wykorzystywane przez organizmy żywe do wytwarzania wysokowartościowego pokarmu, poruszania się i innych celów. Światło odgrywa jednak również główną rolę w wielu niewidocznych procesach molekularnych, przeprowadzając cząsteczki w bogatszy energetycznie stan wzbudzony, co umożliwia przebieg wielu ważnych dla życia reakcji."<br />
    Nauka również potwierdziła poglądy dr Birchera dotyczące niewielkiej - z punktu widzenia teorii energetycznej - wartości mięsa. Otóż okazało się, że komórki zwierzęce emitują fotony (kwanty światła) na granicy wykrywalności, podczas, gdy promieniowanie komórek roślinnych jest o wiele silniejsze.<br />
    Wiadomo, że żywa komórka wysyła światło o pewnej długości fali, które zanika z jej śmiercią. Źródłem tego promieniowania są wibracje atomów uwarunkowane procesami życiowymi. Zjawiska te były obserwowane przez wielu badaczy. Crile wprowadził określenie "radiogeny" dla świecących atomów plazmy, a Telkes obliczył nawet, że w jednym centymetrze sześciennym masy mięśniowej znajduje się około czterech bilionów radiogenów żelaza, czyli punktów świecących związanych z cząsteczkami żelaza. Wszelka energia funkcji organizmu pochodzi więc z energii świetlnej, której strumień wraz z odżywianiem przepływa przez tkanki dostarczając napędu dla procesów trawienia, wchłaniania i metabolizmu, przy czym energia chemiczna przechodzi w "fizyczną" - mechaniczną, elektryczną, cieplną itp., zależnie od rodzaju funkcji życiowej komórek.<br />
    Energia słoneczna jest jednak nie tylko wiązana, lecz również organizowana w systemy całościowe, to znaczy zawarta jest w całym ziarnie zbóż, ryżu, fasoli grochu, korzeniu marchwi, bulwie ziemniaka, jajku, mleku itd.<br />
    To są właśnie "całości" czyli "jedności", których spożywanie powinno być urozmaicone, jak najbardziej różnorodne.<br />
    Wyciągnięte z rozbitych całości: białe mąki, cukier, masło, skrobia itp. są pozbawione tego, co najcenniejsze - wypracowanych przez żywe ustroje z dostarczonej energii - zapasów, które w procesie rozrodu przeznaczone są dla potomstwa na pierwszy, jeszcze niesamodzielny okres jego istnienia.<br />
<span style="color: #8B4513;"><span style="font-size: small;"><br />
...ciąg dalszy </span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Szwajcarski  geniusz</span></span><br />
<br />
Podany sposób żywienia opracował przed ponad stu laty - w 1897r., a więc przed odkryciem witamin, enzymów i mikroelementów - dr Max O. Bircher-Benner, który założył w Zurychu klinikę, gdzie żywił pacjentów wg swojej teorii tzw. całości pokarmowych. Teorię tę w 1900r. Bircher-Benner przedstawił na posiedzeniu naukowym Towarzystwa Lekarskiego w Zurychu. Lekarze przyjęli ją jak bajkę, a przewodniczący zebrania oświadczył, że dr Bircher opuścił granice nauki i udał się w świat fantazji. Młody "rewolucjonista" uznany został za znachora, a kongresy naukowe i fachowe pisma zostały dla niego zamknięte. Tylko drzwi jego kliniki były wciąż otwarte... (I są otwarte do dziś, bowiem dzieło dr Maxa O. Birchera-Bennera kontynuuje jego córka - Ruth Kunz Bircher, a klinika nosząca imię jej ojca jest jedną z najsłynniejszych klinik na świecie.)<br />
    Nietrudno zrozumieć tę negatywną ocenę - nie znano wówczas jeszcze witamin, enzymów i mikroelementów, a oficjalna dietetyka najwyższą wartość przyznawała pokarmom bogatym w białko i kalorie. Były to czasy, kiedy chorych karmiono krwistymi befsztykami, a mocny, esencjonalny rosół, czyli wywar z mięsa, uchodził za szczególnie wzmacniający, leczniczy i odżywczy. Ponadto rozwijająca się wówczas bakteriologia (właśnie odkryto bakterie) szerzyła w świecie strach przed zarazkami. W modzie więc było długie i dokładne gotowanie pozbawiające naturalne produkty wszystkiego, co zdrowe i wartościowe (o czym wówczas nie wiedziano). Również smażenie uważano za ważną zasadę higieniczną.<br />
    Wkrótce jednak odkryto witaminy i do sanatorium Birchera zaczęli już masowo zjeżdżać pacjenci z całego świata. Na ogół zgłaszali się ludzie bardzo chorzy, głównie z nowotworami, miażdżycą, chorobami serca, którym oficjalna medycyna nie mogła już pomóc. Doskonałe wyniki kuracji żywieniowej przysparzały szwajcarskiemu geniuszowi coraz więcej zwolenników również wśród naukowców i lekarzy.<br />
    Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że szwajcarski lekarz nie wiedział o istnieniu wielu cudownych substancji, np. indoli, benzaldehydu, fenyloalaniny czy tryptofanu zawartych w produktach, którymi leczył swoich pacjentów. Dopiero w wiele lat później naukowcom udało się je wyodrębnić i zbadać ich działanie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Energetyczna teoria  całości pokarmowych</span></span><br />
<br />
 obecnie nikogo już nie dziwi. Od lat wiadomo, że siły i zdrowie daje nam nie białko i tłuszcze przede wszystkim pochodzenia zwierzęcego oraz kalorie - jak niegdyś uważano - lecz witaminy w połączeniu z energią słoneczną, którą pochłaniają i kumulują rośliny. Dlatego, m.in. witaminy syntetyczne - choć pozornie identyczne jak naturalne (mają taką samą budowę), co wykazują analizy chemiczne - nie są tak samo przyswajalne przez ludzki organizm, jak witaminy zawarte w roślinach. Między innymi dlatego, że nie mają w sobie energii słonecznej i nie współdziałają z innymi, występującymi obok nich substancjami i witaminami umożliwiającymi ich przyswajanie i przemiany, tak jak to ma miejsce w roślinach. Dopiero tworzone na słońcu w towarzystwie innych substancji są aktywne. Poza tym żadna pigułka nie zawiera witamin w tak odpowiednich, idealnych proporcjach, by mogła zastąpić spożywanie wzrastających w naturalnych warunkach warzyw i owoców.<br />
    Minęło sto lat od odkrycia szwajcarskiego lekarza Birchera-Bennera, głoszącego, że istotnym źródłem energii ustroju jest energia elektromagnetyczna światła słonecznego chwytana i magazynowana w roślinach w procesach fotosyntezy. Jednak dopiero teraz technika i wiedza pozwalają przeprowadzać badania potwierdzające teorię, wg której najwyższą wartość odżywczą mają świeże, najlepiej surowe, jarzyny i owoce jako najcenniejsze<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;"><br />
akumulatory energii słonecznej</span></span><br />
<br />
  Dlaczego tak się dzieje?<br />
    Otóż wytwarzanie substancji żywej odbywa się kosztem pochłaniania energii świetlnej, która w procesach roślinnej fotosyntezy zostaje związana w wysokoenergetycznych i złożonych związkach chemicznych, jakimi są białka, tłuszcze i węglowodany. Energia świetlna przechodzi tu w chemiczną i w tej postaci zostaje zmagazynowana. Uwalniając się w procesach życiowych organizmu odżywianego tymi związkami, energia ta przechodzi w inne formy energii i objawia się także promieniowaniem o różnej długości fali - między innymi o długości fali światła słonecznego, co szwajcarski uczony określił słowami: "Słońce świeci na nowo w plazmie komórki roślinnej i zwierzęcej". To, wydawać by się mogło, niezbyt realistyczne stwierdzenie, potwierdziła nauka i o "świeceniu komórki" możemy przeczytać w pracach naukowych noblistów z dziedziny chemii, fizyki i biologii. W 1981r. M. Rattemeyer ogłosił rezultat badań przeprowadzanych wspólnie ze specjalistami w zakresie biologii komórkowej z uniwersytetu zw. Kaiserlautern: DNA jest najważniejszym źródłem ultrasłabego promieniowania komórkowego!<br />
    Szkoda, że dr Bircher nie dożył czasu, kiedy w oficjalnej pracy naukowej można przeczytać: "Ultrasłabe promieniowanie żywych komórek, uważane przez wiele dziesiątków lat przez poważnych badaczy za szarlatanerię, a w najlepszym razie za bezładną bioluminescencję, przez niefachowców zaś za coś nadprzyrodzonego, jest po prostu zjawiskiem biologicznym. Dziś zagadka tego promieniowania jest prawie rozwiązana dzięki nowym wynikom badań przeprowadzonych w Australii, Brazylii, Chinach, Japonii, Austrii, Polsce, ZSRR, USA i RFN. W poważnej literaturze fachowej ukazują się artykuły poświęcone temu zagadnieniu. Dużą rolę odegrały tu teoretyczne prace laureata Nagrody Nobla (1977r.) I. Prigogine'a oraz fizyków-teoretyków: H. Fröhlicha (Liverpool) i H. Hakena (Stuttgart), a także obserwacje przyrodników, lekarzy i ekologów.<br />
    "Światło emitowane przez komórki jest zjawiskiem powszechnym; mimo swego małego natężenia umożliwia odkrycie głównych zasad ewolucji biologicznej. Może właśnie to małe natężenie otwiera nam drogę do lepszego zrozumienia biologii i pozwala spojrzeć z nowego punktu widzenia na wzrost komórki, istotę raka, problemy działania leków, odżywiania, chorób i ochrony środowiska." - oto słowa Fritza Alberta Poppa, autora książki "Biologia światła" w tłumaczeniu Jerzego Kuryłowicza, wydanej przez Wiedzę Powszechną w 1992r. (Tytuł oryginału: "Biologie des Lichts. Grundlage der ultraschwachen Zellstrahlung".) Wstęp do tej pracy stanowi świetne motto energetycznej teorii dr Birchera: "Światło, światło słoneczne, stanowi podstawę wszelkich form życia na Ziemi. To pierwotne źródło energii jest wykorzystywane przez organizmy żywe do wytwarzania wysokowartościowego pokarmu, poruszania się i innych celów. Światło odgrywa jednak również główną rolę w wielu niewidocznych procesach molekularnych, przeprowadzając cząsteczki w bogatszy energetycznie stan wzbudzony, co umożliwia przebieg wielu ważnych dla życia reakcji."<br />
    Nauka również potwierdziła poglądy dr Birchera dotyczące niewielkiej - z punktu widzenia teorii energetycznej - wartości mięsa. Otóż okazało się, że komórki zwierzęce emitują fotony (kwanty światła) na granicy wykrywalności, podczas, gdy promieniowanie komórek roślinnych jest o wiele silniejsze.<br />
    Wiadomo, że żywa komórka wysyła światło o pewnej długości fali, które zanika z jej śmiercią. Źródłem tego promieniowania są wibracje atomów uwarunkowane procesami życiowymi. Zjawiska te były obserwowane przez wielu badaczy. Crile wprowadził określenie "radiogeny" dla świecących atomów plazmy, a Telkes obliczył nawet, że w jednym centymetrze sześciennym masy mięśniowej znajduje się około czterech bilionów radiogenów żelaza, czyli punktów świecących związanych z cząsteczkami żelaza. Wszelka energia funkcji organizmu pochodzi więc z energii świetlnej, której strumień wraz z odżywianiem przepływa przez tkanki dostarczając napędu dla procesów trawienia, wchłaniania i metabolizmu, przy czym energia chemiczna przechodzi w "fizyczną" - mechaniczną, elektryczną, cieplną itp., zależnie od rodzaju funkcji życiowej komórek.<br />
    Energia słoneczna jest jednak nie tylko wiązana, lecz również organizowana w systemy całościowe, to znaczy zawarta jest w całym ziarnie zbóż, ryżu, fasoli grochu, korzeniu marchwi, bulwie ziemniaka, jajku, mleku itd.<br />
    To są właśnie "całości" czyli "jedności", których spożywanie powinno być urozmaicone, jak najbardziej różnorodne.<br />
    Wyciągnięte z rozbitych całości: białe mąki, cukier, masło, skrobia itp. są pozbawione tego, co najcenniejsze - wypracowanych przez żywe ustroje z dostarczonej energii - zapasów, które w procesie rozrodu przeznaczone są dla potomstwa na pierwszy, jeszcze niesamodzielny okres jego istnienia.<br />
<span style="color: #8B4513;"><span style="font-size: small;"><br />
...ciąg dalszy </span></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[kuchnia i medycyna  - 3]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4456.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:31:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4456.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Dieta surówkowa</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Śniadanie</span><br />
<br />
 - "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera) - <br />
wg podanego przepisu<br />
 (jabłka, poza mnóstwem innych właściwości, mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i estrogenne. <br />
<br />
Obniżają poziom cholesterolu,<br />
 zawierają czynniki przeciwnowotworowe.<br />
 Przeciwdziałają zaparciom), <br />
20-30 gramów orzechów <br />
(orzechy to, m. in. antidotum na choroby serca, chronią tętnice przed niszczącym działaniem cholesterolu),<br />
 100-200 gramów owoców,<br />
 herbata z dzikiej róży (bogate źródło witaminy C)<br />
 lub jedna szklanka mleczka migdałowego.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Obiad</span><br />
<br />
 150-250 gramów owoców, <br />
50-100 gramów zielonej sałaty,<br />
 20 gramów orzechów,<br />
 szklanka soku owocowego,<br />
 jarzynowego lub mleczka migdałowego.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Kolacja</span><br />
taka jak śniadanie. <br />
Dla urozmaicenia "surówkę" (czyli müssli Burchera) <br />
można przygotować z innych owoców i innych płatków niż poranną.<br />
<br />
<span style="color: #800000;">    Po tygodniu znów wracamy do normalnej diety.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Soki</span><br />
<br />
(patrz: obiad)<br />
 dobrze jest pić mieszane. <br />
Jednak można mieszać jedynie warzywa z warzywami i owoce z owocami.<br />
 Picie soków warzywnych dotyczy również soku z ziemniaków,<br />
 który możemy pić oddzielnie oraz mieszać z innymi sokami warzywnymi. <br />
<br />
Sok z surowych ziemniaków stosuje się w leczeniu choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz kataru żołądka.<br />
<br />
   <span style="color: #000080;"> Nie wolno łączyć soku z owoców i z warzyw! </span><br />
(Podobnie w sałatkach owoców nie powinno się mieszać z warzywami. <br />
<br />
Bardzo często jabłka dodaje się do sałatek warzywnych,<br />
 ale to nie jest dobrze.)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Soki owocowe</span><br />
<br />
doprawiamy sokiem z cytryny, <br />
miodem albo mleczkiem skondensowanym.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Soki jarzynowe</span><br />
<br />
 śmietanką, oliwą z oliwek, a także przyprawami roślinnymi:<br />
 majerankiem, miętą, drobno posiekanymi liśćmi pietruszki lub koperku, bazylią, cząbrem, estragonem, oregano, tymiankiem...<br />
 - świeżymi lub suszonymi (patrz: sałatka ziemniaczana).<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Przepis na mleczko migdałowe</span><br />
<br />
  Jedną porcję mleczka<br />
 sporządzamy z trzydziestu słodkich migdałów moczonych przez kilka godzin w zimnej, mineralnej, niegazowanej wodzie.<br />
 Po namoczeniu migdały osuszamy czystą ściereczką i jak najdrobniej mielimy, <br />
np. w młynku do kawy, albo "nożowym" mikserem. <br />
Do proszku z migdałów dodajemy - wciąż mieszając<br />
 - 200 ml zimnej mineralnej wody. <br />
Cedzimy. <br />
Do otrzymanego płynu można dodać trochę miodu, mleka, śmietany lub odrobinę wanilii <br />
(wanilii, a nie cukru wanilinowego!).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Migdały</span><br />
<br />
są ważnym źródłem niezwykłego,<br />
 przed laty wnikliwie badanego przez amerykańskich naukowców, aminokwasu - fenyloalaniny.<br />
 Ten ważny aminokwas zmniejsza uczucie głodu,<br />
 zwiększa popęd seksualny, poprawia pamięć i refleks,<br />
 łagodzi stany depresyjne.<br />
 Należy pamiętać, że fenyloalanina ulega przemianom jedynie w obecności witaminy C,<br />
 dlatego tak ważne jest w tej diecie picie soków i skrapianie sokiem z cytryny.<br />
<br />
    Migdały są również cennym źródłem witaminy E, <br />
jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3),<br />
 naturalnych salicylanów oraz magnezu<br />
 (100 g migdałów zawiera 255 mg tego pierwiastka - dzienna dawka: 300 mg).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka sokowa</span><br />
<br />
 Gdy już przyzwyczaimy się do takiego jedzenia i nie będzie nas "ssać" w żołądku <br />
(w czym pomaga wspomniana fenyloalanina), <br />
możemy sobie robić co kilka tygodni trzydniową głodówkę sokową.<br />
 Polega ona na wypijaniu każdego dnia pięciu szklanek surowego,<br />
 świeżo wyciśniętego lub odwirowanego soku z owoców i z jarzyn <br />
(patrz: soki).<br />
    Często powtarzana kuracja sokowa daje rewelacyjne efekty - <br />
<br />
oczyszcza organizm z toksyn nagromadzonych przez lata <br />
nieodpowiedniego żywienia,<br />
 daje nam poczucie lekkości, jasności umysłu.<br />
 Naprawdę warto.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Indyk i ryby w ostateczności</span><br />
<br />
 Osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez mięsa,<br />
 mogą początkowo na obiad zamiast białego sera lub jajek jeść gotowanego lub duszonego indyka na zmianę z rybami <br />
- także gotowanymi lub duszonymi. <br />
Stopniowo zmniejszamy porcje białego mięsa,<br />
 by się od niego zupełnie odzwyczaić. <br />
Jeśli komuś się to nie uda, nie ma wielkiej tragedii,<br />
 ponieważ indyk i ryby są najzdrowszym mięsem ze wszystkich,<br />
 jakie spożywamy i zwłaszcza zimą możemy je jeść z czystym sumieniem. Mięso zastępuje w pewien sposób fasola i soja, bogate m.in. w białko i aminokwas - fenyloalaninę.<br />
<br />
    Zalecane w tej diecie mleko, biały ser, banany, suszone daktyle, orzeszki ziemne zawierają niezbędny dla naszego organizmu aminokwas - tryptofan, dzięki któremu spokojnie zasypiamy. <br />
Tryptofan zmniejsza także wrażliwość na ból, działa przeciw-depresyjnie, łagodzi migreny, zmniejsza pobudliwość i napięcie.<br />
 Ze wszystkich mięs tylko ryby i indyk są bogatym źródłem tryptofanu.<br />
<br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-size: small;">.ciąg dalszy  - nastąpi </span></span><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Dieta surówkowa</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Śniadanie</span><br />
<br />
 - "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera) - <br />
wg podanego przepisu<br />
 (jabłka, poza mnóstwem innych właściwości, mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i estrogenne. <br />
<br />
Obniżają poziom cholesterolu,<br />
 zawierają czynniki przeciwnowotworowe.<br />
 Przeciwdziałają zaparciom), <br />
20-30 gramów orzechów <br />
(orzechy to, m. in. antidotum na choroby serca, chronią tętnice przed niszczącym działaniem cholesterolu),<br />
 100-200 gramów owoców,<br />
 herbata z dzikiej róży (bogate źródło witaminy C)<br />
 lub jedna szklanka mleczka migdałowego.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Obiad</span><br />
<br />
 150-250 gramów owoców, <br />
50-100 gramów zielonej sałaty,<br />
 20 gramów orzechów,<br />
 szklanka soku owocowego,<br />
 jarzynowego lub mleczka migdałowego.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Kolacja</span><br />
taka jak śniadanie. <br />
Dla urozmaicenia "surówkę" (czyli müssli Burchera) <br />
można przygotować z innych owoców i innych płatków niż poranną.<br />
<br />
<span style="color: #800000;">    Po tygodniu znów wracamy do normalnej diety.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Soki</span><br />
<br />
(patrz: obiad)<br />
 dobrze jest pić mieszane. <br />
Jednak można mieszać jedynie warzywa z warzywami i owoce z owocami.<br />
 Picie soków warzywnych dotyczy również soku z ziemniaków,<br />
 który możemy pić oddzielnie oraz mieszać z innymi sokami warzywnymi. <br />
<br />
Sok z surowych ziemniaków stosuje się w leczeniu choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy oraz kataru żołądka.<br />
<br />
   <span style="color: #000080;"> Nie wolno łączyć soku z owoców i z warzyw! </span><br />
(Podobnie w sałatkach owoców nie powinno się mieszać z warzywami. <br />
<br />
Bardzo często jabłka dodaje się do sałatek warzywnych,<br />
 ale to nie jest dobrze.)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Soki owocowe</span><br />
<br />
doprawiamy sokiem z cytryny, <br />
miodem albo mleczkiem skondensowanym.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Soki jarzynowe</span><br />
<br />
 śmietanką, oliwą z oliwek, a także przyprawami roślinnymi:<br />
 majerankiem, miętą, drobno posiekanymi liśćmi pietruszki lub koperku, bazylią, cząbrem, estragonem, oregano, tymiankiem...<br />
 - świeżymi lub suszonymi (patrz: sałatka ziemniaczana).<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Przepis na mleczko migdałowe</span><br />
<br />
  Jedną porcję mleczka<br />
 sporządzamy z trzydziestu słodkich migdałów moczonych przez kilka godzin w zimnej, mineralnej, niegazowanej wodzie.<br />
 Po namoczeniu migdały osuszamy czystą ściereczką i jak najdrobniej mielimy, <br />
np. w młynku do kawy, albo "nożowym" mikserem. <br />
Do proszku z migdałów dodajemy - wciąż mieszając<br />
 - 200 ml zimnej mineralnej wody. <br />
Cedzimy. <br />
Do otrzymanego płynu można dodać trochę miodu, mleka, śmietany lub odrobinę wanilii <br />
(wanilii, a nie cukru wanilinowego!).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Migdały</span><br />
<br />
są ważnym źródłem niezwykłego,<br />
 przed laty wnikliwie badanego przez amerykańskich naukowców, aminokwasu - fenyloalaniny.<br />
 Ten ważny aminokwas zmniejsza uczucie głodu,<br />
 zwiększa popęd seksualny, poprawia pamięć i refleks,<br />
 łagodzi stany depresyjne.<br />
 Należy pamiętać, że fenyloalanina ulega przemianom jedynie w obecności witaminy C,<br />
 dlatego tak ważne jest w tej diecie picie soków i skrapianie sokiem z cytryny.<br />
<br />
    Migdały są również cennym źródłem witaminy E, <br />
jednonienasyconych kwasów tłuszczowych (omega 3),<br />
 naturalnych salicylanów oraz magnezu<br />
 (100 g migdałów zawiera 255 mg tego pierwiastka - dzienna dawka: 300 mg).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Głodówka sokowa</span><br />
<br />
 Gdy już przyzwyczaimy się do takiego jedzenia i nie będzie nas "ssać" w żołądku <br />
(w czym pomaga wspomniana fenyloalanina), <br />
możemy sobie robić co kilka tygodni trzydniową głodówkę sokową.<br />
 Polega ona na wypijaniu każdego dnia pięciu szklanek surowego,<br />
 świeżo wyciśniętego lub odwirowanego soku z owoców i z jarzyn <br />
(patrz: soki).<br />
    Często powtarzana kuracja sokowa daje rewelacyjne efekty - <br />
<br />
oczyszcza organizm z toksyn nagromadzonych przez lata <br />
nieodpowiedniego żywienia,<br />
 daje nam poczucie lekkości, jasności umysłu.<br />
 Naprawdę warto.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Indyk i ryby w ostateczności</span><br />
<br />
 Osoby, które nie wyobrażają sobie życia bez mięsa,<br />
 mogą początkowo na obiad zamiast białego sera lub jajek jeść gotowanego lub duszonego indyka na zmianę z rybami <br />
- także gotowanymi lub duszonymi. <br />
Stopniowo zmniejszamy porcje białego mięsa,<br />
 by się od niego zupełnie odzwyczaić. <br />
Jeśli komuś się to nie uda, nie ma wielkiej tragedii,<br />
 ponieważ indyk i ryby są najzdrowszym mięsem ze wszystkich,<br />
 jakie spożywamy i zwłaszcza zimą możemy je jeść z czystym sumieniem. Mięso zastępuje w pewien sposób fasola i soja, bogate m.in. w białko i aminokwas - fenyloalaninę.<br />
<br />
    Zalecane w tej diecie mleko, biały ser, banany, suszone daktyle, orzeszki ziemne zawierają niezbędny dla naszego organizmu aminokwas - tryptofan, dzięki któremu spokojnie zasypiamy. <br />
Tryptofan zmniejsza także wrażliwość na ból, działa przeciw-depresyjnie, łagodzi migreny, zmniejsza pobudliwość i napięcie.<br />
 Ze wszystkich mięs tylko ryby i indyk są bogatym źródłem tryptofanu.<br />
<br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-size: small;">.ciąg dalszy  - nastąpi </span></span><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dieta poświąteczna]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4455.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 20:07:21 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4455.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s009.radikal.ru/i308/1201/fa/7111dc296dde.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 7111dc296dde.jpg]" /></a><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">jeśli chcecie drogie panie<br />
cerę piękną zawsze mieć<br />
zadbać o paznokcie swoje<br />
połysk włosów również też<br />
<br />
Fast Slim  ciągle was  zawodzi<br />
wciąż przybywa tu i tam<br />
proponuję wam cud dietę<br />
co witamin wiele ma<br />
 <br />
musisz tylko na czczo z rana<br />
jeść powoli bez pospiechu<br />
przez tygodni nawet trzy<br />
smak zniewoli kubki ci<br />
<br />
jest  okazja doskonała<br />
poświąteczna dieta mała<br />
smak niebiański poczujecie<br />
w super fajnej mojej diecie<br />
<br />
zgubisz boczki zyskasz humor<br />
skoczysz nawet do fryzjera<br />
tylko musisz być stanowcza<br />
no i wytrwać aż do końca.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Surówka  Piękności</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">5-6   łyżek płatków owsianych<br />
6-8   łyżek zimnej przegotowanej wody<br />
    1  łyżka miodu<br />
7-10 szt. orzechów laskowych – posiekać drobniutko<br />
<br />
wszystkie te składniki wymieszać dobrze i pozostawić na całą noc<br />
Przed  spożyciem zetrzeć na tarce <br />
1 – duże jabłko – dodać <br />
5 – 6  łyżek mleka lub śmietany <br />
(ja dodaję  śmietanę)<br />
sok z ½  cytryny<br />
<br />
(w sezonie można dodać świeże owoce)<br />
<br />
wymieszać<br />
<br />
Jeść na czczo z rana bardzo powoli <br />
Nie łykać w pośpiechu<br />
Kuracja trwa  2-3  tygodnie<br />
<br />
Surówka  zawiera  komplet wszystkich witamin soli mineralnych<br />
błonnika. Zaspakaja głód na 5- 8 godzin.<br />
Ma bardzo dobry wpływ na cerę włosy paznokcie<br />
na kolor skóry  - na urodę i samopoczucie.<br />
Zapobiega wypadaniu włosów.<br />
</span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s009.radikal.ru/i308/1201/fa/7111dc296dde.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 7111dc296dde.jpg]" /></a><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">jeśli chcecie drogie panie<br />
cerę piękną zawsze mieć<br />
zadbać o paznokcie swoje<br />
połysk włosów również też<br />
<br />
Fast Slim  ciągle was  zawodzi<br />
wciąż przybywa tu i tam<br />
proponuję wam cud dietę<br />
co witamin wiele ma<br />
 <br />
musisz tylko na czczo z rana<br />
jeść powoli bez pospiechu<br />
przez tygodni nawet trzy<br />
smak zniewoli kubki ci<br />
<br />
jest  okazja doskonała<br />
poświąteczna dieta mała<br />
smak niebiański poczujecie<br />
w super fajnej mojej diecie<br />
<br />
zgubisz boczki zyskasz humor<br />
skoczysz nawet do fryzjera<br />
tylko musisz być stanowcza<br />
no i wytrwać aż do końca.</span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Surówka  Piękności</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">5-6   łyżek płatków owsianych<br />
6-8   łyżek zimnej przegotowanej wody<br />
    1  łyżka miodu<br />
7-10 szt. orzechów laskowych – posiekać drobniutko<br />
<br />
wszystkie te składniki wymieszać dobrze i pozostawić na całą noc<br />
Przed  spożyciem zetrzeć na tarce <br />
1 – duże jabłko – dodać <br />
5 – 6  łyżek mleka lub śmietany <br />
(ja dodaję  śmietanę)<br />
sok z ½  cytryny<br />
<br />
(w sezonie można dodać świeże owoce)<br />
<br />
wymieszać<br />
<br />
Jeść na czczo z rana bardzo powoli <br />
Nie łykać w pośpiechu<br />
Kuracja trwa  2-3  tygodnie<br />
<br />
Surówka  zawiera  komplet wszystkich witamin soli mineralnych<br />
błonnika. Zaspakaja głód na 5- 8 godzin.<br />
Ma bardzo dobry wpływ na cerę włosy paznokcie<br />
na kolor skóry  - na urodę i samopoczucie.<br />
Zapobiega wypadaniu włosów.<br />
</span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[KUCHNIA I MEDYCYNA - 2]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4454.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 13:15:08 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4454.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">ZNACZENIE STARANNEGO PRZEŻUWANIA</span><br />
<br />
    Wszystkie posiłki jemy wolno, spokojnie, "kontemplacyjnie", staramy się jak najdłużej "przeżuwać" je w jamie ustnej. Jest też teoria zalecająca, by podczas jedzenia wyobrażać sobie spożywane produkty roślinne w ich naturalnej formie, np. gdy jemy marchewkę ugotowaną, albo pokrojoną, mamy sobie ją wyobrażać jako świeżo wyrwaną z ziemi roślinę - piękną, dorodną, pachnącą, wzrastającą w słońcu i żyznej glebie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
DLACZEGO JEDZENIE TRZEBA TRZYMAĆ DŁUGO W USTACH</span><br />
<br />
  Najwartościowsze składniki jedzenia są marnowane, jeżeli nie zostanie ono starannie pogryzione. Szybkie "pochłanianie" pokarmów, połykanie w całości, czyli niedokładne "zmiażdżenie" powoduje m.in., że skrobia nie zamienia się w cukier, a poza tym kawałki połykanego jedzenia są za duże, by żołądek i jelita mogły je strawić. Stwarza to pozór nietolerowania przez organizm pewnych pokarmów, które po dłuższym kontakcie ze śliną okazują się łatwo przyswajalne. Ślina bowiem zawiera enzym - amylazę ślinową rozkładającą skrobię na mniejsze cząsteczki, tzw. dekstryny i dwucukry. W jamie ustnej rozpoczyna się proces trawienia węglowodanów, pokarm zostaje wymieszany ze śliną i dochodzi do utworzenia kęsa pokarmowego. Ślina jest stale wydzielana przez gruczoły ślinowe, jednak jej wydzielanie gwałtownie wzrasta w czasie jedzenia (i na jego widok, gdy jesteśmy głodni). Jedzenie trzymane dłużej w jamie ustnej przybiera temperaturę ciała, co również jest bardzo istotne przy spożywaniu produktów surowych. Taką metodę jedzenia i picia propagował amerykański żywieniowiec i socjolog Horacy Fletcher (1849-1919). Od jego nazwiska dokładne mieszanie pożywienia ze śliną nazywa się fleczerowaniem. Picie metodą Fletchera szklanki wody trwa 20 minut!!!<br />
<br />
Wbrew pozorom nie jest to dieta uboga. Jej podstawę stanowią:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">NASIONA, OWOCE I WARZYWA</span><br />
<br />
    Warzywa kojarzą nam się przede wszystkim z marchewką, pietruszką, selerem, porem, pomidorem, burakami, cebulą i papryką. Ale przechodząc na kuchnię jarską szybko zauważymy istnienie chociażby: bakłażanów, kabaczków, cukinii, cykorii, patisonów, salsefii, endywii, fenkułów, karczochów, białej i czarnej rzodkwi oraz wielu gatunków rzodkiewki czerwonej, wszelkich rodzajów sałat, kapust oraz niezwykle pożywnych warzyw strączkowych: soi, szparagów, fasoli i fasolki szparagowej, grochu i groszku zielonego, soczewicy...<br />
    Wybór jest przeogromny, o wiele większy niż mięs, którego jest tylko kilka "jadalnych" rodzajów (drób, ryby i tzw. owoce morza, wołowina, cielęcina, wieprzowina, baranina, jagnięcina), z których powinno się jeść tylko to, co pływa w morzach i oceanach (bo w rzekach to już niekoniecznie).<br />
    Cennym warzywem jest również niedoceniany ziemniak, którego dobrą opinię popsuła wieloletnia tradycja, w której występował przede wszystkim obok mięsa i był bestialsko "ulepszany" - polewany tłustymi sosami ("produktem ubocznym" pieczenia mięs), albo tłuszczem: smalcem ze skwarkami, czyli wytopioną słoniną (pyszne, ale zabójcze), albo tym, na którym smażyło się mięso. Ziemniaki nie są jedynie dodatkiem do mięsa, są warzywem, które można traktować "indywidualnie" i "całościowo" jako odrębny posiłek dostarczający nam:<br />
    skrobię - podstawowe źródło węglowodanów,<br />
    białko o wysokiej wartości biologicznej oraz<br />
    w dużej ilości witaminę C,<br />
    i w mniejszej: witaminę B1 (tiaminę), B2 (ryboflawinę), PP (kwas nikotynowy), B6 (pirydoksal), a także karoten przetwarzany w organizmie człowieka na witaminę A.<br />
    Ziemniak jest również jednym z ważniejszych źródeł substancji mineralnych, reprezentowanych głównie przez sole: potasu, fosforu, magnezu i wapnia. W bulwach ziemniaków znajdują się również liczne mikroelementy, m.in.: żelazo, mangan, miedź, cynk, nikiel, kobalt, bor.<br />
<br />
OTO NAJPROSTSZY SPOSÓB NA SAŁATKĘ Z ZIEMNIAKÓW<br />
<br />
   Ugotowane w tzw. mundurkach ziemniaki kroimy na drobne kawałki, posypujemy (do wyboru) posiekanym szczypiorkiem, koperkiem, pietruszką, rzeżuchą, majerankiem, oregano, bazylią, lubczykiem, cząbrem, tymiankiem - świeżymi lub suszonymi, skrapiamy sokiem z cytryny lub (prawdziwym) octem winnym. Można lekko skropić oliwą z oliwek albo olejem lnianym.<br />
    Prawdziwa bomba witaminy C!<br />
    Do sałatki możemy dodać dowolne warzywo (lub warzywa). Smakowo dobrze się łączy z ogórkiem (świeżym albo małosolnym, kiszonym), pomidorem, selerem, cebulą, czosnkiem, rzodkiewką, kapustą, fasolą, groszkiem, kukurydzą. W ten sposób można przygotować sałatkę z każdej jarzyny.<br />
<br />
<br />
Co kilka tygodni przerywamy dietę podstawową, by przez tydzień stosować dietę ściśle surówkową.<br />
<br />
...ciąg dalszy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">ZNACZENIE STARANNEGO PRZEŻUWANIA</span><br />
<br />
    Wszystkie posiłki jemy wolno, spokojnie, "kontemplacyjnie", staramy się jak najdłużej "przeżuwać" je w jamie ustnej. Jest też teoria zalecająca, by podczas jedzenia wyobrażać sobie spożywane produkty roślinne w ich naturalnej formie, np. gdy jemy marchewkę ugotowaną, albo pokrojoną, mamy sobie ją wyobrażać jako świeżo wyrwaną z ziemi roślinę - piękną, dorodną, pachnącą, wzrastającą w słońcu i żyznej glebie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
DLACZEGO JEDZENIE TRZEBA TRZYMAĆ DŁUGO W USTACH</span><br />
<br />
  Najwartościowsze składniki jedzenia są marnowane, jeżeli nie zostanie ono starannie pogryzione. Szybkie "pochłanianie" pokarmów, połykanie w całości, czyli niedokładne "zmiażdżenie" powoduje m.in., że skrobia nie zamienia się w cukier, a poza tym kawałki połykanego jedzenia są za duże, by żołądek i jelita mogły je strawić. Stwarza to pozór nietolerowania przez organizm pewnych pokarmów, które po dłuższym kontakcie ze śliną okazują się łatwo przyswajalne. Ślina bowiem zawiera enzym - amylazę ślinową rozkładającą skrobię na mniejsze cząsteczki, tzw. dekstryny i dwucukry. W jamie ustnej rozpoczyna się proces trawienia węglowodanów, pokarm zostaje wymieszany ze śliną i dochodzi do utworzenia kęsa pokarmowego. Ślina jest stale wydzielana przez gruczoły ślinowe, jednak jej wydzielanie gwałtownie wzrasta w czasie jedzenia (i na jego widok, gdy jesteśmy głodni). Jedzenie trzymane dłużej w jamie ustnej przybiera temperaturę ciała, co również jest bardzo istotne przy spożywaniu produktów surowych. Taką metodę jedzenia i picia propagował amerykański żywieniowiec i socjolog Horacy Fletcher (1849-1919). Od jego nazwiska dokładne mieszanie pożywienia ze śliną nazywa się fleczerowaniem. Picie metodą Fletchera szklanki wody trwa 20 minut!!!<br />
<br />
Wbrew pozorom nie jest to dieta uboga. Jej podstawę stanowią:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">NASIONA, OWOCE I WARZYWA</span><br />
<br />
    Warzywa kojarzą nam się przede wszystkim z marchewką, pietruszką, selerem, porem, pomidorem, burakami, cebulą i papryką. Ale przechodząc na kuchnię jarską szybko zauważymy istnienie chociażby: bakłażanów, kabaczków, cukinii, cykorii, patisonów, salsefii, endywii, fenkułów, karczochów, białej i czarnej rzodkwi oraz wielu gatunków rzodkiewki czerwonej, wszelkich rodzajów sałat, kapust oraz niezwykle pożywnych warzyw strączkowych: soi, szparagów, fasoli i fasolki szparagowej, grochu i groszku zielonego, soczewicy...<br />
    Wybór jest przeogromny, o wiele większy niż mięs, którego jest tylko kilka "jadalnych" rodzajów (drób, ryby i tzw. owoce morza, wołowina, cielęcina, wieprzowina, baranina, jagnięcina), z których powinno się jeść tylko to, co pływa w morzach i oceanach (bo w rzekach to już niekoniecznie).<br />
    Cennym warzywem jest również niedoceniany ziemniak, którego dobrą opinię popsuła wieloletnia tradycja, w której występował przede wszystkim obok mięsa i był bestialsko "ulepszany" - polewany tłustymi sosami ("produktem ubocznym" pieczenia mięs), albo tłuszczem: smalcem ze skwarkami, czyli wytopioną słoniną (pyszne, ale zabójcze), albo tym, na którym smażyło się mięso. Ziemniaki nie są jedynie dodatkiem do mięsa, są warzywem, które można traktować "indywidualnie" i "całościowo" jako odrębny posiłek dostarczający nam:<br />
    skrobię - podstawowe źródło węglowodanów,<br />
    białko o wysokiej wartości biologicznej oraz<br />
    w dużej ilości witaminę C,<br />
    i w mniejszej: witaminę B1 (tiaminę), B2 (ryboflawinę), PP (kwas nikotynowy), B6 (pirydoksal), a także karoten przetwarzany w organizmie człowieka na witaminę A.<br />
    Ziemniak jest również jednym z ważniejszych źródeł substancji mineralnych, reprezentowanych głównie przez sole: potasu, fosforu, magnezu i wapnia. W bulwach ziemniaków znajdują się również liczne mikroelementy, m.in.: żelazo, mangan, miedź, cynk, nikiel, kobalt, bor.<br />
<br />
OTO NAJPROSTSZY SPOSÓB NA SAŁATKĘ Z ZIEMNIAKÓW<br />
<br />
   Ugotowane w tzw. mundurkach ziemniaki kroimy na drobne kawałki, posypujemy (do wyboru) posiekanym szczypiorkiem, koperkiem, pietruszką, rzeżuchą, majerankiem, oregano, bazylią, lubczykiem, cząbrem, tymiankiem - świeżymi lub suszonymi, skrapiamy sokiem z cytryny lub (prawdziwym) octem winnym. Można lekko skropić oliwą z oliwek albo olejem lnianym.<br />
    Prawdziwa bomba witaminy C!<br />
    Do sałatki możemy dodać dowolne warzywo (lub warzywa). Smakowo dobrze się łączy z ogórkiem (świeżym albo małosolnym, kiszonym), pomidorem, selerem, cebulą, czosnkiem, rzodkiewką, kapustą, fasolą, groszkiem, kukurydzą. W ten sposób można przygotować sałatkę z każdej jarzyny.<br />
<br />
<br />
Co kilka tygodni przerywamy dietę podstawową, by przez tydzień stosować dietę ściśle surówkową.<br />
<br />
...ciąg dalszy]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[KUCHNIA  I  MEDYCYNA - 1]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4453.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 13:12:07 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4453.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">Co miesiąc przeżywamy ten sam stresujący moment: bierzemy pensję i po odliczeniu pieniędzy na zapłacenie rachunków za telefon, prąd, gaz i czynsz, a czasami rat za lodówkę, pralkę czy kuchenkę, niewiele pozostaje na tzw. życie. A życie to nie tylko jedzenie, to także kino, teatr, koncert, kursy językowe, środki czyszczące, kosmetyki, ubrania, raz na jakiś czas - wyjazd. Gdy od pensji odliczymy wszystkie te wydatki, okazuje się, że na jedzenie nie zostaje już prawie nic (jeśli w ogóle coś zostaje). Dlatego to, co ewentualnie zostaje, trzeba wydać racjonalnie. I jest na to sposób: żywienie według energetycznej teorii całości pokarmowych pozwoli nam za niewielkie pieniądze doskonale się odżywiać.<br />
    Już na jednych "porannych" (czyli śniadaniowych) zakupach oszczędzamy na kino! Przez cały miesiąc produkty spożywcze okażą się najmniejszym, a nie - jak dotychczas - największym wydatkiem.<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">DIETA ŻYCIA WG SZKOŁY ŻYWIENIA DR.BIRCHER -BENNERA</span></span><br />
<br />
Proponuję zastosować naukowo i praktycznie sprawdzoną - istniejącą od ponad stu lat - dietę dr. Birchera, która jest o wiele tańsza i zdrowsza niż nasze tradycyjne, uznane w pewnym momencie przez naukę za niekorzystne dla zdrowia, odżywianie. I choć pozornie może się wydawać, że dieta ta prowadzi prosto do grobu - zwłaszcza tym,  którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez kotleta zajmującego prawie cały talerz, tak że pozostaje już niewiele miejsca na jarzynę - jest zupełnie inaczej. Prowadzi ona do życia w pełnym zdrowiu (psychicznym i fizycznym), a nawet prowadziłaby do długowieczności (czego dowodzą Hunzowie), gdyby nie skażone środowisko - już, niestety, nie naturalne - w jakim przyszło nam żyć.<br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">    Oto nasza nowa dieta, której podstawą jest</span><br />
<br />
Mussli dr Birchera, czyli owsianka owocowa<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
ŚNIADANIE</span><br />
<br />
 "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera), orzechy (różne, na zmianę), mleko, chleb razowy z masłem, owoce.<br />
    Przepis na poranną i wieczorną surówkę z jabłek (czyli müssli Birchera) nazywaną przez hollywoodzkie aktorki <br />
    Rano i wieczorem (na surówkę wieczorną płatki moczymy rano, na poranną - wieczorem) jedną kopiastą łyżkę płatków owsianych (płatki owsiane obniżają poziom "złego" cholesterolu i podwyższają poziom "dobrego"!) zalewamy trzema łyżkami niegazowanej wody mineralnej. Po dwunastu godzinach (tyle czasu powinny moczyć się płatki) dodajemy sok z 1/2 cytryny, łyżkę słodkiego skondensowanego mleka, łyżkę tartych orzechów i 2 średnie jabłka utarte w całości z ogryzkiem i ze skórką (błonnik, pektyny). Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.<br />
<br />
    Jabłka można zastąpić innymi owocami (mogą być również suszone), na przykład:<br />
    rodzynkami (słynny średniowieczny filozof i lekarz Mojżesz Majmonides zalecał ich spożywanie w astmie),<br />
    daktylami (pomagają w zaparciach, zawierają bor powodujący m.in. wzrost poziomu estrogenów u kobiet po menopauzie, co zapobiega osteoporozie),<br />
    figami (mają działanie przeczyszczające, przeciwwrzodowe, przeciwbakteryjne i przeciwpasożytnicze, obecny w figach benzaldehyd jest skuteczny w leczeniu niektórych guzów),<br />
    morelami (cenne źródło m.in. potasu i pektyny),<br />
    bananami (działają kojąco na żołądek, szczególnie są korzystne w niestrawnościach. Chronią ścianę żołądka przed szkodliwym wpływem kwasu i zapobiegają powstawaniu owrzodzeń. Mają także działanie przeciwbakteryjne),<br />
    brzoskwiniami (źródło boru, podnoszącego m.in. aktywność mózgu).<br />
    Jeśli używamy owoców suszonych, należy rozmoczyć je w wodzie lub mleku. Są owoce, które po wysuszeniu zawierają wielokrotnie więcej witamin, niż świeże (np. morele).<br />
    Mleko skondensowane świetnie zastępuje śmietanka, kefir, naturalny bezsmakowy jogurt, maślanka albo zwykłe mleko (może być kozie) z miodem.<br />
    Płatki owsiane można stosować wymiennie z mąką razową lub innymi płatkami z całego ziarna (np. kukurydzianymi, jęczmiennymi, gryczanymi).<br />
    Sok z cytryny można zastąpić innym kwaśnym sokiem owocowym, a orzechy - migdałami.<br />
    Leniwi mogą używać do surówki gotowego, kupnego müssli, do którego dodajemy tarte jabłka. Ale to już drożej (i gorzej). Tańsze i zdrowsze müssli zrobimy sobie sami z tych samych składników.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">OBIAD</span><br />
<br />
 owoce i orzechy, co drugi lub trzeci dzień - zupa jarska z dowolnych jarzyn (mogą być mrożone albo suszone), warzywa gotowane lub duszone, najlepiej w szybkowarze lub na parze. Wywar z warzyw wypijamy! Wiele warzyw, w tym wszystkie tzw. krzyżowe, jak np.: brokuły, kapusta, brukselka (która też jest kapustą), kalafior, jarmuż, kalarepa, rzodkiew, rzepa, brukiew zawierają przeciwnowotworowe indole, których połowa przechodzi do wody, w której warzywa są gotowane.<br />
    Ziemniaki gotujemy w łupinkach, niekiedy możemy sobie pozwolić na potrawę z jaj lub sera, zawsze - zielona sałata, surówki<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
DESER</span><br />
<br />
 niezbyt słodkie ciastko, kompot, budyń lub kisiel. W dni, kiedy jemy deser, nie jemy zupy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">KOLACJA</span><br />
taka sama, jak śniadanie<br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">ciąg dalszy </span><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">Co miesiąc przeżywamy ten sam stresujący moment: bierzemy pensję i po odliczeniu pieniędzy na zapłacenie rachunków za telefon, prąd, gaz i czynsz, a czasami rat za lodówkę, pralkę czy kuchenkę, niewiele pozostaje na tzw. życie. A życie to nie tylko jedzenie, to także kino, teatr, koncert, kursy językowe, środki czyszczące, kosmetyki, ubrania, raz na jakiś czas - wyjazd. Gdy od pensji odliczymy wszystkie te wydatki, okazuje się, że na jedzenie nie zostaje już prawie nic (jeśli w ogóle coś zostaje). Dlatego to, co ewentualnie zostaje, trzeba wydać racjonalnie. I jest na to sposób: żywienie według energetycznej teorii całości pokarmowych pozwoli nam za niewielkie pieniądze doskonale się odżywiać.<br />
    Już na jednych "porannych" (czyli śniadaniowych) zakupach oszczędzamy na kino! Przez cały miesiąc produkty spożywcze okażą się najmniejszym, a nie - jak dotychczas - największym wydatkiem.<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">DIETA ŻYCIA WG SZKOŁY ŻYWIENIA DR.BIRCHER -BENNERA</span></span><br />
<br />
Proponuję zastosować naukowo i praktycznie sprawdzoną - istniejącą od ponad stu lat - dietę dr. Birchera, która jest o wiele tańsza i zdrowsza niż nasze tradycyjne, uznane w pewnym momencie przez naukę za niekorzystne dla zdrowia, odżywianie. I choć pozornie może się wydawać, że dieta ta prowadzi prosto do grobu - zwłaszcza tym,  którzy nie wyobrażają sobie obiadu bez kotleta zajmującego prawie cały talerz, tak że pozostaje już niewiele miejsca na jarzynę - jest zupełnie inaczej. Prowadzi ona do życia w pełnym zdrowiu (psychicznym i fizycznym), a nawet prowadziłaby do długowieczności (czego dowodzą Hunzowie), gdyby nie skażone środowisko - już, niestety, nie naturalne - w jakim przyszło nam żyć.<br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">    Oto nasza nowa dieta, której podstawą jest</span><br />
<br />
Mussli dr Birchera, czyli owsianka owocowa<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
ŚNIADANIE</span><br />
<br />
 "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera), orzechy (różne, na zmianę), mleko, chleb razowy z masłem, owoce.<br />
    Przepis na poranną i wieczorną surówkę z jabłek (czyli müssli Birchera) nazywaną przez hollywoodzkie aktorki <br />
    Rano i wieczorem (na surówkę wieczorną płatki moczymy rano, na poranną - wieczorem) jedną kopiastą łyżkę płatków owsianych (płatki owsiane obniżają poziom "złego" cholesterolu i podwyższają poziom "dobrego"!) zalewamy trzema łyżkami niegazowanej wody mineralnej. Po dwunastu godzinach (tyle czasu powinny moczyć się płatki) dodajemy sok z 1/2 cytryny, łyżkę słodkiego skondensowanego mleka, łyżkę tartych orzechów i 2 średnie jabłka utarte w całości z ogryzkiem i ze skórką (błonnik, pektyny). Wszystkie składniki dokładnie mieszamy.<br />
<br />
    Jabłka można zastąpić innymi owocami (mogą być również suszone), na przykład:<br />
    rodzynkami (słynny średniowieczny filozof i lekarz Mojżesz Majmonides zalecał ich spożywanie w astmie),<br />
    daktylami (pomagają w zaparciach, zawierają bor powodujący m.in. wzrost poziomu estrogenów u kobiet po menopauzie, co zapobiega osteoporozie),<br />
    figami (mają działanie przeczyszczające, przeciwwrzodowe, przeciwbakteryjne i przeciwpasożytnicze, obecny w figach benzaldehyd jest skuteczny w leczeniu niektórych guzów),<br />
    morelami (cenne źródło m.in. potasu i pektyny),<br />
    bananami (działają kojąco na żołądek, szczególnie są korzystne w niestrawnościach. Chronią ścianę żołądka przed szkodliwym wpływem kwasu i zapobiegają powstawaniu owrzodzeń. Mają także działanie przeciwbakteryjne),<br />
    brzoskwiniami (źródło boru, podnoszącego m.in. aktywność mózgu).<br />
    Jeśli używamy owoców suszonych, należy rozmoczyć je w wodzie lub mleku. Są owoce, które po wysuszeniu zawierają wielokrotnie więcej witamin, niż świeże (np. morele).<br />
    Mleko skondensowane świetnie zastępuje śmietanka, kefir, naturalny bezsmakowy jogurt, maślanka albo zwykłe mleko (może być kozie) z miodem.<br />
    Płatki owsiane można stosować wymiennie z mąką razową lub innymi płatkami z całego ziarna (np. kukurydzianymi, jęczmiennymi, gryczanymi).<br />
    Sok z cytryny można zastąpić innym kwaśnym sokiem owocowym, a orzechy - migdałami.<br />
    Leniwi mogą używać do surówki gotowego, kupnego müssli, do którego dodajemy tarte jabłka. Ale to już drożej (i gorzej). Tańsze i zdrowsze müssli zrobimy sobie sami z tych samych składników.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">OBIAD</span><br />
<br />
 owoce i orzechy, co drugi lub trzeci dzień - zupa jarska z dowolnych jarzyn (mogą być mrożone albo suszone), warzywa gotowane lub duszone, najlepiej w szybkowarze lub na parze. Wywar z warzyw wypijamy! Wiele warzyw, w tym wszystkie tzw. krzyżowe, jak np.: brokuły, kapusta, brukselka (która też jest kapustą), kalafior, jarmuż, kalarepa, rzodkiew, rzepa, brukiew zawierają przeciwnowotworowe indole, których połowa przechodzi do wody, w której warzywa są gotowane.<br />
    Ziemniaki gotujemy w łupinkach, niekiedy możemy sobie pozwolić na potrawę z jaj lub sera, zawsze - zielona sałata, surówki<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
DESER</span><br />
<br />
 niezbyt słodkie ciastko, kompot, budyń lub kisiel. W dni, kiedy jemy deser, nie jemy zupy.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">KOLACJA</span><br />
taka sama, jak śniadanie<br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">ciąg dalszy </span><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dieta sórówkowa..2]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4452.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 12:44:46 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4452.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">ŚNIADANIE</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">     - "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera) - wg podanego przepisu<br />
 (jabłka, poza mnóstwem innych właściwości, mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i estrogenne. <br />
<br />
Obniżają poziom cholesterolu, zawierają czynniki przeciwnowotworowe. Przeciwdziałają zaparciom), <br />
20-30 gramów orzechów (orzechy to, m. in. antidotum na choroby serca, chronią tętnice przed niszczącym działaniem cholesterolu),<br />
 100-200 gramów owoców,<br />
 herbata z dzikiej róży (bogate źródło witaminy C)<br />
 lub jedna szklanka mleczka migdałowego.</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"><br />
OBIAD</span></span></span><br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;"> - 150-250 gramów owoców,<br />
 50-100 gramów zielonej sałaty,<br />
 20 gramów orzechów, <br />
szklanka soku owocowego, jarzynowego lub mleczka migdałowego.</span><br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"></span><br />
KOLACJA<br />
</span></span><br />
</span><br />
<br />
<span style="color: #0000CD;"> -<span style="font-weight: bold;"> taka jak śniadanie. <br />
Dla urozmaicenia "surówkę" (czyli müssli Burchera)<br />
 można przygotować z innych owoców i innych płatków niż poranną.<br />
</span></span><br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">    Po tygodniu znów wracamy do normalnej diety.</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">ŚNIADANIE</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">     - "surówka" z jabłek (czyli müssli Birchera) - wg podanego przepisu<br />
 (jabłka, poza mnóstwem innych właściwości, mają działanie przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i estrogenne. <br />
<br />
Obniżają poziom cholesterolu, zawierają czynniki przeciwnowotworowe. Przeciwdziałają zaparciom), <br />
20-30 gramów orzechów (orzechy to, m. in. antidotum na choroby serca, chronią tętnice przed niszczącym działaniem cholesterolu),<br />
 100-200 gramów owoców,<br />
 herbata z dzikiej róży (bogate źródło witaminy C)<br />
 lub jedna szklanka mleczka migdałowego.</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"><br />
OBIAD</span></span></span><br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;"> - 150-250 gramów owoców,<br />
 50-100 gramów zielonej sałaty,<br />
 20 gramów orzechów, <br />
szklanka soku owocowego, jarzynowego lub mleczka migdałowego.</span><br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;"></span><br />
KOLACJA<br />
</span></span><br />
</span><br />
<br />
<span style="color: #0000CD;"> -<span style="font-weight: bold;"> taka jak śniadanie. <br />
Dla urozmaicenia "surówkę" (czyli müssli Burchera)<br />
 można przygotować z innych owoców i innych płatków niż poranną.<br />
</span></span><br />
<br />
<span style="color: #8B4513;">    Po tygodniu znów wracamy do normalnej diety.</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dieta surówkowa...1]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4451.html</link>
			<pubDate>Sun, 01 Jan 2012 12:16:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4451.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">Przykazania Dr. Bircher - Bennera</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">1 ) - Każdy posiłek zaczynać od pokarmu surowego. <br />
2 ) - Codziennie zjadać jakieś zielone liście. <br />
3 ) - Potrawy gotować w małej ilości wody (najlepiej na parze) i jak        najkrócej (nie dłużej, niż wymaga tego uzyskanie "jadalnej" konsystencji.<br />
<br />
 4 ) - Warzywa zalewać wrzątkiem. <br />
5 ) - Starać się wyeliminować całkowicie mięso. <br />
6 ) - Jeść müssli przez cały rok. </span></span><br />
<br />
<span style="color: #8B4513;"><span style="font-size: small;">Małgorzata E. Malicka </span></span><br />
<span style="color: #2F4F4F;"><span style="font-size: small;"><br />
cdn.</span><br />
</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: large;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">Przykazania Dr. Bircher - Bennera</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">1 ) - Każdy posiłek zaczynać od pokarmu surowego. <br />
2 ) - Codziennie zjadać jakieś zielone liście. <br />
3 ) - Potrawy gotować w małej ilości wody (najlepiej na parze) i jak        najkrócej (nie dłużej, niż wymaga tego uzyskanie "jadalnej" konsystencji.<br />
<br />
 4 ) - Warzywa zalewać wrzątkiem. <br />
5 ) - Starać się wyeliminować całkowicie mięso. <br />
6 ) - Jeść müssli przez cały rok. </span></span><br />
<br />
<span style="color: #8B4513;"><span style="font-size: small;">Małgorzata E. Malicka </span></span><br />
<span style="color: #2F4F4F;"><span style="font-size: small;"><br />
cdn.</span><br />
</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przepis na  8-myszek((ciasteczka))]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4431.html</link>
			<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 23:07:13 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4431.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Przepis na  8-myszek((ciasteczka))</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">...020.gr. drożdży<br />
...100.ml. Mleka<br />
...075.gr.  Cukru<br />
...050.gr.  Masła<br />
...300.gr. Mąki<br />
...050.gr. Rodzynek..lub pokruszona czekolada<br />
...1.szt. Jajko do ciasta<br />
...1.szt..jajko do posmarowania ciastka</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">1).</span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;">…..Pluszak wysypuje do miseczki jaja.<br />
…..Rodzynki, mąkę, masło i sól<br />
…...podgrzew mleko żeby było ciepłe <br />
…...ale nie gorące.<br />
</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #000000;">2)</span><br />
<span style="color: #000080;">…..Miś przelewa mleko  do filiżanki<br />
…..dodaje drożdże i dokładnie rozpuszcza<br />
…..je w mleku.<br />
…..Wlewa do miski <br />
…..dobrze wygniata wszystkie składniki.</span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">3)</span><br />
<span style="color: #8B4513;">…..Pluszak odstawia ciasto na godzinę w ciepłe miejsce,<br />
….. przykrywa je lnianą ściereczką.<br />
…...Potem jeszcze raz je zagniata.<br />
</span><br />
<span style="color: #000000;">4)</span><br />
<span style="color: #000080;">….Miś dzieli ciast na 8-równych części<br />
….z każdej części wygniata kilka<br />
…..formuje ciasteczka na kształt myszki.</span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">5)</span><br />
<span style="color: #800000;">….Układa ciasteczka na blaszce<br />
…..smaruje rozmąconym jajkiem<br />
</span><br />
<span style="color: #800080;">smacznego</span></div></span>[/b]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Przepis na  8-myszek((ciasteczka))</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">...020.gr. drożdży<br />
...100.ml. Mleka<br />
...075.gr.  Cukru<br />
...050.gr.  Masła<br />
...300.gr. Mąki<br />
...050.gr. Rodzynek..lub pokruszona czekolada<br />
...1.szt. Jajko do ciasta<br />
...1.szt..jajko do posmarowania ciastka</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">1).</span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;">…..Pluszak wysypuje do miseczki jaja.<br />
…..Rodzynki, mąkę, masło i sól<br />
…...podgrzew mleko żeby było ciepłe <br />
…...ale nie gorące.<br />
</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #000000;">2)</span><br />
<span style="color: #000080;">…..Miś przelewa mleko  do filiżanki<br />
…..dodaje drożdże i dokładnie rozpuszcza<br />
…..je w mleku.<br />
…..Wlewa do miski <br />
…..dobrze wygniata wszystkie składniki.</span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">3)</span><br />
<span style="color: #8B4513;">…..Pluszak odstawia ciasto na godzinę w ciepłe miejsce,<br />
….. przykrywa je lnianą ściereczką.<br />
…...Potem jeszcze raz je zagniata.<br />
</span><br />
<span style="color: #000000;">4)</span><br />
<span style="color: #000080;">….Miś dzieli ciast na 8-równych części<br />
….z każdej części wygniata kilka<br />
…..formuje ciasteczka na kształt myszki.</span><br />
<br />
<span style="color: #000000;">5)</span><br />
<span style="color: #800000;">….Układa ciasteczka na blaszce<br />
…..smaruje rozmąconym jajkiem<br />
</span><br />
<span style="color: #800080;">smacznego</span></div></span>[/b]]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Babka marmurkowa]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4430.html</link>
			<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 14:04:37 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4430.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Babka marmurkowa</span><br />
</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wspaniałe przepisy.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Podam przepis na babkę marmurkową - prosty i nie wymaga dużo czasu.</span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">20dag masła utrzeć z 20 dag cukru pudru,<br />
do masy dodawać po jednym jajku i ucierać/w sumie trzy/,<br />
dodać 25 dag mąki i dwie łyżki mleka,wszystko wymieszać,<br />
następnie dodać orzechy,rodzynki,<br />
2 łyżeczki proszku do pieczenia i cukier waniliowy.<br />
<br />
Dwie trzecie ciasta wlać do formy,a do pozostałego dodać 1 łyżkę kakao i 1 łyżkę mleka ,wymieszać <br />
wlać na jasne ciasto -  delikatnie zamieszać widelcem.<br />
Piec 1 godz. w temp.około 180 st.<br />
Ja smaruję blaszkę tłuszczem i wysypuję bułką tartą.</span><br />
</span><br />
<br />
<br />
</div>
<div style="text-align: center;">
<br />
<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s55.radikal.ru/i150/1112/c5/ed906733d8d5.gif" border="0" alt="[Obrazek: ed906733d8d5.gif]" /></a></div>
<br />
<div style="text-align: center;">
<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://i069.radikal.ru/1112/42/0a1461c3f9b2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 0a1461c3f9b2.jpg]" /></a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Babka marmurkowa</span><br />
</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Wspaniałe przepisy.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Podam przepis na babkę marmurkową - prosty i nie wymaga dużo czasu.</span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">20dag masła utrzeć z 20 dag cukru pudru,<br />
do masy dodawać po jednym jajku i ucierać/w sumie trzy/,<br />
dodać 25 dag mąki i dwie łyżki mleka,wszystko wymieszać,<br />
następnie dodać orzechy,rodzynki,<br />
2 łyżeczki proszku do pieczenia i cukier waniliowy.<br />
<br />
Dwie trzecie ciasta wlać do formy,a do pozostałego dodać 1 łyżkę kakao i 1 łyżkę mleka ,wymieszać <br />
wlać na jasne ciasto -  delikatnie zamieszać widelcem.<br />
Piec 1 godz. w temp.około 180 st.<br />
Ja smaruję blaszkę tłuszczem i wysypuję bułką tartą.</span><br />
</span><br />
<br />
<br />
</div>
<div style="text-align: center;">
<br />
<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://s55.radikal.ru/i150/1112/c5/ed906733d8d5.gif" border="0" alt="[Obrazek: ed906733d8d5.gif]" /></a></div>
<br />
<div style="text-align: center;">
<a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://i069.radikal.ru/1112/42/0a1461c3f9b2.jpg" border="0" alt="[Obrazek: 0a1461c3f9b2.jpg]" /></a></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Rolada Tiramisu]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4426.html</link>
			<pubDate>Sat, 17 Dec 2011 18:26:04 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4426.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">  Rolada tiramisu - pyszna i łatwa! 	</span> </span></span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Przepis pochodzi z tej strony.</span></span><br />
<br />
<a href="http://elfograd.nmj.pl/viewtopic.php?p=157150#157150" target="_blank">http://elfograd.nmj.pl/viewtopic.php?p=157150#157150</a><br />
<br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;">Składniki na biszkopt:</span></span><br />
<br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;">* 3 duże jajka<br />
* 2 łyżki drobnego cukru<br />
* 3,5 łyżki mąki pszennej<br />
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej<br />
* 1 łyżka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1,5 łyżki gorącej wody, ostudzona<br />
* 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
<br />
<span style="color: #000080;">Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Dosypać cukier i dalej ubijać. Dodawać kolejno żółtka, dalej ubijając. Wsypać mąki wymieszane z proszkiem, ostudzoną kawę i delikatnie wymieszać.<br />
<br />
Blachę o boku 28 - 34 cm (można mniejszą, ważne, by bardziej przypominała kwadrat niż prostokąt) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać masę biszkoptową, wyrównać. Piec około 8 minut w temperaturze 190ºC. Ściereczkę kuchenną (lnianą) wysypać cukrem waniliowym. Położyć na niej upieczoną, gorącą roladę (wierzchem do ściereczki, natychmiast zdjąć papier). Następnie szybko zwinąć razem ze ściereczką, odstawić do wystygnięcia.</span><br />
</span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Masa kremowa:</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">* 250 g serka mascarpone<br />
* 120 ml śmietany kremówki<br />
* 2 łyżki likieru kawowego (zamiast tego dałam dwie łyżki wódki podebranej mężusiowi i troszkę więcej kawy)<br />
* 1 łyżeczka kawy rozpuszczona w 1,5 łyżeczki gorącej wody, ostudzona<br />
* 2 łyżki cukru pudru</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">Wszystkie składniki (schłodzone!) umieścić w wyższym naczyniu, ubijać jak bitą śmietanę, aż na masie będzie pozostawał wyraźny znak od trzepaczek miksera.<br />
<br />
Ostudzoną roladę rozwinąć, nałożyć krem, znowu zwinąć. Położyć do lodówki na kilka godzin. <br />
Przechowywać w lodówce. </span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;"><a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://i031.radikal.ru/1112/9d/d339e1598ce0.jpg" border="0" alt="[Obrazek: d339e1598ce0.jpg]" /></a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">  Rolada tiramisu - pyszna i łatwa! 	</span> </span></span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Przepis pochodzi z tej strony.</span></span><br />
<br />
<a href="http://elfograd.nmj.pl/viewtopic.php?p=157150#157150" target="_blank">http://elfograd.nmj.pl/viewtopic.php?p=157150#157150</a><br />
<br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;">Składniki na biszkopt:</span></span><br />
<br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-weight: bold;">* 3 duże jajka<br />
* 2 łyżki drobnego cukru<br />
* 3,5 łyżki mąki pszennej<br />
* 2 łyżki mąki ziemniaczanej<br />
* 1 łyżka kawy rozpuszczalnej rozpuszczona w 1,5 łyżki gorącej wody, ostudzona<br />
* 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
<br />
<span style="color: #000080;">Białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywną pianę. Dosypać cukier i dalej ubijać. Dodawać kolejno żółtka, dalej ubijając. Wsypać mąki wymieszane z proszkiem, ostudzoną kawę i delikatnie wymieszać.<br />
<br />
Blachę o boku 28 - 34 cm (można mniejszą, ważne, by bardziej przypominała kwadrat niż prostokąt) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać masę biszkoptową, wyrównać. Piec około 8 minut w temperaturze 190ºC. Ściereczkę kuchenną (lnianą) wysypać cukrem waniliowym. Położyć na niej upieczoną, gorącą roladę (wierzchem do ściereczki, natychmiast zdjąć papier). Następnie szybko zwinąć razem ze ściereczką, odstawić do wystygnięcia.</span><br />
</span><br />
<span style="color: #800000;"><span style="font-size: large;"><span style="font-weight: bold;">Masa kremowa:</span></span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">* 250 g serka mascarpone<br />
* 120 ml śmietany kremówki<br />
* 2 łyżki likieru kawowego (zamiast tego dałam dwie łyżki wódki podebranej mężusiowi i troszkę więcej kawy)<br />
* 1 łyżeczka kawy rozpuszczona w 1,5 łyżeczki gorącej wody, ostudzona<br />
* 2 łyżki cukru pudru</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">Wszystkie składniki (schłodzone!) umieścić w wyższym naczyniu, ubijać jak bitą śmietanę, aż na masie będzie pozostawał wyraźny znak od trzepaczek miksera.<br />
<br />
Ostudzoną roladę rozwinąć, nałożyć krem, znowu zwinąć. Położyć do lodówki na kilka godzin. <br />
Przechowywać w lodówce. </span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;"><a href="http://www.radikal.ru" target="_blank"><img src="http://i031.radikal.ru/1112/9d/d339e1598ce0.jpg" border="0" alt="[Obrazek: d339e1598ce0.jpg]" /></a></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Babka ucierana]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4423.html</link>
			<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 17:27:12 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4423.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Babka ucierana</span></span></span><br />
===========<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">4 duze jaja<br />
1 szkl cukru<br />
1 szkl mąki pszennej<br />
1/2 szkl mąki ziemniaczanej<br />
20 dag stopionej margaryny<br />
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia<br />
1 cukier waniliowy</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Całe jaja ubić z 1 szkl cukru na puszystą, gęstą masę(tak jak na biszkopt)<br />
dodać mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, dokładnie wymieszać<br />
na końcu wlewać powoli letnią margarynę- wymieszać łyżką bardzo delikatnie<br />
wylać do podłużnej foremki ( keksówki )<br />
Piec w temp 180-190 st około 45 min - do suchego patyczka<br />
posypać cukrem pudrem.<br />
<br />
Jeżeli do ciasta dodasz sok z 1/2 cytryny i skórkę otartą z 1 cytryny masz babkę<br />
cytrynową,<br />
natomiast jeżeli ciasto podzielisz na dwie części i do jednej dodasz 3 łyżki<br />
kakao wyjdzie babka marmurkowa ( wylewasz część białą na dno foremki potem<br />
część ciasta ciemnego, delikatnie przemieszasz widelcem w esy-floresy i ponownie białe i czarne na przemian)<br />
<br />
Smacznego </span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Babka ucierana</span></span></span><br />
===========<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">4 duze jaja<br />
1 szkl cukru<br />
1 szkl mąki pszennej<br />
1/2 szkl mąki ziemniaczanej<br />
20 dag stopionej margaryny<br />
1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia<br />
1 cukier waniliowy</span></span><br />
<br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Całe jaja ubić z 1 szkl cukru na puszystą, gęstą masę(tak jak na biszkopt)<br />
dodać mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, dokładnie wymieszać<br />
na końcu wlewać powoli letnią margarynę- wymieszać łyżką bardzo delikatnie<br />
wylać do podłużnej foremki ( keksówki )<br />
Piec w temp 180-190 st około 45 min - do suchego patyczka<br />
posypać cukrem pudrem.<br />
<br />
Jeżeli do ciasta dodasz sok z 1/2 cytryny i skórkę otartą z 1 cytryny masz babkę<br />
cytrynową,<br />
natomiast jeżeli ciasto podzielisz na dwie części i do jednej dodasz 3 łyżki<br />
kakao wyjdzie babka marmurkowa ( wylewasz część białą na dno foremki potem<br />
część ciasta ciemnego, delikatnie przemieszasz widelcem w esy-floresy i ponownie białe i czarne na przemian)<br />
<br />
Smacznego </span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Śledź na słodko]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4422.html</link>
			<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 17:23:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4422.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Śledź na słodko</span></span></span><br />
===========<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">5 filetów śledziowych<br />
2 cebule<br />
1 pomarańcza<br />
3/4 szklanki oleju<br />
garść rodzynek<br />
kilka śliwek suszonych<br />
1 duża łyżka miodu<br />
1 łyżeczka przyprawy do piernika</span></span><br />
<br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;">Śledzie wymoczyć, pokroić w dzwonka<br />
wycisnąć sok z pomarańczy i wymieszać ze sparzonymi rodzynkami i drobno<br />
posiekanymi śliwkami.Odstawić na 30 minut.<br />
W tym czasie cebulę pokroić w plasterki i dusić na oleju ( nie przypalić )<br />
do podduszonej cebuli dodać sok z owocami, łyżkę miodu,łyżeczkę przyprawy do<br />
piernika i poddusić jeszcze 5 minut.Wystudzić, zimnym zalewamy śledzie.<br />
Odstawić do lodówki na 24 godziny - cudowny smak i aromat - <br />
<br />
smacznego </span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><span style="font-size: large;">Śledź na słodko</span></span></span><br />
===========<br />
<br />
<span style="color: #000000;"><span style="font-weight: bold;">5 filetów śledziowych<br />
2 cebule<br />
1 pomarańcza<br />
3/4 szklanki oleju<br />
garść rodzynek<br />
kilka śliwek suszonych<br />
1 duża łyżka miodu<br />
1 łyżeczka przyprawy do piernika</span></span><br />
<br />
<span style="color: #4B0082;"><span style="font-weight: bold;">Śledzie wymoczyć, pokroić w dzwonka<br />
wycisnąć sok z pomarańczy i wymieszać ze sparzonymi rodzynkami i drobno<br />
posiekanymi śliwkami.Odstawić na 30 minut.<br />
W tym czasie cebulę pokroić w plasterki i dusić na oleju ( nie przypalić )<br />
do podduszonej cebuli dodać sok z owocami, łyżkę miodu,łyżeczkę przyprawy do<br />
piernika i poddusić jeszcze 5 minut.Wystudzić, zimnym zalewamy śledzie.<br />
Odstawić do lodówki na 24 godziny - cudowny smak i aromat - <br />
<br />
smacznego </span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Parę porad na długie i zdrowe życie ]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4405.html</link>
			<pubDate>Mon, 21 Nov 2011 09:26:38 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4405.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">Dostałam od Kolegi poniższe rady, wysyłam dla rozweselenia jesiennych dni.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Parę porad na długie i zdrowe życie </span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #000080;"> Należy codziennie:<br />
</span><br />
 <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1.</span>Jeść jedno jabłko ze względu na  żelazo i  jednego banana ze względu na potas.<br />
<span style="font-weight: bold;">2.</span>I też jedną pomarańczę na wit. C oraz pół melona żeby poprawić trawienie, <br />
<span style="font-weight: bold;">3.</span>Ponadto wypić filiżankę zielonej herbaty bez cukru - aby zapobiegać cukrzycy.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">4.</span>Każdego dnia trzeba wypić ok. dwa litry wody (tak, a potem je wysikać na co schodzi dwukrotnie więcej czasu niż na wypicie).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">5.</span>Codziennie należy pić Activię lub inny jogurt, żeby mieć L. Casei Defensis, i choć nikt <br />
nie wie co to jest za g..., wygląda na to, że jeśli codziennie nie zjesz<br />
półtora miliona, zaczynasz widzieć ludzi niewyraźnych.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">6.</span>Codziennie łyknij jedną aspirynę, żeby zapobiegać zawałowi i wypij lampkę czerwonego wina w tym samym celu, plus jeszcze jedną białego na  układ nerwowy.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
7.</span>Do tego jedno piwo â na lepsza pracę nerek. <br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
8.</span>Jeśli wypijesz to wszystko razem, to nawet jeśli od razu dostaniesz wylewu, to nie masz się co przejmować, nawet się nie zorientujesz.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
9.</span>Codziennie trzeba jeść błonnik. Dużo, ogromne ilości błonnika, aż zdołasz wypróżnić cały sweter. Należy przyjmować między sześcioma a ośmioma posiłkami dziennie, lekkimi, i oczywiście nie zapominając o dokładnym pogryzieniu sto razy każdego kęsa. Robiąc małe obliczanko<br />
już na samo jedzenie zejdzie Ci z pięć godzinek.<br />
<span style="font-weight: bold;">10.</span> A po każdym posiłku należy umyć zęby, to znaczy po Activii, i błonniku - zęby, po jabłku - zęby, po bananie - zęby... i tak dokąd starczy zębów.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">10.</span>Lepiej powiększ łazienkę i wstaw sprzęt audio, ponieważ między wodą, błonnikiem i zębami spędzisz tam dziennie wiele godzin.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">11.</span>Trzeba spać osiem godzin i pracować kolejne osiem, plus pięć jakie <br />
<span style="font-weight: bold;">12.</span>potrzebujemy na jedzenie = 21. <br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
13.</span>Jeśli nie spotka Cię coś niespodziewanego zostają Ci trzy. Wg statystyk oglądamy telewizję trzy  godziny dziennie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"> 14.</span> No dobrze, ty już nie możesz, bo codziennie trzeba spacerować co najmniej pół godziny<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">15.</span>(dane z doświadczenia - lepiej po15 minutach wracaj, bo inaczej z pól godziny zrobi Ci się godzina).<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">16.</span>Należy dbać o przyjaźnie, gdyż są jak rośliny, należy je podlewać codziennie, a jak jedziesz na wakacje, to jak sądzę również.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">17.</span>Ponadto należy być dobrze poinformowanym, więc trzeba czytać co najmniej dwa<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
18.</span>dzienniki i jeden artykuł z czasopisma, żeby skontrastować  informacje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">19.</span>A i trzeba jeszcze uprawiać sex każdego dnia, ale bez popadania w rutynę,<br />
<span style="font-weight: bold;">20.</span> trzeba być innowatorskim, kreatywnym, odnowić uczucie pożądania. To  wymaga swojego czasu. A co dopiero jeśli ma to być sex tantryczny!<br />
(celem przypomnienia: po każdym posiłku myjemy zęby!)<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
 21.</span>Na koniec z moich obliczeń wychodzi mi jakieś 29 godzin dziennie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
22.</span>Jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to robienie kilku rzeczy na raz, na<br />
<span style="font-weight: bold;">23</span>.przykład: bierzesz prysznic w zimnej wodzie i z otwartymi ustami, w<br />
ten sposób połykasz 2 litry wody. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">24.</span>Wychodząc z łazienki ze szczoteczką do zębów w ustach <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">25.</span>uprawiasz sex (tantryczny) ze swoim partnerem /, partnerką, który w międzyczasie ogląda telewizję i opowiada Ci co się dzieje na ekranie, w czasie gdy szczotkujesz zęby, masz jeszcze  jedną wolną rękę? <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">26.</span>Zadzwoń wtedy do przyjaciół! I do rodziców!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"> 27.</span>Wypij wino (po telefonie do rodziców przyda się)  Uff..<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
28.</span>Jeśli zostały Ci jeszcze dwie minuty, to prześlij te życzliwe porady - do przyjaciół<br />
(których trzeba podlewać jak rośliny).<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
29.</span>A teraz już Cię zostawiam, bo z jogurtem, połową melona, piwem,<br />
pierwszym litrem wody i trzecim posiłkiem z błonnikiem, nie wiem już<br />
co zrobić, ale pilnie potrzebuję ubikacji. A po drodze wezmę<br />
szczoteczkę do zębów...<br />
<br />
Pozdrawiam i życzę miłego dnia<br />
Aby to zrealizować doba musi mieć 48 godzin</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">Dostałam od Kolegi poniższe rady, wysyłam dla rozweselenia jesiennych dni.<br />
<span style="font-size: large;"><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;"><br />
Parę porad na długie i zdrowe życie </span></span></span><br />
<br />
<br />
<span style="color: #000080;"> Należy codziennie:<br />
</span><br />
 <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">1.</span>Jeść jedno jabłko ze względu na  żelazo i  jednego banana ze względu na potas.<br />
<span style="font-weight: bold;">2.</span>I też jedną pomarańczę na wit. C oraz pół melona żeby poprawić trawienie, <br />
<span style="font-weight: bold;">3.</span>Ponadto wypić filiżankę zielonej herbaty bez cukru - aby zapobiegać cukrzycy.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">4.</span>Każdego dnia trzeba wypić ok. dwa litry wody (tak, a potem je wysikać na co schodzi dwukrotnie więcej czasu niż na wypicie).<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">5.</span>Codziennie należy pić Activię lub inny jogurt, żeby mieć L. Casei Defensis, i choć nikt <br />
nie wie co to jest za g..., wygląda na to, że jeśli codziennie nie zjesz<br />
półtora miliona, zaczynasz widzieć ludzi niewyraźnych.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">6.</span>Codziennie łyknij jedną aspirynę, żeby zapobiegać zawałowi i wypij lampkę czerwonego wina w tym samym celu, plus jeszcze jedną białego na  układ nerwowy.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
7.</span>Do tego jedno piwo â na lepsza pracę nerek. <br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
8.</span>Jeśli wypijesz to wszystko razem, to nawet jeśli od razu dostaniesz wylewu, to nie masz się co przejmować, nawet się nie zorientujesz.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
9.</span>Codziennie trzeba jeść błonnik. Dużo, ogromne ilości błonnika, aż zdołasz wypróżnić cały sweter. Należy przyjmować między sześcioma a ośmioma posiłkami dziennie, lekkimi, i oczywiście nie zapominając o dokładnym pogryzieniu sto razy każdego kęsa. Robiąc małe obliczanko<br />
już na samo jedzenie zejdzie Ci z pięć godzinek.<br />
<span style="font-weight: bold;">10.</span> A po każdym posiłku należy umyć zęby, to znaczy po Activii, i błonniku - zęby, po jabłku - zęby, po bananie - zęby... i tak dokąd starczy zębów.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">10.</span>Lepiej powiększ łazienkę i wstaw sprzęt audio, ponieważ między wodą, błonnikiem i zębami spędzisz tam dziennie wiele godzin.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">11.</span>Trzeba spać osiem godzin i pracować kolejne osiem, plus pięć jakie <br />
<span style="font-weight: bold;">12.</span>potrzebujemy na jedzenie = 21. <br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
13.</span>Jeśli nie spotka Cię coś niespodziewanego zostają Ci trzy. Wg statystyk oglądamy telewizję trzy  godziny dziennie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"> 14.</span> No dobrze, ty już nie możesz, bo codziennie trzeba spacerować co najmniej pół godziny<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">15.</span>(dane z doświadczenia - lepiej po15 minutach wracaj, bo inaczej z pól godziny zrobi Ci się godzina).<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;">16.</span>Należy dbać o przyjaźnie, gdyż są jak rośliny, należy je podlewać codziennie, a jak jedziesz na wakacje, to jak sądzę również.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">17.</span>Ponadto należy być dobrze poinformowanym, więc trzeba czytać co najmniej dwa<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
18.</span>dzienniki i jeden artykuł z czasopisma, żeby skontrastować  informacje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">19.</span>A i trzeba jeszcze uprawiać sex każdego dnia, ale bez popadania w rutynę,<br />
<span style="font-weight: bold;">20.</span> trzeba być innowatorskim, kreatywnym, odnowić uczucie pożądania. To  wymaga swojego czasu. A co dopiero jeśli ma to być sex tantryczny!<br />
(celem przypomnienia: po każdym posiłku myjemy zęby!)<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
 21.</span>Na koniec z moich obliczeń wychodzi mi jakieś 29 godzin dziennie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
22.</span>Jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to robienie kilku rzeczy na raz, na<br />
<span style="font-weight: bold;">23</span>.przykład: bierzesz prysznic w zimnej wodzie i z otwartymi ustami, w<br />
ten sposób połykasz 2 litry wody. <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">24.</span>Wychodząc z łazienki ze szczoteczką do zębów w ustach <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">25.</span>uprawiasz sex (tantryczny) ze swoim partnerem /, partnerką, który w międzyczasie ogląda telewizję i opowiada Ci co się dzieje na ekranie, w czasie gdy szczotkujesz zęby, masz jeszcze  jedną wolną rękę? <br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">26.</span>Zadzwoń wtedy do przyjaciół! I do rodziców!<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;"> 27.</span>Wypij wino (po telefonie do rodziców przyda się)  Uff..<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
28.</span>Jeśli zostały Ci jeszcze dwie minuty, to prześlij te życzliwe porady - do przyjaciół<br />
(których trzeba podlewać jak rośliny).<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
29.</span>A teraz już Cię zostawiam, bo z jogurtem, połową melona, piwem,<br />
pierwszym litrem wody i trzecim posiłkiem z błonnikiem, nie wiem już<br />
co zrobić, ale pilnie potrzebuję ubikacji. A po drodze wezmę<br />
szczoteczkę do zębów...<br />
<br />
Pozdrawiam i życzę miłego dnia<br />
Aby to zrealizować doba musi mieć 48 godzin</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[dieta  - 1000 kcal:]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4363.html</link>
			<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 20:56:46 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-4363.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Założenia diety 1000 kcal:</span><br />
<br />
Dieta jest najbardziej znana i najbardziej polecana jako skuteczny sposób odchudzania. Na początku zanim na dobre zaczniesz stosować dietę najpierw przez tydzień zapisuj wszystko co zjadasz, każdy posiłek i przekąskę. W diecie tej zaleca się zmniejszenie ilości produktów zawierających tzw. “puste kalorie” i “bomb kalorycznych”, czyli duże ilości tłuszczu, słodycze, tłuste mięsa, wędliny i sery (szczególnie żółte), piwo, alkohol. Wszystko krój na cienkie plasterki – stwarza to pozory obfitości. Wyłącz ostre przyprawy, pobudzają apetyt. Jedz na małych talerzykach, oszukasz wzrok. Po każdym kęsie odkładaj kanapkę na talerzyk. Sięgnij po nią gdy będziesz mieć puste usta. Wypij szklankę wody przed posiłkiem. Jedz powoli i dokładnie przeżuwaj. Nie zjadaj czegoś tylko dlatego, że mogłoby się zmarnować. Usuwaj skórkę z drobiu. Śmietanę zastępuj kefirem lub jogurtem.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">W przybliżeniu tak powinien wyglądać “rozpis” kaloryczny posiłków:</span><br />
I śniadanie – 250 kcal,<br />
II śniadanie – 100 kcal,<br />
Obiad – 350 kcal,<br />
Podwieczorek – 100 kcal,<br />
Kolacja – 200 kcal<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Przykład diety 1000 kcal:</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">I śniadanie – 250 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
<br />
1. Bułeczkę pełnoziarnistą posmarować łyżeczką masła lub margaryny, obłożyć 2 cienkimi plasterkami gotowanej szynki oraz kilkoma plasterkami ogórka.<br />
2. 3 dag płatków czekoladowych zalać połową opakowania jogurtu waniliowego, wkroić mandarynkę.<br />
3. 10 dag twarożku wymieszać z łyżeczką śmietany, skropić sokiem z cytryny i posłodzić słodzikiem. Dodać pokrojone pół pomarańczy i pół jabłka oraz 10 dag malin.<br />
4. Kromkę ciemnego tostu posmarować łyżeczką margaryny, obłożyć liściem sałaty, plasterkiem sera żółtego lub łyżeczką serka topionego. Zjeść z kiwi i marchewką lub pomidorem, papryką.<br />
5. Kromkę chleba z pełnego przemiału posmarować łyżeczką masła i 5 dag twarożku, położyć pomidora na kanapkę.<br />
6. Jajko roztrzepać z łyżką wody, dodać pół pęczka posiekanego koperku lub szczypiorku, doprawić solą i pieprzem. Usmażyć na łyżeczce masła. Zjeść z kromką chleba z pełnego przemiału.<br />
7. Małą bułeczkę przekroić i posmarować łyżeczką masła oraz 2 łyżeczkami dżemu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">II śniadanie i Podwieczorek – 100 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Kromka chleba z masłem i pomidorem.<br />
2. Kromka chrupkiego chleba z 2 łyżeczkami twarożku i pomidorem.<br />
3. Kromka pumpernikla z masłem i pół ogórka.<br />
4. Filiżanka zupy pomidorowej z ryżem.<br />
5. 100ml wywaru warzywnego z roztrzepanym jajkiem.<br />
6. Marchewka z jabłkiem i sokiem cytrynowym.<br />
7. 2 pomidory, 2 cebulki ze szczypiorkiem.<br />
8. 6 cieniutkich plasterków polędwicy wieprzowej.<br />
9. 4 cienkie plasterki mortadeli.<br />
10. Plasterek szynki gotowanej.<br />
11. 6 plasterków polędwicy drobiowej.<br />
12. 10 dag serka homogenizowanego z 10 dag truskawek.<br />
13. 10 dag sera chudego ze szczypiorkiem.<br />
14. Szklanka maślanki z kromką chrupkiego pieczywa.<br />
15. Mały banan.<br />
16. Grejpfrut.<br />
17. 2 brzoskwinie.<br />
18. 2 jabłka.<br />
19. 2 delicje.<br />
20. 5 kostek czekolady.<br />
21. 3 kulki lodów owocowych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Obiad – 350 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Pokroić w zapałkę 10 dag piersi z kurczaka, małą zieloną lub żółtą cukinię, marchewkę i por. Mięso obsmażyć na łyżce oleju, dodać warzywa i jeszcze 5 min. dusić. Doprawić solą, pieprzem i przyprawą chińską. Posypać tymiankiem, zjeść z kromką chleba pełnoziarnistego lub dwoma małymi ziemniakami.<br />
2. 10-15 dag piersi z kurczaka obsypać przyprawami (Prymat Kucharek, papryka, pieprz, itp.), usmażyć na łyżeczce oliwy. Ugotować 15-20 dag warzyw (kalafiora, brokuła, fasolki szparagowej, marchewki). Zjeść z 1 ziemniakiem.<br />
3. 15 dag piersi indyka oraz 20 dag pieczarek opłukać i pokroić. Obsmażyć na łyżce oleju. Dodać 5 dag groszku oraz łyżkę chudej śmietany. Doprawić ziołami, solą i pieprzem.<br />
4. 10 dag mielonego mięsa wyrobić z łyżką twarożku, solą i pieprzem. Uformować małe frykadelki. Oczyścić 2 strąki papryki, obrać cebulę. Warzywa drobno pokroić. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju. Frykadelki smażyć z warzywami.<br />
5. Szklankę ugotowanego makaronu zmieszać z sałatką z pomidora, papryki, ogórka i 2 łyżkami twarożku.<br />
6. Szklankę kaszy gryczanej zjeść z jajkiem sadzonym na łyżeczce oleju. Wypić do tego szklankę maślanki lub kefiru.<br />
7. Jednego sporego ziemniaka ugotować w mundurku i pokroić. Mały kawałek czerwonej papryki pokroić w kostkę. Wymieszać 1 łyżkę octu winnego, 1 łyżeczkę oliwy, sól i pieprz. Marynatą polać warzywa. 100g fileta z morszczuka, dorsza, flądry, pstrąga lub soli usmażyć na maśle lub margarynie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Kolacja – 200 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Sałatka z 100g chudej wędliny, 1 cykorii, 1 ogórka kiszonego, 1 kwaśnego jabłka, 100ml jogurtu naturalnego.<br />
2. Pierogi leniwe z chudego twarogu (150g).<br />
3. 2 kromki pieczywa chrupkiego żytniego z masłem lub margaryną i białym serem oraz surówka z cykorii, rzodkiewek i pomidora.<br />
4. Kromka ciemnego pieczywa z 50g chudej wędliny i sałatką z papryki, cebuli i pomidora.<br />
5. Kromka pieczywa i sałatka z pora, ogórka kiszonego, 3 łyżek groszku konserwowego.<br />
6. Sałatka owocowa z kiwi, grejpfruta, plastra ananasa<br />
7. Sałatka z tuńczykiem (120g tuńczyka w sosie własnym, 2 łyżki kukurydzy, 2 łyżki ugotowanego ryżu, 2 liście kapusty pekińskiej)<br />
<br />
<span style="color: #800080;"><span style="font-style: italic;">Dieta 1000 kcal została opracowana przez Instytut Żywności i Żywienia.</span></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;">Założenia diety 1000 kcal:</span><br />
<br />
Dieta jest najbardziej znana i najbardziej polecana jako skuteczny sposób odchudzania. Na początku zanim na dobre zaczniesz stosować dietę najpierw przez tydzień zapisuj wszystko co zjadasz, każdy posiłek i przekąskę. W diecie tej zaleca się zmniejszenie ilości produktów zawierających tzw. “puste kalorie” i “bomb kalorycznych”, czyli duże ilości tłuszczu, słodycze, tłuste mięsa, wędliny i sery (szczególnie żółte), piwo, alkohol. Wszystko krój na cienkie plasterki – stwarza to pozory obfitości. Wyłącz ostre przyprawy, pobudzają apetyt. Jedz na małych talerzykach, oszukasz wzrok. Po każdym kęsie odkładaj kanapkę na talerzyk. Sięgnij po nią gdy będziesz mieć puste usta. Wypij szklankę wody przed posiłkiem. Jedz powoli i dokładnie przeżuwaj. Nie zjadaj czegoś tylko dlatego, że mogłoby się zmarnować. Usuwaj skórkę z drobiu. Śmietanę zastępuj kefirem lub jogurtem.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">W przybliżeniu tak powinien wyglądać “rozpis” kaloryczny posiłków:</span><br />
I śniadanie – 250 kcal,<br />
II śniadanie – 100 kcal,<br />
Obiad – 350 kcal,<br />
Podwieczorek – 100 kcal,<br />
Kolacja – 200 kcal<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Przykład diety 1000 kcal:</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">I śniadanie – 250 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
<br />
1. Bułeczkę pełnoziarnistą posmarować łyżeczką masła lub margaryny, obłożyć 2 cienkimi plasterkami gotowanej szynki oraz kilkoma plasterkami ogórka.<br />
2. 3 dag płatków czekoladowych zalać połową opakowania jogurtu waniliowego, wkroić mandarynkę.<br />
3. 10 dag twarożku wymieszać z łyżeczką śmietany, skropić sokiem z cytryny i posłodzić słodzikiem. Dodać pokrojone pół pomarańczy i pół jabłka oraz 10 dag malin.<br />
4. Kromkę ciemnego tostu posmarować łyżeczką margaryny, obłożyć liściem sałaty, plasterkiem sera żółtego lub łyżeczką serka topionego. Zjeść z kiwi i marchewką lub pomidorem, papryką.<br />
5. Kromkę chleba z pełnego przemiału posmarować łyżeczką masła i 5 dag twarożku, położyć pomidora na kanapkę.<br />
6. Jajko roztrzepać z łyżką wody, dodać pół pęczka posiekanego koperku lub szczypiorku, doprawić solą i pieprzem. Usmażyć na łyżeczce masła. Zjeść z kromką chleba z pełnego przemiału.<br />
7. Małą bułeczkę przekroić i posmarować łyżeczką masła oraz 2 łyżeczkami dżemu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">II śniadanie i Podwieczorek – 100 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Kromka chleba z masłem i pomidorem.<br />
2. Kromka chrupkiego chleba z 2 łyżeczkami twarożku i pomidorem.<br />
3. Kromka pumpernikla z masłem i pół ogórka.<br />
4. Filiżanka zupy pomidorowej z ryżem.<br />
5. 100ml wywaru warzywnego z roztrzepanym jajkiem.<br />
6. Marchewka z jabłkiem i sokiem cytrynowym.<br />
7. 2 pomidory, 2 cebulki ze szczypiorkiem.<br />
8. 6 cieniutkich plasterków polędwicy wieprzowej.<br />
9. 4 cienkie plasterki mortadeli.<br />
10. Plasterek szynki gotowanej.<br />
11. 6 plasterków polędwicy drobiowej.<br />
12. 10 dag serka homogenizowanego z 10 dag truskawek.<br />
13. 10 dag sera chudego ze szczypiorkiem.<br />
14. Szklanka maślanki z kromką chrupkiego pieczywa.<br />
15. Mały banan.<br />
16. Grejpfrut.<br />
17. 2 brzoskwinie.<br />
18. 2 jabłka.<br />
19. 2 delicje.<br />
20. 5 kostek czekolady.<br />
21. 3 kulki lodów owocowych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Obiad – 350 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Pokroić w zapałkę 10 dag piersi z kurczaka, małą zieloną lub żółtą cukinię, marchewkę i por. Mięso obsmażyć na łyżce oleju, dodać warzywa i jeszcze 5 min. dusić. Doprawić solą, pieprzem i przyprawą chińską. Posypać tymiankiem, zjeść z kromką chleba pełnoziarnistego lub dwoma małymi ziemniakami.<br />
2. 10-15 dag piersi z kurczaka obsypać przyprawami (Prymat Kucharek, papryka, pieprz, itp.), usmażyć na łyżeczce oliwy. Ugotować 15-20 dag warzyw (kalafiora, brokuła, fasolki szparagowej, marchewki). Zjeść z 1 ziemniakiem.<br />
3. 15 dag piersi indyka oraz 20 dag pieczarek opłukać i pokroić. Obsmażyć na łyżce oleju. Dodać 5 dag groszku oraz łyżkę chudej śmietany. Doprawić ziołami, solą i pieprzem.<br />
4. 10 dag mielonego mięsa wyrobić z łyżką twarożku, solą i pieprzem. Uformować małe frykadelki. Oczyścić 2 strąki papryki, obrać cebulę. Warzywa drobno pokroić. Na patelni rozgrzać łyżkę oleju. Frykadelki smażyć z warzywami.<br />
5. Szklankę ugotowanego makaronu zmieszać z sałatką z pomidora, papryki, ogórka i 2 łyżkami twarożku.<br />
6. Szklankę kaszy gryczanej zjeść z jajkiem sadzonym na łyżeczce oleju. Wypić do tego szklankę maślanki lub kefiru.<br />
7. Jednego sporego ziemniaka ugotować w mundurku i pokroić. Mały kawałek czerwonej papryki pokroić w kostkę. Wymieszać 1 łyżkę octu winnego, 1 łyżeczkę oliwy, sól i pieprz. Marynatą polać warzywa. 100g fileta z morszczuka, dorsza, flądry, pstrąga lub soli usmażyć na maśle lub margarynie.<br />
<span style="font-weight: bold;"><br />
Kolacja – 200 kcal:</span><br />
<span style="color: #000080;"><span style="font-weight: bold;">Do wyboru</span></span><br />
1. Sałatka z 100g chudej wędliny, 1 cykorii, 1 ogórka kiszonego, 1 kwaśnego jabłka, 100ml jogurtu naturalnego.<br />
2. Pierogi leniwe z chudego twarogu (150g).<br />
3. 2 kromki pieczywa chrupkiego żytniego z masłem lub margaryną i białym serem oraz surówka z cykorii, rzodkiewek i pomidora.<br />
4. Kromka ciemnego pieczywa z 50g chudej wędliny i sałatką z papryki, cebuli i pomidora.<br />
5. Kromka pieczywa i sałatka z pora, ogórka kiszonego, 3 łyżek groszku konserwowego.<br />
6. Sałatka owocowa z kiwi, grejpfruta, plastra ananasa<br />
7. Sałatka z tuńczykiem (120g tuńczyka w sosie własnym, 2 łyżki kukurydzy, 2 łyżki ugotowanego ryżu, 2 liście kapusty pekińskiej)<br />
<br />
<span style="color: #800080;"><span style="font-style: italic;">Dieta 1000 kcal została opracowana przez Instytut Żywności i Żywienia.</span></span>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>