<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej. - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/</link>
		<description><![CDATA[Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej. - http://dotykiemwiatru.grd.pl]]></description>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2026 01:25:48 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Zniewolona wolność]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7983.html</link>
			<pubDate>Wed, 10 Jun 2026 09:25:29 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7983.html</guid>
			<description><![CDATA[" już za pięć jedenasta "                                          <div style="text-align: right;"> zaprzęgnięci w dążność</div>
<br />
<br />
<br />
Zniewolona wolność<br />
<br />
Człowiek utracił prawdziwą wolność gdy uruchomil rozum,zaczął myśleć<br />
kreując tym samym tzw.mądrość ; przez co odrzucał instynktowność<br />
ogarniętą podświadomością.<br />
Już wnet rodzaj ludzki będzie zazdrościł plemionom zaszytym głęboko <br />
w Amazonii z dala od " cywilizowanego "  świata ; zrozumie że szczęście<br />
to pojęcie względne i nie niesie go tzw. utopijny dobrobyt.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[" już za pięć jedenasta "                                          <div style="text-align: right;"> zaprzęgnięci w dążność</div>
<br />
<br />
<br />
Zniewolona wolność<br />
<br />
Człowiek utracił prawdziwą wolność gdy uruchomil rozum,zaczął myśleć<br />
kreując tym samym tzw.mądrość ; przez co odrzucał instynktowność<br />
ogarniętą podświadomością.<br />
Już wnet rodzaj ludzki będzie zazdrościł plemionom zaszytym głęboko <br />
w Amazonii z dala od " cywilizowanego "  świata ; zrozumie że szczęście<br />
to pojęcie względne i nie niesie go tzw. utopijny dobrobyt.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Całokształtem - Ona]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7982.html</link>
			<pubDate>Sat, 06 Jun 2026 17:56:45 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7982.html</guid>
			<description><![CDATA[onieśmielona  <br />
<br />
                                                                                                                                                                   <div style="text-align: center;">Całokształtem - Ona<br />
<br />
<br />
Nie miała nic na sobie co by krępowało<br />
by żywiej w głos natury wsłuchało się ciało<br />
Jako ułan rumaka wprawnie osiodłała<br />
by galopem popędzić,bo tak to kochała<br />
Frontowej sile,werwie natury zawzięciu<br />
w pełnej mocy uczuć,rosnacym napięciu<br />
Najpierw udawała jakby niechcieć chciała<br />
oddechy skracała znów twarz wykrzywiała<br />
To jakby się śmiała,to niby płakała<br />
i ręce podnosząc wołała, wzdychała<br />
Jakby soczysty kęs zmienne smaki dawał<br />
to twarz rozweselał,to jakby w ból wprawiał<br />
Ni brzoskwinię różową sypnął cynamonem<br />
rajski owoc wargami czy już całym łonem<br />
ściskała,bo prężność jego bardziej wzrastała<br />
i soczystością klejną spójność poprawiała<br />
Trawiła go chciejnie, niech spełnienie rodzi<br />
i czas przeżyć się dłuży,niech szczęście się słodzi<br />
Spiralę uczuć w rozkosz rozwijało ciało<br />
wypełniało się gorącem, krwią nabrzmiewało<br />
Nowe pozy,pozycje tworzyła,stroiła<br />
ruchem głowy fryzurę zrywnie poprawiała<br />
Kamasutrę zaskoczyć figurując ciało<br />
nowych przecież pomysłów wciąż chciało,żądało<br />
Wtem się poderwała - to zaskoczenie nowe<br />
tak się objawiło,zamąciło jej w głowie<br />
Nowy ruch wyrytmiło siłą podniecenia<br />
allegro czy allegretto to bez znacznia<br />
Jakby przestraszony źrebak niósł ją w nieznane<br />
te miejsca tak pragnione, wyśnione,wołane<br />
W takich chwilach nie da się panować nad sobą<br />
gdy duch tańczy umysłem,serce śpiewa głową<br />
Chcę kochać, chcę szlochać niech wszystko już się dzieje<br />
w jednej chwili, pragnionej,niech miłość szaleje<br />
Już najwyższa moc uczuć ogarnęła ciało<br />
zaczęło się naprężać, kulminacji chciało<br />
Jakby duch zagrał na organach wszystkich ciała<br />
w anielskiej harmonii rozkosz osiągała<br />
Już granicą omdlenia usta ton wydały<br />
ten oznajmujący ,tryumfu i chwały<br />
Aż ciało w bezsilności osiadło w spełnieniu<br />
wracając do spokoju, napięcia zwolnieniu<br />
w chwale pamięci ducha życia narracji<br />
sił umysłu,woli i natury racji<br />
słodkim wygaszaniu,chęci oddalaniu<br />
zostawiała ciało wbrew oczekiwaniu<br />
a uśmiech spełnienia pozostał na twarzy<br />
-  zasypiała wolno od uczuć od wrażeń</div>.<div style="text-align: center;"></div><div style="text-align: center;"></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[onieśmielona  <br />
<br />
                                                                                                                                                                   <div style="text-align: center;">Całokształtem - Ona<br />
<br />
<br />
Nie miała nic na sobie co by krępowało<br />
by żywiej w głos natury wsłuchało się ciało<br />
Jako ułan rumaka wprawnie osiodłała<br />
by galopem popędzić,bo tak to kochała<br />
Frontowej sile,werwie natury zawzięciu<br />
w pełnej mocy uczuć,rosnacym napięciu<br />
Najpierw udawała jakby niechcieć chciała<br />
oddechy skracała znów twarz wykrzywiała<br />
To jakby się śmiała,to niby płakała<br />
i ręce podnosząc wołała, wzdychała<br />
Jakby soczysty kęs zmienne smaki dawał<br />
to twarz rozweselał,to jakby w ból wprawiał<br />
Ni brzoskwinię różową sypnął cynamonem<br />
rajski owoc wargami czy już całym łonem<br />
ściskała,bo prężność jego bardziej wzrastała<br />
i soczystością klejną spójność poprawiała<br />
Trawiła go chciejnie, niech spełnienie rodzi<br />
i czas przeżyć się dłuży,niech szczęście się słodzi<br />
Spiralę uczuć w rozkosz rozwijało ciało<br />
wypełniało się gorącem, krwią nabrzmiewało<br />
Nowe pozy,pozycje tworzyła,stroiła<br />
ruchem głowy fryzurę zrywnie poprawiała<br />
Kamasutrę zaskoczyć figurując ciało<br />
nowych przecież pomysłów wciąż chciało,żądało<br />
Wtem się poderwała - to zaskoczenie nowe<br />
tak się objawiło,zamąciło jej w głowie<br />
Nowy ruch wyrytmiło siłą podniecenia<br />
allegro czy allegretto to bez znacznia<br />
Jakby przestraszony źrebak niósł ją w nieznane<br />
te miejsca tak pragnione, wyśnione,wołane<br />
W takich chwilach nie da się panować nad sobą<br />
gdy duch tańczy umysłem,serce śpiewa głową<br />
Chcę kochać, chcę szlochać niech wszystko już się dzieje<br />
w jednej chwili, pragnionej,niech miłość szaleje<br />
Już najwyższa moc uczuć ogarnęła ciało<br />
zaczęło się naprężać, kulminacji chciało<br />
Jakby duch zagrał na organach wszystkich ciała<br />
w anielskiej harmonii rozkosz osiągała<br />
Już granicą omdlenia usta ton wydały<br />
ten oznajmujący ,tryumfu i chwały<br />
Aż ciało w bezsilności osiadło w spełnieniu<br />
wracając do spokoju, napięcia zwolnieniu<br />
w chwale pamięci ducha życia narracji<br />
sił umysłu,woli i natury racji<br />
słodkim wygaszaniu,chęci oddalaniu<br />
zostawiała ciało wbrew oczekiwaniu<br />
a uśmiech spełnienia pozostał na twarzy<br />
-  zasypiała wolno od uczuć od wrażeń</div>.<div style="text-align: center;"></div><div style="text-align: center;"></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[ROKICINY 2]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7981.html</link>
			<pubDate>Fri, 05 Jun 2026 13:57:42 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7981.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/q6vtXo1dAVM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/q6vtXo1dAVM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[THINGS-ROBOTS]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7980.html</link>
			<pubDate>Wed, 03 Jun 2026 01:22:10 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7980.html</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: medium;">Witajcie w serii ,,THINGS-ROBOTS”, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota – Zobaczcie, jak wyglądałaby rewolucja robotów, gdyby zaczęła się od Waszych domów!<br />
<br />
Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!</span><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6ZMVo5t7r-Q" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/T12rLR8LaYc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/hwQmnnOf74c" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqTn2ygUkGA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: medium;">Witajcie w serii ,,THINGS-ROBOTS”, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota – Zobaczcie, jak wyglądałaby rewolucja robotów, gdyby zaczęła się od Waszych domów!<br />
<br />
Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!</span><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/6ZMVo5t7r-Q" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/T12rLR8LaYc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/hwQmnnOf74c" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqTn2ygUkGA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wspomnienie z dzieciństwa…]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7979.html</link>
			<pubDate>Mon, 01 Jun 2026 00:23:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7979.html</guid>
			<description><![CDATA[Pewnym letnim popołudniem, <br />
Okraszonym złocistego słońca blaskiem,<br />
Gdy niósł się z oddali ptaków śpiew,<br />
A lekki wietrzyk powiał łagodnie<br />
<br />
I tlące się w pamięci wspomnienia, <br />
Z dawnych, odległych lat,<br />
Powracały w szczerych rozmowach,<br />
W cieknących niekiedy po policzku łzach,<br />
<br />
Smutny strapiony starzec, <br />
Powoli marszcząc swą brew,<br />
Pomarszczoną dłonią drapiąc się po brodzie,<br />
Opowiedział mi straszną z swego dzieciństwa historię,<br />
<br />
A historia ta z jego dzieciństwa,<br />
Tak przygnębiająca i smutna,<br />
Tak bardzo wtedy mną wstrząsnęła,<br />
Do głębi dnia tego mnie poruszyła…<br />
<br />
By ją trwale unieśmiertelnić,<br />
Ku przestrodze dla pokoleń kolejnych,<br />
Zamyśliłem po latach zakląć ją w rymy<br />
I opowiedzieć językiem poezji,<br />
<br />
By przekazana mi jedynie ustnie, <br />
Przez nikogo nie zapisana piórem,<br />
Nie rozpłynęła się na wietrze,<br />
Na wieki odchodząc w zapomnienie…<br />
<br />
I tym skromnym moim wierszem,<br />
Bez zbędnego owijania w bawełnę,<br />
Pokrótce Wam wszystkim opowiem,<br />
O tym co go spotkało w dzieciństwie…<br />
<br />
Było to w jednej z małopolskich wiosek, <br />
W strasznych latach okupacji hitlerowskiej,<br />
Naznaczonych cierpieniem i głodem,<br />
Powszechnym wokół okrucieństwem.<br />
<br />
Pewien volksdeutsch stary,<br />
Kilkuletnim chłopcem się posłużył,<br />
Posyłając go dla załatwienia swej sprawy,<br />
Do chałupy gdzie kwaterowali Niemcy.<br />
<br />
Zapisaną w języku niemieckim kartkę, <br />
Pośpiesznie wciskając mu w dłonie, <br />
Polecił zaraz podniesionym głosem,<br />
Zanieść ją we wskazane miejsce.<br />
<br />
Ufny kilkuletni chłopiec,<br />
Widząc z oddali wskazaną chałupę,<br />
Nie namyślając się zbyt wiele,<br />
Co tchu prędko do niej pobiegł,<br />
<br />
Uchyliwszy ufnie drzwi, <br />
Słysząc z oddali język niemiecki,<br />
Uśmiechając się stanął pośrodku izby, <br />
Z zapisaną kartką w wyciągniętej dłoni…<br />
<br />
Przywitały go groźne spojrzenia, <br />
Z oczu Niemców bijąca pogarda,<br />
Budząca grozę nagła cisza,<br />
Budzący się z wolna w duszy strach.<br />
<br />
Wtem groźnie wyglądający ss-man, <br />
Wyrywając mu ją bez słowa,<br />
Pobieżnie zaczął ją czytać,<br />
Gubiąc w pośpiechu pojedyncze słowa.<br />
<br />
I groźnie marszcząc brew, <br />
Bez słowa zmiął ją w ręce,<br />
Niezrozumiale klnąc coś pod nosem,<br />
Wyrzucił ją zaraz za siebie…<br />
<br />
A zdumiony tym chłopiec,<br />
Ciekawsko spoglądając po izbie,<br />
Patrzył tylko pytającym wzrokiem,<br />
Nie wiedząc czy powinien już odejść,<br />
<br />
Ufne i dobre dziecko,<br />
Zastanej sytuacji nie rozumiejąc<br />
W milczeniu pośrodku izby czekało<br />
Na choćby jedno wyjaśnienia słowo…<br />
<br />
Butni rozjuszeni Niemcy<br />
Nerwów nie potrafiąc utrzymać na wodzy,<br />
Na kilkulatka okrutnie się wściekli,<br />
Niezrozumiałe miotając groźby.<br />
<br />
Za nic mając jego dziecięcą niewinność,<br />
Przeszywając go z swych oczu bijącą nienawiścią,<br />
Na całą izbę wściekle klnąc,<br />
Uderzając gwałtownie w stół pięścią,<br />
<br />
Pas z żelazną klamrą,<br />
Okrutny ss-man z wściekłością odpinając,<br />
Odruchowo zaraz się zamachnął, <br />
By bolesny wymierzyć cios,<br />
<br />
Ciężkim skórzanym pasem, <br />
Okrutny ss-man uderzył chłopca w głowę,<br />
Klnąc przy tym siarczyście,<br />
W brzuch z całej siły kopiąc go wściekle,<br />
<br />
Ból straszny niewysłowiony, <br />
W sekundzie ciało kilkulatka przeszył,<br />
Z ust suchych spękanych,<br />
Jęk tylko wyrwał się cichy,<br />
<br />
Dziecięce oczy łzami się zaszkliły,<br />
Gdy pośrodku izby się zatoczył,<br />
Nie mogąc utrzymać równowagi,<br />
Od siły ciosu upadł na plecy…<br />
<br />
Z bólu nie mogąc wstać, <br />
Cichutko tylko zapłakał,<br />
A z rozbitego kilkulatka nosa <br />
Krew popłynęła jasnoczerwona,<br />
<br />
A wściekły wciąż Niemiec, <br />
Klnąc i wrzeszcząc siarczyście,<br />
Gwałtownie biorąc go za kołnierz,<br />
Wyrzucił za drzwi jednym ruchem,<br />
<br />
By bezładnie upadł twarzą,<br />
W cuchnące za progiem błoto,<br />
Załzawione oczy powoli przecierając,<br />
Głośny trzask drzwi usłyszał za głową…<br />
<br />
Tego pięknego dnia<br />
Bezlitosny niemiecki ss-man,<br />
Polskiego kilkulatka potraktował jak śmiecia,<br />
Katując go jak bezpańskiego psa.<br />
<br />
Jego dziecięcą ufność i wrażliwość, <br />
Niczym nadpaloną zapałkę kruchą, <br />
Dnia tego bez litości złamano,<br />
Losem jego się nie przejmując.<br />
<br />
Gdy gorzkie malca łzy, <br />
Z śmierdzącym błotem się zmieszały,<br />
W gardle zrazu więznący krzyk, <br />
Z ust jego wyrwał się głośny…<br />
<br />
Gdy skończył już opowiadać, <br />
Samemu poczułem tamten jego strach,<br />
Nieludzką nienawiść ss-mana,<br />
Niezrozumienie tamtego okrucieństwa.<br />
<br />
I widziałem jak w oku starca, <br />
Niewielka zakręciła się łza,<br />
By spływając z pomarszczonego policzka,<br />
Na ziemię nieśpiesznie upaść.<br />
<br />
I dobrze wtedy zapamiętałem,<br />
Tamto jego wymowne spojrzenie,<br />
Które przeszyło mnie dreszczem,<br />
Nie wiedziałem co odpowiedzieć…<br />
<br />
Pamiętam że wtedy zamilkłem, <br />
Słów odpowiednich nie mogąc znaleźć,<br />
By po latach napisać ten wiersz,<br />
Ku pamięci i przestrodze…<br />
<br />
Choć nie ma już tamtego staruszka, <br />
Przed kilkoma laty już zmarł,<br />
Niech to bolesne wspomnienie z dzieciństwa,<br />
Choć pod postacią wiersza przetrwa…<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/GNgNVRgHbJs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Pewnym letnim popołudniem, <br />
Okraszonym złocistego słońca blaskiem,<br />
Gdy niósł się z oddali ptaków śpiew,<br />
A lekki wietrzyk powiał łagodnie<br />
<br />
I tlące się w pamięci wspomnienia, <br />
Z dawnych, odległych lat,<br />
Powracały w szczerych rozmowach,<br />
W cieknących niekiedy po policzku łzach,<br />
<br />
Smutny strapiony starzec, <br />
Powoli marszcząc swą brew,<br />
Pomarszczoną dłonią drapiąc się po brodzie,<br />
Opowiedział mi straszną z swego dzieciństwa historię,<br />
<br />
A historia ta z jego dzieciństwa,<br />
Tak przygnębiająca i smutna,<br />
Tak bardzo wtedy mną wstrząsnęła,<br />
Do głębi dnia tego mnie poruszyła…<br />
<br />
By ją trwale unieśmiertelnić,<br />
Ku przestrodze dla pokoleń kolejnych,<br />
Zamyśliłem po latach zakląć ją w rymy<br />
I opowiedzieć językiem poezji,<br />
<br />
By przekazana mi jedynie ustnie, <br />
Przez nikogo nie zapisana piórem,<br />
Nie rozpłynęła się na wietrze,<br />
Na wieki odchodząc w zapomnienie…<br />
<br />
I tym skromnym moim wierszem,<br />
Bez zbędnego owijania w bawełnę,<br />
Pokrótce Wam wszystkim opowiem,<br />
O tym co go spotkało w dzieciństwie…<br />
<br />
Było to w jednej z małopolskich wiosek, <br />
W strasznych latach okupacji hitlerowskiej,<br />
Naznaczonych cierpieniem i głodem,<br />
Powszechnym wokół okrucieństwem.<br />
<br />
Pewien volksdeutsch stary,<br />
Kilkuletnim chłopcem się posłużył,<br />
Posyłając go dla załatwienia swej sprawy,<br />
Do chałupy gdzie kwaterowali Niemcy.<br />
<br />
Zapisaną w języku niemieckim kartkę, <br />
Pośpiesznie wciskając mu w dłonie, <br />
Polecił zaraz podniesionym głosem,<br />
Zanieść ją we wskazane miejsce.<br />
<br />
Ufny kilkuletni chłopiec,<br />
Widząc z oddali wskazaną chałupę,<br />
Nie namyślając się zbyt wiele,<br />
Co tchu prędko do niej pobiegł,<br />
<br />
Uchyliwszy ufnie drzwi, <br />
Słysząc z oddali język niemiecki,<br />
Uśmiechając się stanął pośrodku izby, <br />
Z zapisaną kartką w wyciągniętej dłoni…<br />
<br />
Przywitały go groźne spojrzenia, <br />
Z oczu Niemców bijąca pogarda,<br />
Budząca grozę nagła cisza,<br />
Budzący się z wolna w duszy strach.<br />
<br />
Wtem groźnie wyglądający ss-man, <br />
Wyrywając mu ją bez słowa,<br />
Pobieżnie zaczął ją czytać,<br />
Gubiąc w pośpiechu pojedyncze słowa.<br />
<br />
I groźnie marszcząc brew, <br />
Bez słowa zmiął ją w ręce,<br />
Niezrozumiale klnąc coś pod nosem,<br />
Wyrzucił ją zaraz za siebie…<br />
<br />
A zdumiony tym chłopiec,<br />
Ciekawsko spoglądając po izbie,<br />
Patrzył tylko pytającym wzrokiem,<br />
Nie wiedząc czy powinien już odejść,<br />
<br />
Ufne i dobre dziecko,<br />
Zastanej sytuacji nie rozumiejąc<br />
W milczeniu pośrodku izby czekało<br />
Na choćby jedno wyjaśnienia słowo…<br />
<br />
Butni rozjuszeni Niemcy<br />
Nerwów nie potrafiąc utrzymać na wodzy,<br />
Na kilkulatka okrutnie się wściekli,<br />
Niezrozumiałe miotając groźby.<br />
<br />
Za nic mając jego dziecięcą niewinność,<br />
Przeszywając go z swych oczu bijącą nienawiścią,<br />
Na całą izbę wściekle klnąc,<br />
Uderzając gwałtownie w stół pięścią,<br />
<br />
Pas z żelazną klamrą,<br />
Okrutny ss-man z wściekłością odpinając,<br />
Odruchowo zaraz się zamachnął, <br />
By bolesny wymierzyć cios,<br />
<br />
Ciężkim skórzanym pasem, <br />
Okrutny ss-man uderzył chłopca w głowę,<br />
Klnąc przy tym siarczyście,<br />
W brzuch z całej siły kopiąc go wściekle,<br />
<br />
Ból straszny niewysłowiony, <br />
W sekundzie ciało kilkulatka przeszył,<br />
Z ust suchych spękanych,<br />
Jęk tylko wyrwał się cichy,<br />
<br />
Dziecięce oczy łzami się zaszkliły,<br />
Gdy pośrodku izby się zatoczył,<br />
Nie mogąc utrzymać równowagi,<br />
Od siły ciosu upadł na plecy…<br />
<br />
Z bólu nie mogąc wstać, <br />
Cichutko tylko zapłakał,<br />
A z rozbitego kilkulatka nosa <br />
Krew popłynęła jasnoczerwona,<br />
<br />
A wściekły wciąż Niemiec, <br />
Klnąc i wrzeszcząc siarczyście,<br />
Gwałtownie biorąc go za kołnierz,<br />
Wyrzucił za drzwi jednym ruchem,<br />
<br />
By bezładnie upadł twarzą,<br />
W cuchnące za progiem błoto,<br />
Załzawione oczy powoli przecierając,<br />
Głośny trzask drzwi usłyszał za głową…<br />
<br />
Tego pięknego dnia<br />
Bezlitosny niemiecki ss-man,<br />
Polskiego kilkulatka potraktował jak śmiecia,<br />
Katując go jak bezpańskiego psa.<br />
<br />
Jego dziecięcą ufność i wrażliwość, <br />
Niczym nadpaloną zapałkę kruchą, <br />
Dnia tego bez litości złamano,<br />
Losem jego się nie przejmując.<br />
<br />
Gdy gorzkie malca łzy, <br />
Z śmierdzącym błotem się zmieszały,<br />
W gardle zrazu więznący krzyk, <br />
Z ust jego wyrwał się głośny…<br />
<br />
Gdy skończył już opowiadać, <br />
Samemu poczułem tamten jego strach,<br />
Nieludzką nienawiść ss-mana,<br />
Niezrozumienie tamtego okrucieństwa.<br />
<br />
I widziałem jak w oku starca, <br />
Niewielka zakręciła się łza,<br />
By spływając z pomarszczonego policzka,<br />
Na ziemię nieśpiesznie upaść.<br />
<br />
I dobrze wtedy zapamiętałem,<br />
Tamto jego wymowne spojrzenie,<br />
Które przeszyło mnie dreszczem,<br />
Nie wiedziałem co odpowiedzieć…<br />
<br />
Pamiętam że wtedy zamilkłem, <br />
Słów odpowiednich nie mogąc znaleźć,<br />
By po latach napisać ten wiersz,<br />
Ku pamięci i przestrodze…<br />
<br />
Choć nie ma już tamtego staruszka, <br />
Przed kilkoma laty już zmarł,<br />
Niech to bolesne wspomnienie z dzieciństwa,<br />
Choć pod postacią wiersza przetrwa…<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/GNgNVRgHbJs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dzień Matki]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7978.html</link>
			<pubDate>Tue, 26 May 2026 03:29:19 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7978.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/HJ46x6Do7_E" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/HJ46x6Do7_E" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zielone Świątki]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7977.html</link>
			<pubDate>Sat, 23 May 2026 11:56:10 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7977.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8HZtdeTZcQw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8HZtdeTZcQw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Na uczcie u Wierzynka…]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7976.html</link>
			<pubDate>Thu, 21 May 2026 02:16:32 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7976.html</guid>
			<description><![CDATA[Najprzedniejszego wina kropelka, <br />
Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha,<br />
Spłynęła po brodzie dumnego króla,<br />
Dziwiąc się pięknu jego oblicza,<br />
<br />
Gdy tak bezładnie spadała,<br />
Zachwycając się pięknem królewskich szat,<br />
Całą jego sylwetkę ujrzała, <br />
Widokiem tym do głębi poruszona,<br />
<br />
W jednej krótkiej chwili, <br />
Ujrzała wszystkich znakomitych gości,<br />
Monarchów i dostojników z całej Europy,<br />
Królów i arcybiskupów dostojnych,<br />
<br />
I wielkim zapłonąwszy zachwytem, <br />
Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę,<br />
Skąpaną w blasku niezliczonych świec,<br />
Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,<br />
<br />
Na suto zastawionych stołach, <br />
Nie zabrakło najwyszukańszych potraw,<br />
Uginały się pod ciężarem mięsiwa,<br />
A królowała niepodzielnie dziczyzna,<br />
<br />
Widząc kunsztowne złote korony, <br />
Zdobiące je krwistoczerwone rubiny,<br />
Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich,<br />
Towarzystwa czystego złota zażyć,<br />
<br />
Widząc lśniące królewskie płaszcze, <br />
Najokazalszym futrem podszyte,<br />
Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem,<br />
Ośmieliła się zamarzyć skrycie,<br />
<br />
Widząc wielkie złote misy, <br />
Zachwycona blaskiem ich skrzącym,<br />
Zapragnęła w sobie go odbić,<br />
Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,<br />
<br />
Widząc śnieżnobiałe obrusy, <br />
Pozazdrościła im ich bieli,<br />
Zamarzyła którykolwiek z nich splamić,<br />
By na zawsze pozostać tylko z nim,<br />
<br />
Lecz mim drgnęła króla powieka, <br />
Skończył się krótki jej czas,<br />
Była bowiem zbyt maleńka,<br />
By dłużej niż króciutką chwilę trwać,<br />
<br />
Gdy na posadzkę spadła, <br />
W okamgnieniu się rozprysła,<br />
Przez nikogo niezauważona, <br />
Krótki żywot swój zakończyła…<br />
<br />
Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, <br />
Nie znalazła się na kronik kartach,<br />
Lecz by nie pozostała zapomniana,<br />
Skreślił wiersz o niej skromny poeta...<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/7qd9_hqAPQY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Najprzedniejszego wina kropelka, <br />
Wypadłszy z nachylonego złotego kielicha,<br />
Spłynęła po brodzie dumnego króla,<br />
Dziwiąc się pięknu jego oblicza,<br />
<br />
Gdy tak bezładnie spadała,<br />
Zachwycając się pięknem królewskich szat,<br />
Całą jego sylwetkę ujrzała, <br />
Widokiem tym do głębi poruszona,<br />
<br />
W jednej krótkiej chwili, <br />
Ujrzała wszystkich znakomitych gości,<br />
Monarchów i dostojników z całej Europy,<br />
Królów i arcybiskupów dostojnych,<br />
<br />
I wielkim zapłonąwszy zachwytem, <br />
Ujrzała całą odświętnie przystrojoną izbę,<br />
Skąpaną w blasku niezliczonych świec,<br />
Okraszoną szczęśliwych biesiadników nastrojem,<br />
<br />
Na suto zastawionych stołach, <br />
Nie zabrakło najwyszukańszych potraw,<br />
Uginały się pod ciężarem mięsiwa,<br />
A królowała niepodzielnie dziczyzna,<br />
<br />
Widząc kunsztowne złote korony, <br />
Zdobiące je krwistoczerwone rubiny,<br />
Tak bardzo zapragnęła być jednym z nich,<br />
Towarzystwa czystego złota zażyć,<br />
<br />
Widząc lśniące królewskie płaszcze, <br />
Najokazalszym futrem podszyte,<br />
Być któregokolwiek z nich najmniejszym włoskiem,<br />
Ośmieliła się zamarzyć skrycie,<br />
<br />
Widząc wielkie złote misy, <br />
Zachwycona blaskiem ich skrzącym,<br />
Zapragnęła w sobie go odbić,<br />
Lecz uniemożliwił to rozmiar jej mikry,<br />
<br />
Widząc śnieżnobiałe obrusy, <br />
Pozazdrościła im ich bieli,<br />
Zamarzyła którykolwiek z nich splamić,<br />
By na zawsze pozostać tylko z nim,<br />
<br />
Lecz mim drgnęła króla powieka, <br />
Skończył się krótki jej czas,<br />
Była bowiem zbyt maleńka,<br />
By dłużej niż króciutką chwilę trwać,<br />
<br />
Gdy na posadzkę spadła, <br />
W okamgnieniu się rozprysła,<br />
Przez nikogo niezauważona, <br />
Krótki żywot swój zakończyła…<br />
<br />
Nie unieśmiertelnił jej swym piórem kronikarz, <br />
Nie znalazła się na kronik kartach,<br />
Lecz by nie pozostała zapomniana,<br />
Skreślił wiersz o niej skromny poeta...<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/7qd9_hqAPQY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Z nadzieją ...]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7975.html</link>
			<pubDate>Sun, 10 May 2026 18:00:38 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7975.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/cPV3YLphmyU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/cPV3YLphmyU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[B L A M A Ż ...]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7974.html</link>
			<pubDate>Tue, 28 Apr 2026 18:25:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7974.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/qWD7bloKxWc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/qWD7bloKxWc" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[- gdy rzadzą żądze ...]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7973.html</link>
			<pubDate>Thu, 23 Apr 2026 20:51:06 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7973.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Nw3npy3fsl8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/Nw3npy3fsl8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Po wizycie Prezydenta Francji ..]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7972.html</link>
			<pubDate>Tue, 21 Apr 2026 21:22:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7972.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><img src="https://iv.pl/images/33ef83c055004d941eb55a97b4fa3235.png" border="0" alt="[Obrazek: 33ef83c055004d941eb55a97b4fa3235.png]" /></div>
<div style="text-align: center;">~~<br />
(...) Konsternacja w Dużym Pałacu<br />
- sam gospodarz na potężnym kacu,<br />
że został pominięty - jakby go nie było (...)<br />
<br />
Tym razem - panie BATYR - nie poradzisz siłą<br />
(wątpliwą) swoich mięśni, lecz siłą rozumu ..<br />
<br />
Być postrzeganym człekiem - nie tylko wśród tłumu,<br />
ale też przez persony ważne w naszym świecie,<br />
- ci zaś powiązań z kibolami nie uznają przecież,<br />
to i ciebie ominą, jako kogoś z owych.<br />
Musisz więc dać świadectwo, żeś jest honorowy ..<br />
<br />
Nie sypać zatem żwiru w piasty kół rządowych<br />
- co przecież wprost dla kraju przynosi też szkody.<br />
Powinneś to zrozumieć, nie jesteś już młody ..<br />
~~</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><img src="https://iv.pl/images/33ef83c055004d941eb55a97b4fa3235.png" border="0" alt="[Obrazek: 33ef83c055004d941eb55a97b4fa3235.png]" /></div>
<div style="text-align: center;">~~<br />
(...) Konsternacja w Dużym Pałacu<br />
- sam gospodarz na potężnym kacu,<br />
że został pominięty - jakby go nie było (...)<br />
<br />
Tym razem - panie BATYR - nie poradzisz siłą<br />
(wątpliwą) swoich mięśni, lecz siłą rozumu ..<br />
<br />
Być postrzeganym człekiem - nie tylko wśród tłumu,<br />
ale też przez persony ważne w naszym świecie,<br />
- ci zaś powiązań z kibolami nie uznają przecież,<br />
to i ciebie ominą, jako kogoś z owych.<br />
Musisz więc dać świadectwo, żeś jest honorowy ..<br />
<br />
Nie sypać zatem żwiru w piasty kół rządowych<br />
- co przecież wprost dla kraju przynosi też szkody.<br />
Powinneś to zrozumieć, nie jesteś już młody ..<br />
~~</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Oda do wieczności ..]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7971.html</link>
			<pubDate>Fri, 17 Apr 2026 10:59:21 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7971.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/qT--bg7B-RA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/qT--bg7B-RA" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ta wolność]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7970.html</link>
			<pubDate>Fri, 17 Apr 2026 09:08:20 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7970.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"> Ta  wolność<br />
<br />
Żyjąc w pełnej wolności , szybciej opadasz na dno.</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"> Ta  wolność<br />
<br />
Żyjąc w pełnej wolności , szybciej opadasz na dno.</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Trzy wiersze przeciwko aborcji napisane w jeden wieczór]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7969.html</link>
			<pubDate>Tue, 31 Mar 2026 03:31:21 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7969.html</guid>
			<description><![CDATA[Najszanowniejsi... Gdy tylko polski Internet obiegła wieść o napisaniu przez Jasia Kapelę trzydziestu tekstów o tematyce proaborcyjnej w ciągu jednego roku, po zapoznaniu się z częścią z nich zastanowiłem się mimowolnie czy ja zdołałbym napisać trzy wiersze o wymowie antyaborcyjnej w ciągu jednego tylko wieczora… I nim zdążyłem się nad tym dobrze zastanowić już kilka rymów przeciwko aborcji napłynęło mi nieproszonych do głowy…<br />
<br />
Będę z Wami szczery... Z racji tego że niespodziewanie dopadły mnie w nocy gorączka i dreszcze nie wyspałem się poprzedniej nocy za dobrze… O poranku miałem problemy z zwleczeniem się z wyra… W ogóle tego dnia chodziłem jakiś taki półprzytomny... Ale myślę sobie... Co??? Ja nie dam rady napisać trzech wierszy przeciwko aborcji w jeden wieczór?! Ja nie dam rady?! Zaraz robię sobie herbatę z miodem i cytryną i biorę się do dzieła!... <br />
I tak w jeden tylko wieczór (kilka godzin) napisałem te trzy poniższe wiersze o wymowie antyaborcyjnej... Oceńcie je proszę sami...<br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,Wszystko to było odległym wspomnieniem”</span><br />
<br />
      Choć w obskurnych lekarskich gabinetach,<br />
Na przestrzeni wielu postkomunistycznej Polski lat,<br />
Każda z ust lekarza bezlitosna diagnoza,<br />
Tak wiele młodych matek z nóg ścinała,<br />
<br />
Choć niejedna wymodlona ciąża,<br />
Podług diagnoz była zagrożona,<br />
A rozbudzona w sercu matki nadzieja,<br />
W ułamku sekundy niekiedy gasła,<br />
<br />
Choć natrętna proaborcyjna propaganda,<br />
Niczym straszna upiorna zjawa,<br />
Usiłowała w ich myśli przenikać<br />
By zamęt i zwątpienie w nich siać…<br />
<br />
Choć rozwrzeszczanych feministek wybuchy złości,<br />
Załganych pseudoekspertów opinie i głosy,<br />
W pamięci tak wielu z nich się wyryły,<br />
Sypiąc się z ekranów telewizorów plazmowych…<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy tuląc do piersi maleńkie niemowlę,<br />
Niejedna skrycie uroniła szczęścia łzę,<br />
Uśmiechając się zarazem serdecznie,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy biorąc na ręce swe dziecię,<br />
Słowami przyobleczonymi w cichy szept,<br />
Obiecywała mu życie szczęśliwe,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy spoglądając w swego dziecka źrenice,<br />
Pochwycona silnym wzruszeniem,<br />
Pierwszy jego ujrzała uśmiech,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy pewnego dnia niespodziewanie,<br />
Padło z dziecięcych usteczek…<br />
- Mamusiu kocham cię…<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,W oku niejednej matki”</span><br />
<br />
Gdy w murach kościołów gotyckich<br />
Światło padające z kolorowych witraży <br />
Na twarze roześmianych dzieci,<br />
Migocąc wesoło na nich zatańczy,<br />
<br />
Gdy maleńkie rączki dziecięce, <br />
Uczynią znak krzyża na czole,<br />
W niejednym stareńkim kościele,<br />
W skupieniu żegnając się z nabożeństwem,<br />
<br />
W oku niejednej matki rozmodlonej,<br />
Dostrzec możemy ukradkiem łzę,<br />
Która perląc się w jasnego dnia świetle,<br />
Przetnie niekiedy blady policzek,<br />
<br />
W oku niejednej matki rozmodlonej,<br />
Dostrzec możemy winy poczucie,<br />
Ból ciężkich niezabliźnionych wspomnień,<br />
Nagłe ukłucie sumienia wyrzutem…<br />
<br />
I niejedna młoda matka, <br />
Zatapiając się w bolesnych wspomnieniach,<br />
Wzruszona w głębi matczynego serca,<br />
Pobiegnie myślami do tamtego dnia,<br />
<br />
Gdy tamta straszna diagnoza,<br />
Padła z ust starego lekarza,<br />
Gdy z przerażeniem do wiadomości przyjęła,<br />
Że zagrożoną była jej ciąża,<br />
<br />
Gdy pędzący na oślep świat, <br />
Nagle jakby się zatrzymał,<br />
Zimny dreszcz przebiegł po plecach,<br />
Z przerażenia tchu złapać nie mogła,<br />
<br />
Gdy diabelska pokusa<br />
Odrzucenia nauczania Kościoła,<br />
W głębi duszy się tliła, <br />
Niczym kiełkujący z wolna chwast…<br />
<br />
I spoglądając w oczy swych dzieci,<br />
Ocierając ukradkiem łzy,<br />
Niejedna przeklnie tamtą myśl,<br />
Gdy przyrzekała sobie aborcję rozważyć,<br />
<br />
I niejedna Maryi podziękuje,<br />
Że w serca ich wlewając otuchę,<br />
Nadludzką wtedy dała im siłę,<br />
Ocaliła cudem zagrożone ciąże…<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,Widziałem w mym śnie…”</span><br />
<br />
Widziałem w mym śnie czarne parasolki, <br />
Połamane o uliczne chodniki, <br />
Bez litości zmiażdżone obcasami,<br />
Przesiąknięte brudem ulicznych kałuży,<br />
<br />
Widziałem w mym śnie czarne parasolki, <br />
Ciśnięte do koszy na śmieci,<br />
Niszczejące pomiędzy odpadami,<br />
Obgryzane nocami przez szczury…<br />
<br />
Widziałem w mym śnie w kościołach starych,<br />
W cieniu nadkruszonych murów gotyckich,<br />
Rozmodlone młode Polki,<br />
Przesuwające w dłoniach różańców paciorki,<br />
<br />
Modlące się by w kolejnych latach,<br />
U boku ukochanego męża,<br />
Dostąpić łaski licznego potomstwa,<br />
Wielbiącego Boga w codziennych pacierzach…<br />
<br />
Widziałem w mym śnie nienarodzone dzieci,<br />
Śpiące nocami pod sercem matki,<br />
Niekiedy mimowolnie ssące kciuki,<br />
Wyczekiwane przez swe anioły,<br />
<br />
Tak bardzo pragnące być kochanymi,<br />
Przez świat w wojnach pogrążony,<br />
Zatopiony w międzyludzkiej nienawiści,<br />
Do Boga wciąż odwrócony plecami…<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/26bz-j-KVQw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Najszanowniejsi... Gdy tylko polski Internet obiegła wieść o napisaniu przez Jasia Kapelę trzydziestu tekstów o tematyce proaborcyjnej w ciągu jednego roku, po zapoznaniu się z częścią z nich zastanowiłem się mimowolnie czy ja zdołałbym napisać trzy wiersze o wymowie antyaborcyjnej w ciągu jednego tylko wieczora… I nim zdążyłem się nad tym dobrze zastanowić już kilka rymów przeciwko aborcji napłynęło mi nieproszonych do głowy…<br />
<br />
Będę z Wami szczery... Z racji tego że niespodziewanie dopadły mnie w nocy gorączka i dreszcze nie wyspałem się poprzedniej nocy za dobrze… O poranku miałem problemy z zwleczeniem się z wyra… W ogóle tego dnia chodziłem jakiś taki półprzytomny... Ale myślę sobie... Co??? Ja nie dam rady napisać trzech wierszy przeciwko aborcji w jeden wieczór?! Ja nie dam rady?! Zaraz robię sobie herbatę z miodem i cytryną i biorę się do dzieła!... <br />
I tak w jeden tylko wieczór (kilka godzin) napisałem te trzy poniższe wiersze o wymowie antyaborcyjnej... Oceńcie je proszę sami...<br />
<br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,Wszystko to było odległym wspomnieniem”</span><br />
<br />
      Choć w obskurnych lekarskich gabinetach,<br />
Na przestrzeni wielu postkomunistycznej Polski lat,<br />
Każda z ust lekarza bezlitosna diagnoza,<br />
Tak wiele młodych matek z nóg ścinała,<br />
<br />
Choć niejedna wymodlona ciąża,<br />
Podług diagnoz była zagrożona,<br />
A rozbudzona w sercu matki nadzieja,<br />
W ułamku sekundy niekiedy gasła,<br />
<br />
Choć natrętna proaborcyjna propaganda,<br />
Niczym straszna upiorna zjawa,<br />
Usiłowała w ich myśli przenikać<br />
By zamęt i zwątpienie w nich siać…<br />
<br />
Choć rozwrzeszczanych feministek wybuchy złości,<br />
Załganych pseudoekspertów opinie i głosy,<br />
W pamięci tak wielu z nich się wyryły,<br />
Sypiąc się z ekranów telewizorów plazmowych…<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy tuląc do piersi maleńkie niemowlę,<br />
Niejedna skrycie uroniła szczęścia łzę,<br />
Uśmiechając się zarazem serdecznie,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy biorąc na ręce swe dziecię,<br />
Słowami przyobleczonymi w cichy szept,<br />
Obiecywała mu życie szczęśliwe,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy spoglądając w swego dziecka źrenice,<br />
Pochwycona silnym wzruszeniem,<br />
Pierwszy jego ujrzała uśmiech,<br />
<br />
Wszystko to było odległym wspomnieniem, <br />
Gdy pewnego dnia niespodziewanie,<br />
Padło z dziecięcych usteczek…<br />
- Mamusiu kocham cię…<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,W oku niejednej matki”</span><br />
<br />
Gdy w murach kościołów gotyckich<br />
Światło padające z kolorowych witraży <br />
Na twarze roześmianych dzieci,<br />
Migocąc wesoło na nich zatańczy,<br />
<br />
Gdy maleńkie rączki dziecięce, <br />
Uczynią znak krzyża na czole,<br />
W niejednym stareńkim kościele,<br />
W skupieniu żegnając się z nabożeństwem,<br />
<br />
W oku niejednej matki rozmodlonej,<br />
Dostrzec możemy ukradkiem łzę,<br />
Która perląc się w jasnego dnia świetle,<br />
Przetnie niekiedy blady policzek,<br />
<br />
W oku niejednej matki rozmodlonej,<br />
Dostrzec możemy winy poczucie,<br />
Ból ciężkich niezabliźnionych wspomnień,<br />
Nagłe ukłucie sumienia wyrzutem…<br />
<br />
I niejedna młoda matka, <br />
Zatapiając się w bolesnych wspomnieniach,<br />
Wzruszona w głębi matczynego serca,<br />
Pobiegnie myślami do tamtego dnia,<br />
<br />
Gdy tamta straszna diagnoza,<br />
Padła z ust starego lekarza,<br />
Gdy z przerażeniem do wiadomości przyjęła,<br />
Że zagrożoną była jej ciąża,<br />
<br />
Gdy pędzący na oślep świat, <br />
Nagle jakby się zatrzymał,<br />
Zimny dreszcz przebiegł po plecach,<br />
Z przerażenia tchu złapać nie mogła,<br />
<br />
Gdy diabelska pokusa<br />
Odrzucenia nauczania Kościoła,<br />
W głębi duszy się tliła, <br />
Niczym kiełkujący z wolna chwast…<br />
<br />
I spoglądając w oczy swych dzieci,<br />
Ocierając ukradkiem łzy,<br />
Niejedna przeklnie tamtą myśl,<br />
Gdy przyrzekała sobie aborcję rozważyć,<br />
<br />
I niejedna Maryi podziękuje,<br />
Że w serca ich wlewając otuchę,<br />
Nadludzką wtedy dała im siłę,<br />
Ocaliła cudem zagrożone ciąże…<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">,,Widziałem w mym śnie…”</span><br />
<br />
Widziałem w mym śnie czarne parasolki, <br />
Połamane o uliczne chodniki, <br />
Bez litości zmiażdżone obcasami,<br />
Przesiąknięte brudem ulicznych kałuży,<br />
<br />
Widziałem w mym śnie czarne parasolki, <br />
Ciśnięte do koszy na śmieci,<br />
Niszczejące pomiędzy odpadami,<br />
Obgryzane nocami przez szczury…<br />
<br />
Widziałem w mym śnie w kościołach starych,<br />
W cieniu nadkruszonych murów gotyckich,<br />
Rozmodlone młode Polki,<br />
Przesuwające w dłoniach różańców paciorki,<br />
<br />
Modlące się by w kolejnych latach,<br />
U boku ukochanego męża,<br />
Dostąpić łaski licznego potomstwa,<br />
Wielbiącego Boga w codziennych pacierzach…<br />
<br />
Widziałem w mym śnie nienarodzone dzieci,<br />
Śpiące nocami pod sercem matki,<br />
Niekiedy mimowolnie ssące kciuki,<br />
Wyczekiwane przez swe anioły,<br />
<br />
Tak bardzo pragnące być kochanymi,<br />
Przez świat w wojnach pogrążony,<br />
Zatopiony w międzyludzkiej nienawiści,<br />
Do Boga wciąż odwrócony plecami…<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/26bz-j-KVQw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Spragnieni pogody]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7968.html</link>
			<pubDate>Mon, 16 Mar 2026 09:35:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7968.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">Spragnieni  pogody<br />
<br />
<br />
Wyrzuceni z wody<br />
Światłem objawieni<br />
W objęciach pragnienia<br />
W rajskim namaszczeniu<br />
Zaślubieni z wolą<br />
Pierwotną wolnością<br />
Między dobrem a złem<br />
Zwaśnieni z przyrodą<br />
dla doskonałości --<br />
<br />
Szukamy oddalenia : <br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Zwykłych, szarych kamieni<br />
O które wody kryształ<br />
rozbija się i mieni<br />
Pierwotnych dni swobody<br />
Czystej przejrzystej wody<br />
Prostych dróg,liści cieni<br />
Stwórczej ziemskiej pogody.<br />
Sztuką wielką jest życie<br />
Tę sztukę objawił raj<br />
Która wciąż dzieje się w nas<br />
dla złożoności żywej.<br />
Tej miłości zielonej<br />
Polnej zielonej ciszy<br />
Zarań ciszy pierwotnej.</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">Spragnieni  pogody<br />
<br />
<br />
Wyrzuceni z wody<br />
Światłem objawieni<br />
W objęciach pragnienia<br />
W rajskim namaszczeniu<br />
Zaślubieni z wolą<br />
Pierwotną wolnością<br />
Między dobrem a złem<br />
Zwaśnieni z przyrodą<br />
dla doskonałości --<br />
<br />
Szukamy oddalenia : <br />
<br />
<span style="font-style: italic;">Zwykłych, szarych kamieni<br />
O które wody kryształ<br />
rozbija się i mieni<br />
Pierwotnych dni swobody<br />
Czystej przejrzystej wody<br />
Prostych dróg,liści cieni<br />
Stwórczej ziemskiej pogody.<br />
Sztuką wielką jest życie<br />
Tę sztukę objawił raj<br />
Która wciąż dzieje się w nas<br />
dla złożoności żywej.<br />
Tej miłości zielonej<br />
Polnej zielonej ciszy<br />
Zarań ciszy pierwotnej.</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[CZEKRA - Ave Cezar - RACZEK]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7967.html</link>
			<pubDate>Sat, 14 Mar 2026 20:54:32 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7967.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/-AhU9X3kd54" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/-AhU9X3kd54" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Humor w walce z pijaństwem! ,,THINGS-ROBOTS”]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7966.html</link>
			<pubDate>Tue, 10 Mar 2026 00:16:09 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7966.html</guid>
			<description><![CDATA[Jakiś czas temu wpadłem na pomysł stworzenia za pomocą AI na moim kanale na YouTubie rozrywkowej serii ,,THINGS-ROBOTS”, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach serii najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota...<br />
<br />
Z czasem zacząłem się jednak zastanawiać czy nie byłoby dobrym pomysłem wykorzystanie w humorystyczny sposób tej serii do walki z niewątpliwie szkodliwym społecznie zjawiskiem jakim jest pijaństwo… Pozwólcie że rozwinę ten temat...<br />
<br />
Ośmielę się postawić tezę że humor jest jedną ze skuteczniejszych broni przeciwko temu szkodliwemu społecznie zjawisku… Dlaczego?... Bo ośmieszając pijaństwo odbieramy upijaniu się aurę (zaje)fajności… Powiem więcej... Używanie humoru w walce z pijaństwem jest jak najbardziej etyczne i pożądane... (Oczywiście o ile nie śmiejemy się z alkoholizmu jako choroby, tylko właśnie z pijaństwa jako zjawiska społecznego).<br />
<br />
Niech więc plakaty, memy, żarty, hasła i filmy wyszydzające pijaństwo będą ostre, celne i bezlitosne wobec tego szkodliwego zjawiska społecznego!...  Na szczęście rozwój sztucznej inteligencji otwiera na tym polu wiele nowych możliwości... Myślę że stworzona przeze mnie seria ,,THINGS-ROBOTS” i to jak pomysłowo wykorzystałem ją do wyśmiewania pijaństwa jest na to najlepszy przykładem! Niech więc stworzone przeze mnie za pomocą AI kilkusekundowe śmieszne filmy także posłużą do walki z tym szkodliwym społecznie zjawiskiem…<br />
<br />
I jak już ktoś mądry kiedyś powiedział: ,,Śmiejmy się z pijaństwa, zanim to pijaństwo zacznie śmiać się z nas!"<br />
<br />
Jeśli podoba Wam się pomysł tej serii  – Bardzo proszę o pozostawienie na moim kanale na YouTubie łapki w górę, suba i dzwoneczka, bo następne odcinki już niebawem! Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wbY79ikc6JI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iV6UgB4JUmE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MMogOqSz0k8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LIM9FA_-uTk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9bu2hc0yHBE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VJacAGoprww" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/KmXnVUrOByI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LxxEmpB6eBo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqIbaNu85E4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/gGaN5wFcHZM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mtAgSFKCIeE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9AgmiZKRSXY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MUSEAO3xV4w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iZsz-kZXQXs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/PO9WYeiVh0w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jakiś czas temu wpadłem na pomysł stworzenia za pomocą AI na moim kanale na YouTubie rozrywkowej serii ,,THINGS-ROBOTS”, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach serii najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota...<br />
<br />
Z czasem zacząłem się jednak zastanawiać czy nie byłoby dobrym pomysłem wykorzystanie w humorystyczny sposób tej serii do walki z niewątpliwie szkodliwym społecznie zjawiskiem jakim jest pijaństwo… Pozwólcie że rozwinę ten temat...<br />
<br />
Ośmielę się postawić tezę że humor jest jedną ze skuteczniejszych broni przeciwko temu szkodliwemu społecznie zjawisku… Dlaczego?... Bo ośmieszając pijaństwo odbieramy upijaniu się aurę (zaje)fajności… Powiem więcej... Używanie humoru w walce z pijaństwem jest jak najbardziej etyczne i pożądane... (Oczywiście o ile nie śmiejemy się z alkoholizmu jako choroby, tylko właśnie z pijaństwa jako zjawiska społecznego).<br />
<br />
Niech więc plakaty, memy, żarty, hasła i filmy wyszydzające pijaństwo będą ostre, celne i bezlitosne wobec tego szkodliwego zjawiska społecznego!...  Na szczęście rozwój sztucznej inteligencji otwiera na tym polu wiele nowych możliwości... Myślę że stworzona przeze mnie seria ,,THINGS-ROBOTS” i to jak pomysłowo wykorzystałem ją do wyśmiewania pijaństwa jest na to najlepszy przykładem! Niech więc stworzone przeze mnie za pomocą AI kilkusekundowe śmieszne filmy także posłużą do walki z tym szkodliwym społecznie zjawiskiem…<br />
<br />
I jak już ktoś mądry kiedyś powiedział: ,,Śmiejmy się z pijaństwa, zanim to pijaństwo zacznie śmiać się z nas!"<br />
<br />
Jeśli podoba Wam się pomysł tej serii  – Bardzo proszę o pozostawienie na moim kanale na YouTubie łapki w górę, suba i dzwoneczka, bo następne odcinki już niebawem! Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wbY79ikc6JI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iV6UgB4JUmE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MMogOqSz0k8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LIM9FA_-uTk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9bu2hc0yHBE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VJacAGoprww" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/KmXnVUrOByI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LxxEmpB6eBo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqIbaNu85E4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/gGaN5wFcHZM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mtAgSFKCIeE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9AgmiZKRSXY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MUSEAO3xV4w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iZsz-kZXQXs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/PO9WYeiVh0w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Dzień Kobiet 2026 - nieco z przekorą ..]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7965.html</link>
			<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 20:03:25 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7965.html</guid>
			<description><![CDATA[<a href="https://youtu.be/0LbAX8VXWoY" target="_blank"><div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/0LbAX8VXWoY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<a href="https://youtu.be/0LbAX8VXWoY" target="_blank"><div style="text-align: center;">
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/0LbAX8VXWoY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</div></a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Humor w walce z pijaństwem! ,,THINGS-ROBOTS”]]></title>
			<link>http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7964.html</link>
			<pubDate>Sun, 08 Mar 2026 00:23:56 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://dotykiemwiatru.grd.pl/thread-7964.html</guid>
			<description><![CDATA[Jakiś czas temu wpadłem na pomysł stworzenia za pomocą AI na moim kanale na YouTubie rozrywkowej serii <span style="font-weight: bold;">,,THINGS-ROBOTS”</span>, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach serii najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota...<br />
<br />
Z czasem zacząłem się jednak zastanawiać czy nie byłoby dobrym pomysłem wykorzystanie w humorystyczny sposób tej serii do walki z niewątpliwie szkodliwym społecznie zjawiskiem jakim jest pijaństwo… Pozwólcie że rozwinę ten temat...<br />
<br />
Ośmielę się postawić tezę że humor jest jedną ze skuteczniejszych broni przeciwko temu szkodliwemu społecznie zjawisku… Dlaczego?... Bo ośmieszając pijaństwo odbieramy upijaniu się aurę (zaje)fajności… Powiem więcej... Używanie humoru w walce z pijaństwem jest jak najbardziej etyczne i pożądane... (Oczywiście o ile nie śmiejemy się z alkoholizmu jako choroby, tylko właśnie z pijaństwa jako zjawiska społecznego).<br />
<br />
Niech więc plakaty, memy, żarty, hasła i filmy wyszydzające pijaństwo będą ostre, celne i bezlitosne wobec tego szkodliwego zjawiska społecznego!...  Na szczęście rozwój sztucznej inteligencji otwiera na tym polu wiele nowych możliwości... Myślę że stworzona przeze mnie seria <span style="font-weight: bold;">,,THINGS-ROBOTS”</span> i to jak pomysłowo wykorzystałem ją do wyśmiewania pijaństwa jest na to najlepszy przykładem! Niech więc stworzone przeze mnie za pomocą AI kilkusekundowe śmieszne filmy także posłużą do walki z tym szkodliwym społecznie zjawiskiem…<br />
<br />
I jak już ktoś mądry kiedyś powiedział: ,,Śmiejmy się z pijaństwa, zanim to pijaństwo zacznie śmiać się z nas!"<br />
<br />
Jeśli podoba Wam się pomysł tej serii  – Bardzo proszę o pozostawienie na moim kanale na YouTubie łapki w górę, suba i dzwoneczka, bo następne odcinki już niebawem! Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wbY79ikc6JI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iV6UgB4JUmE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MMogOqSz0k8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LIM9FA_-uTk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9bu2hc0yHBE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VJacAGoprww" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/KmXnVUrOByI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LxxEmpB6eBo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqIbaNu85E4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/gGaN5wFcHZM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mtAgSFKCIeE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9AgmiZKRSXY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MUSEAO3xV4w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iZsz-kZXQXs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/PO9WYeiVh0w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jakiś czas temu wpadłem na pomysł stworzenia za pomocą AI na moim kanale na YouTubie rozrywkowej serii <span style="font-weight: bold;">,,THINGS-ROBOTS”</span>, w której dzięki sztucznej inteligencji zwykłe przedmioty z Waszych domów ożywają i przeobrażają się w najprawdziwsze roboty! W kolejnych odcinkach serii najzwyklejsze przedmioty jak drewniany młynek do pieprzu czy metalowa zapalniczka przechodzą niesamowitą transformację i pokazują, do czego naprawdę są zdolne. Od przedmiotu codziennego użytku do fantastycznego, choć budzącego także uśmiech robota...<br />
<br />
Z czasem zacząłem się jednak zastanawiać czy nie byłoby dobrym pomysłem wykorzystanie w humorystyczny sposób tej serii do walki z niewątpliwie szkodliwym społecznie zjawiskiem jakim jest pijaństwo… Pozwólcie że rozwinę ten temat...<br />
<br />
Ośmielę się postawić tezę że humor jest jedną ze skuteczniejszych broni przeciwko temu szkodliwemu społecznie zjawisku… Dlaczego?... Bo ośmieszając pijaństwo odbieramy upijaniu się aurę (zaje)fajności… Powiem więcej... Używanie humoru w walce z pijaństwem jest jak najbardziej etyczne i pożądane... (Oczywiście o ile nie śmiejemy się z alkoholizmu jako choroby, tylko właśnie z pijaństwa jako zjawiska społecznego).<br />
<br />
Niech więc plakaty, memy, żarty, hasła i filmy wyszydzające pijaństwo będą ostre, celne i bezlitosne wobec tego szkodliwego zjawiska społecznego!...  Na szczęście rozwój sztucznej inteligencji otwiera na tym polu wiele nowych możliwości... Myślę że stworzona przeze mnie seria <span style="font-weight: bold;">,,THINGS-ROBOTS”</span> i to jak pomysłowo wykorzystałem ją do wyśmiewania pijaństwa jest na to najlepszy przykładem! Niech więc stworzone przeze mnie za pomocą AI kilkusekundowe śmieszne filmy także posłużą do walki z tym szkodliwym społecznie zjawiskiem…<br />
<br />
I jak już ktoś mądry kiedyś powiedział: ,,Śmiejmy się z pijaństwa, zanim to pijaństwo zacznie śmiać się z nas!"<br />
<br />
Jeśli podoba Wam się pomysł tej serii  – Bardzo proszę o pozostawienie na moim kanale na YouTubie łapki w górę, suba i dzwoneczka, bo następne odcinki już niebawem! Co powinienem zmienić w robota w kolejnym filmie? Piszcie w komentarzach!<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/wbY79ikc6JI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iV6UgB4JUmE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MMogOqSz0k8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LIM9FA_-uTk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9bu2hc0yHBE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VJacAGoprww" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/KmXnVUrOByI" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/LxxEmpB6eBo" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/VqIbaNu85E4" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/gGaN5wFcHZM" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/mtAgSFKCIeE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/9AgmiZKRSXY" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/MUSEAO3xV4w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/iZsz-kZXQXs" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
<br />
<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/PO9WYeiVh0w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>