Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej.
Tajemnicza noc - Wersja do druku

+- Dotykiem Wiatru - forum poezji amatorskiej. (http://dotykiemwiatru.grd.pl)
+-- Dział: Poetica (/forum-5.html)
+--- Dział: Wiersze rymowane (/forum-14.html)
+--- Wątek: Tajemnicza noc (/thread-8007.html)



Tajemnicza noc - Kamil Olszówka - 2026-10-29 02:20:36

Noc tak niewysłowienie piękna,
W czarną swą suknię przyodziana,
Tkaną tysiącleciami przez wszechświat,
Przyozdobioną blaskiem tysięcy gwiazd,

Na smukłej niewidzialnej swej szyi,
Nosi księżyc złocisty,
Niczym medalion najukochańszy,
Gładząc go swymi z chmur palcami.

Noc wyniosła i dumna,
Niczym z najwyższych sfer dama,
Odkrywając czarny swój szal,
Piękna swego odsłania bezmiar,

A świetliste konstelacyjne gwiazdozbiory,
Na smolistego nieba czerni,
Są niczym na sukni jej wzory,
Wyszywane złotymi nićmi.

Noc taka czarna i tajemnicza,
Zapomnianą piosnkę swą śpiewa,
O prastarych zamierzchłych czasach,
Zapomnianych przez rozmiłowany w zbytkach świat,

O spoczywających w ziemi rycerzach,
Chwalebnych sławnych ich czynach
Opiewanych przez wieki w legendach
Spisanych na zapomnianych kronik kartach.

Noc milcząca i rozmodlona,
Sławi piękno spowitego mrokiem świata,
W czułych najwyszukańszych słowach,
Zatopionych w swych szczerych modlitwach,

A jej niesłyszalne modlitwy,
Dotykają wielkich świata tajemnic,
Ukrytych za zasłoną niepamięci,
Zatopionych w odległej przeszłości.

Noc tak cicha i zadumana,
Od tysiącleci wciąż wpatrzona,
W setek gorejących ognisk blask,
Rozpalanych wciąż przy blasku księżyca,

Widząc zapamiętałe w tańcu dziewczyny,
Z długimi rozpuszczonymi włosami,
Tak chciałaby sama z nimi zatańczyć,
Czasem być tylko jedną z nich.

Noc niekiedy zazdrosna,
Kryjąca w sobie dziewczęce uczucia,
Snując się w rozległych lasach i borach,
Tańczy na rozłożystych drzew koronach,

By bezkresnemu przestworowi nieba
Ukradkiem się przypodobać,
Odbiwszy się w jego niewidzialnych źrenicach,
Na zawsze w myślach jego pozostać.

Noc tak czuła i cierpliwa,
Często w zadumie pogrążona,
W myślach niekiedy swych roztrząsa,
Jak piękny jest otulony mrokiem świat,

Gdy przeszywa niebo spadająca gwiazda,
Spada z źdźbła trawy maleńka mróweczka,
Ćma w płomieniu świecy się spala,
Pająk we własne sieci się zapląta.

Noc roztropna i mądra
Wie gdy nadchodzi jej czas,
Gdy z blaskiem wschodzącego dnia
Winna rozpłynąć się w przestworzach

I kiedy to bladym świtem,
Skrzące gwiazdki na niebie,
Gasną już jedna po drugiej,
Ona także nieśpiesznie gaśnie…